Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: PGE Skra wreszcie zwycięska

Liga Mistrzów: PGE Skra wreszcie zwycięska

fot. Tomasz Koprowski / skra.pl

Ważne zwycięstwo „na przełamanie" odnieśli siatkarze PGE Skry Bełchatów w Izmirze. Co ważne, zrobili duży krok do awansu do dalszej rundy. Wicemistrzowie Polski zaprezentowali się w Turcji dużo lepiej niż ostatnio na boiskach w Polsce i pokonali Arkas 3:1.

Bełchatowianie rozpoczęli nie najlepiej. Najpierw zablokowany został Pliński, a następnie kontrę wykorzystał Agamez, ale dość szybko przyjezdni zaczęli łapać swój rytm i po kontrze Atanasijevica wyrównali po 3. Natomiast błąd kolumbijskiego atakującego dał Skrze już drugi punkt przewagi 6:4, którą podopieczni Jacka Nawrockiego utrzymywali przez dłuższy czas. Wszystko za sprawą skutecznych ataków oraz błędów rywali. Po dwóch kolejnych kontrach młodego Serba było 12:8 dla zespołu z Bełchatowa, a o czas poprosił szkoleniowiec Arkasu. Nie wpłynął on znacznie na postawę miejscowych, gdyż po raz kolejny w natarciu pomylił się Agamez (13:8). Nie mylili się za to bełchatowianie, głównie Atanasijević i Wlazły. Po uderzeniu tego drugiego Skra prowadziła w czasie drugiej przerwy technicznej 16:11. Kilka akcji później chwila rozprężenia w szeregach wicemistrzów Polski sprawiła, że akcje zaczęli kończyć rywale i interweniował czasem na żądanie Jacek Nawrocki. Jego zespół po kontrze Duffa miał już tylko dwa oczka nadwyżki (19:17). Natomiast niedługo potem kontra Agameza zmniejszyła straty do minimum (20:21). Kolejny błąd gospodarzy i skuteczne ataki bełchatowian pozwoliły Skrze rozstrzygnąć partię na swoją korzyść (25:22).

Lepsza postawa tureckiego zespołu otworzyła również kolejną odsłonę, po kontrze Agameza było 3:1, a kilka akcji później przewaga gospodarzy wzrosła do trzech oczek (6:3). W ważnym momencie asa serwisowego posłał na stronę gospodarzy Kooistra, dzięki czemu Skra nawiązała kontakt. Mimo to na pierwszym czasie technicznym to Arkas prowadził 8:5, po kolejnej kontrze wyprowadzonej dzięki nieskutecznemu uderzeniu bełchatowian. Kolejny raz straty Skra odrobiła po dwóch skutecznych akcjach w bloku Atanasijevica i Plińskiego (8:8). Do tego świetną zagrywkę dołożył Wlazły, czym wyprowadził swój zespół pierwszy raz w tej partii na prowadzenie (10:9). Gra bełchatowskiej drużyny z każdą akcją wyglądała coraz lepiej, w dodatku sprzyjało im szczęście. Po dobrych akcjach Atanasijevica Skra odskoczyła na 14:11, ale gdy Serb został zablokowany przez Subasiego i Duffa, nadwyżka stopniała do jednego punktu (14:13). Choć podopieczni Jacka Nawrockiego ponownie odskoczyli na trzy punkty, to po świetnych zagrywkach Agameza oraz bloku Simaca to siatkarze z Turcji byli na czele (19:17). Kolumbijski atakujący ewidentnie rozegrał się, nie pozwalając bełchatowianom wyrównać. Atak Skry w tym okresie gry opierał się głównie na Atanasijevicu, jednak rywale mimo to utrzymywali nadwyżkę. Wicemistrzowie Polski przy stanie 24:23 mieli piłkę w górze na wyrównanie, jednak Kooistra posłał swój atak w aut i podarował tym samym Arkasowi ostatni punkt.

Dość szybko w trzecim secie Jacek Nawrocki sięgnął po Pawła Woickiego, który zmienił Boninfante. Bełchatowianie mieli trudności ze skończeniem ataku, przez co Arkas prowadził 4:2. Gdy w polu zagrywki stanął Atanasijević, swoim uderzeniem najpierw stworzył okazję do zdobycia punktu Kooistrze, a następnie sam zaatakował z kontry i to Skra przewodziła w secie 6:5. Gdy dobrze popracował na siatce bełchatowski blok, w kontrze mógł popisać się Wlazły, którego atak sprowadził obie ekipy na pierwszą przerwę techniczną (8:6). W tej części seta Turcy musieli mocno napracować się, by zdobyć punkt. W dodatku loty obniżył świetnie spisujący się do tej pory Agamez, po zablokowaniu którego Skra prowadziła 11:8. Nie była to jeszcze bezpieczna nadwyżka, gdyż po błędzie Plińskiego pozostał z niej jedynie punkt. Siódmym zawodnikiem Skry był jednak Kolumbijczyk, którego kolejny błąd dopisał do konta wicemistrzów Polski kolejne oczko (13:10), a zdenerwowany trener Hoag poprosił o czas. Chwila oddechu wpłynęła pozytywnie na atakującego, po jego kontrze był już bowiem remis po 13, a oba zespoły po raz kolejny pojawiły się przy ławkach rezerwowych, tym razem na żądanie Jacka Nawrockiego. Rozmowa z trenerem pomogła, na drugiej przerwie technicznej Skra prowadziła już 16:14, po bloku na Agamezie. Kolumbijczyk odrobił wszystko w polu zagrywki (16:16) i choć trwała zacięta gra obu zespołów, to bełchatowianie po bloku na Bravo odskoczyli znowu na dwa oczka (19:17), a w dodatku kolejny raz w ataku pomylił się Agamez (20:17). W kolejnych akcjach Wlazły i spółka zaczęli znacznie przeważać i budując przewagę, pewnie dążyli do zakończenia partii. Ostatecznie Skra triumfowała w niej do 20, po ataku Atanasijevica.



Choć czwarta partia rozpoczęła się dwupunktowym prowadzeniem Arkasu, bełchatowianie szybko przejęli inicjatywę. Głównie za sprawą świetnej postawy Wlazłego Skra wygrała sześć kolejnych akcji (6:2) i coraz pewniej poczynała sobie na boisku. Mimo chwilowych przestojów wicemistrzowie Polski punktowali atakiem, blokiem, siali postrach w polu zagrywki. Po bloku na Agamezie podopieczni Jacka Nawrockiego mieli pięć oczek przewagi (10:5). Cały zespół z Bełchatowa grał skutecznie, a każdy z zawodników wnosił wiele do gry. Kluczem do takiego przebiegu spotkania było z pewnością pojawienie się prawie od początku trzeciej odsłony Woickiego (15:7). Do końca partii bełchatowianie przewodzili już całej grze, punktowali rywali każdym elementem i nie oddali inicjatywy do końca. Gracze z Izmiru im bliżej końca, tym bardziej byli rozbici, a Skra prezentowała się jak dawniej, deklasując Arkas w czwartym secie.

Arkas Izmir – PGE Skra Bełchatów 1:3
(22:25, 25:23, 20:25, 13:25)

Składy zespołów:
Arkas: Perrin (3), Duff (12), Agamez (23), Subasi (14), Hansen, Simac (5), Yesilbudak (libero) oraz Gok i Bravo (5)
Skra: Wlazły (20), Pliński (7), Kooistra (13), Boninfante, Atanasijević (25), Bąkiewicz (5), Zatorski (libero) oraz Kłos, Cupković i Woicki (2)

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved