Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Daniel Castellani: Polskie obywatelstwo Gladyra to dobra wiadomość

Daniel Castellani: Polskie obywatelstwo Gladyra to dobra wiadomość

fot. Cezary Makarewicz

- Teraz, gdy Jurij jest już obywatelem Polski, nie mamy problemu z rotowaniem naszych przyjmujących - powiedział po meczu z Noliko Maaseik Daniel Castellani. - W sercu Jurij był Polakiem już wcześniej - wtórował mu Antonin Rouzier.

W pierwszej rundzie fazy play-off w elitarnej Champions League ZAKSA Kędzierzyn-Koźle trafiła na Noliko Maaseik. Ekipa z Belgii wygrała swoją grupę, w której wyprzedziła między innymi rywali Skry Bełchatów – Arkas Izmir. Pierwsze miejsce w fazie grupowej nie było dziełem przypadku, ponieważ kędzierzynianie, za wyjątkiem premierowej odsłony, mieli problemy z odniesieniem wygranej. – Zagraliśmy dobrze w niektórych częściach spotkania, a później nieco straciliśmy koncentrację – przyznał trener ZAKSY, Daniel Castellani.W tych momentach naszej słabości rywal zaczął lepiej grać w ataku i obronie, a nam dodatkowo momentami nie pomagała zagrywka. Ogólnie rozegraliśmy dobre spotkanie przeciwko młodej, ale niełatwej do pokonania drużynie. Zespół z Belgii pokazał dzisiaj dobrą organizację gry oraz znakomitą obronę, ale przede wszystkim, że jest niebezpieczny – zakończył były trener reprezentacji Polski.

Najjaśniejszymi postaciami po stronie lidera PlusLigi byli Felipe Fonteles oraz Antonin Rouzier. Brazylijczyk po raz kolejny pokazał wszystkie swoje atuty i zapisał na swym koncie 17 oczek, natomiast reprezentant Francji zdobył o dwa punkty mniej. Kluczem do wygranej była jednak dobra gra środkowych – Jurija Gladyra oraz Łukasza Wiśniewskiego. Obaj zawodnicy często punktowali w ataku, a do tego byli czujni na siatce i świetnie radzili sobie w bloku. – Środkowi zagrali dzisiaj bardzo dobrze, radzili sobie z czytaniem gry przeciwnika. Patrząc na całe spotkanie, zagrywka również wyszła na plus, a jak wiadomo – gdy się dobrze zaserwuje, to łatwiej się gra – skomentował Castellani.

W ostatnich dniach najgorętszą wiadomością płynącą z Opolszczyzny było przyznanie Jurijowi Gladyrowi polskiego obywatelstwa. Środkowy oficjalne potwierdzenie odebrał wczoraj w Opolu i po trzech latach starań został w końcu obywatelem Polski. Ta informacja jest ważna nie tylko dla samego zawodnika, ale i dla całego zespołu ZAKSY. Dzięki polskiemu paszportowi Gladyr nie blokuje na boisku miejsca dla siatkarzy z zagranicy, a co za tym idzie – daje większe pole manewru trenerowi Castellaniemu przy wykonywaniu zmian. – Ta wiadomość jest dla niego i dla nas bardzo ważna i bardzo dobra. Teraz, gdy Jurij jest już obywatelem Polski, nie mamy problemu z rotowaniem naszych przyjmujących. Wcześniej musiałem zdjąć jakiegoś obcokrajowca, by wprowadzić innego, a teraz dysponujemy dwoma polskimi rozgrywającymi i trzema polskimi środkowymi. Mam większe możliwości do wykonywania zmian, więc dla drużyny to świetna wiadomość – uznał szkoleniowiec kędzierzynian.



Polskie obywatelstwo Gladyra to dobra wiadomość dla całej ZAKSY – dodał Daniel Castellani. Antonin Rouzier wyjaśnił, że dzięki uzyskaniu polskiego paszportu przez Gladyra, ZAKSA może przed kolejnym sezonem starać się o następnego wielkiego gracza spoza Polski. – Jurij jest teraz obywatelem Polski i w przyszłym sezonie ZAKSA może zakontraktować kolejnego wielkiego siatkarza z zagranicy. W sercu Jurij był Polakiem już wcześniej, teraz jest nim także na papierze – zakończył atakujący.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved