Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Z Delectą w stawce walczą o ćwierćfinały

Challenge Cup: Z Delectą w stawce walczą o ćwierćfinały

fot. archiwum

Dość szybko rozstrzygały się pierwsze pojedynki w 1/8 finału Challenge Cup mężczyzn. W dwóch spotkaniach rozegrano cztery sety, w pozostałych padał wynik 3:0. W jednym meczu doszło do niespodzianki, Olympiakos Pireus uległ we własnej hali ekipie z Mińska.

Co ważne, w meczu rozegranym w Pireusie gospodarze jedynie w trzecim secie zdołali przejąć inicjatywę na boisku. Dwie pierwsze partie to przede wszystkim świetna postawa siatkarzy z Mińska, którzy nie pozwolili rywalom na rozwinięcie swojej gry. W drugiej odsłonie nadwyżka Stroitela sięgała nawet dziewięciu punktów. Grecy odrobili część strat, ale nie byli w stanie zmienić rozstrzygnięcia w secie. Dobra gra gospodarzy przeniosła się na kolejną odsłonę, w której Olympiakos przewodził od początku do końca. Ostatni set to już wahania w grze obu ekip, z którymi lepiej poradzili sobie goście i to oni są o krok od awansu do ćwierćfinałów. Cztery sety rozegrano jeszcze tylko w Kakanj, gdzie gospodarze ulegli serbskiemu Radnickiemu. Kakanj dobrze rozpoczęło całe spotkanie. Dobra gra pozwoliła im triumfować dość łatwo w pierwszej odsłonie. W drugiej od początku przeważać zaczęli goście, którzy nie pozwolili miejscowym wygrać już ani jednej partii. Co prawda w trzecim secie gospodarze zdołali na chwilę przycisnąć przeciwników, jednak ci szybko odzyskali swój rytm gry i wywieźli z hali w Kakanj zwycięstwo.

W pozostałych spotkaniach padały już trzysetowe wyniki. W dwóch z nich wyższość przeciwników musieli uznać gospodarze tych pojedynków – siatkarze CVC Gabrovo oraz Moerser SC. Ci pierwsi nie mieli za wiele do powiedzenia w starciu z włoską Coprą Piacenza. Dużo bardziej utytułowany zespół w pierwszych dwóch odsłonach od początku do końca konsekwentnie budował nadwyżkę i nie pozwolił sobie choćby na chwilę rozprężenia. Ta pojawiła się w trzeciej partii, w której gospodarze zapisali pierwsze akcje na swoją korzyść, wychodząc na prowadzenie 5:1, 9:5. Od tego momentu jednak kolejne pięć uderzeń korzystnie zakończyli Włosi i od razu objęli prowadzenie 10:9, a po drugim czasie technicznym już zupełnie przejęli inicjatywę na boisku. Ekipa z Moerser przegrała natomiast z jedynymi polskimi reprezentantami w tych rozgrywkach, siatkarzami Delecty Bydgoszcz. Wynik nie odzwierciedla jednak całego starcia. Podopieczni trenera Makowskiego jedynie w pierwszym secie mieli łatwą przeprawę. Przez długość całego  drugiego przegrywali, by dopiero w ostatnich akcjach rozstrzygnąć go na swoją korzyść. W kolejnym gra się wyrównała, ale Delecta w końcówce odjechała i przed rewanżem w hali Łuczniczka zyskała dużą przewagę, również tę psychiczną.

Cztery ostatnie pojedynki rozstrzygnęły się na korzyść gospodarzy, którzy triumfowali w trzech odsłonach. W dwóch starciach Dukla Liberec i Hurrikaani Loimaa w każdej z odsłon nie pozwolili rywalom wyjść za granicę 20 punktów. Takim wynikiem nie będą chcieli chwalić się siatkarze Vojvodiny Novi Sad i Maccabi Tel-Aviv. Choć w trzech setach zakończyło się spotkanie w Ufie, to jednak Miguel Falasca, Alexiej Kazakov, Paweł Abramow, Alexiej Werbow i spółka musieli zostawić na boisku wiele potu, by pokonać białoruski Kommunalnik. Rywale z Grodna dobrze weszli w mecz, ale tej dyspozycji nie potrafili dotrzymać do końca. Ostatecznie stracili pięciopunktową nadwyżkę (17:12) i w ostatnich akcjach oddali inicjatywę Rosjanom. Ci w drugim secie, nie mogli osiągnąć wyższej niż trzy punkty przewagi, w dodatku Białorusini konsekwentnie pracowali nad odrabianiem strat. Ostatecznie jednak to Ural Ufa zapisał na swoim koncie ostatni punkt w partii, zupełnie narzucając już swój rytm w ostatniej odsłonie. W ostatnim meczu włoski EN Gas & Oil pokonał we własnej hali Galatasaray Stambuł. Włosi przewodzili praktycznie w całym spotkaniu jedynie w niektórych momentach, na kilka akcji, pozwalając pograć przeciwnikom. Salparow wraz z kolegami nie potrafił utrzymać równej gry na dobrym poziomie przez dłuższy czas, co przełożyło się na wynik spotkania. Wyniki pierwszych spotkań mogą świadczyć o tym, że w meczach rewanżowych zwycięzcom z tego tygodnia powinno pójść już łatwiej, jednak można spodziewać się też niespodzianek. Oczy kibiców w Polsce będą zwrócone na pojedynek Delecty z SC Moerser. Polski zespół wydaje się mieć ćwierćfinały w garści, musi tylko potwierdzić to we własnej hali.



Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Challenge Cup mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved