Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Bez sensacji w miniony weekend

II liga M: Bez sensacji w miniony weekend

fot. archiwum

W weekend drugoligowe zespoły grały swoje kolejne spotkania w nowym roku. W większości przypadków starcia te kończyły się jednak zgodnie z przewidywaniami, a ich rezultaty w znaczący sposób nie wpłynęły na układy tabel poszczególnych grup.

Tylko w jednym meczu grupy pierwszej rozegrano więcej niż trzy sety. Poza walką Sobieskiego Żagań z Orłem Międzyrzecz, wszystkie spotkania kończyły się bowiem szybkimi wygranymi w niewiele ponad godzinę. Set urwany przez międzyrzeckich siatkarzy czwartemu zespołowi tabeli – Sobieskiemu Żagań – na pewno ucieszył kibiców zespołu, który do tego starcia miał na swoim koncie tylko siedem wygranych odsłon. Udane otwarcie nie przełożyło się na kolejne zwycięstwa, choć w drugiej partii Orzeł znów był blisko sukcesu. Porażka 37:39 wyraźnie podcięła jednak skrzydła siatkarzom, którzy w kolejnych setach byli już cieniem ekipy z początku spotkania. Pozostałe starcia nie przyniosły wielu emocji. Krispol Września zgodnie z oczekiwaniami rozbił ostatni zespół LO MS-u Świnoujście. W trzech setach z MKS-em Kalisz przegrali również siatkarze GTPS-u oraz wicelider tabeli – AZS UZ Zielona Góra. Zielonogórzanie musieli uznać wyższość Morza Bałtyk Szczecin, dla którego te trzy punkty są niezwykle cenne. Zespół z zachodniopomorskiego nada liczy się bowiem w walce o znalezienie się w czołowej czwórce tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela grupy 1.

Niewątpliwie najciekawszym starciem w grupie 2 był pojedynek sąsiadów z tabeli – Victorii Wałbrzych i Spodka Katowice. W ostateczności zespoły po pięciu setach musiały się podzielić punktami, a dzięki temu Spodek o jedno oczko przybliżył się do czwartego miejsca w grupowej tabeli. Znacznie łatwiej zwycięstwo przyszło jednak liderowi i wiceliderowi rozgrywek grupowych. Zarówno tyszanie, jak i miliczanie rozbili swoich rywali w trzech setach. O ile wygranej KS-u Milicz w takim stosunku z AZS-em Politechniką Opolską można było się spodziewać, to jednak wynik 3:0 w meczu TKS-u z trzecią w tabeli Juvenią Głuchołazy można zaliczyć do niespodzianek. Tym bardziej, że jeden z setów zakończył się wynikiem 25:15. Szanse na awans w tabeli wykorzystali za to siatkarze Gwardii, którzy w trzech setach pokonali bezpośredniego rywala – Rafako Racibórz. Raciborzanie w dwóch pierwszych odsłonach byli równorzędnym przeciwnikiem dla wrocławskiego klubu. Ostatnią partię i tym samym trzy punkty oddali oni jednak praktycznie bez walki. Dwóm ostatnim zespołom grupy nie udało się zdobyć za to cennych punktów. Norwid Częstochowa przegrał bowiem z Czarnymi Rząśnia, a Volley Rybnik z Bielawianką Bielawa.

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela grupy 2.



Pięć najlepszych zespołów grupy 3. po raz kolejny potwierdziło swoją dominację nad resztą tabeli. Pronar Parkiet Hajnówka nie pozwolił ambitnie walczącym warszawianom na wyrwanie sobie cennego zwycięstwa. MOS Wola wygrał pierwszego seta tego starcia i doprowadził do walki na przewagi w kolejnej partii. Lider tabeli tym razem jednak nie pozwolił na zwycięstwo, a kolejne odsłony znacznie pewniej rozstrzygnął na swoją korzyść. Choć podobnym wynikiem zakończył się mecz AKS-u Łódź z Zawkrzem Mława, to jednak jego przebieg był zupełnie inny. Łodzianie jedynie w końcówce drugiego seta wypuścili zwycięstwo, w pozostałych jednak praktycznie rozbili swoich przeciwników. Znacznie więcej wysiłku w swoje zwycięstwo włożyli jednak siatkarze z Międzyrzecza Podlaskiego, którzy dopiero po tie-breaku pokonali Centrum Augustów. Siódmy zespół tabeli prowadził już 2:1, ale nie miał już sił, by zwyciężyć z wiceliderem. Międzyrzeczanie wygrali bowiem zdecydowanie dwie kolejne partie. Kłopotów z wygranymi nie mieli również siatkarze LKS-u Caro Rzeczyca i AZS-u UWM Olsztyn.

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela grupy 3.

Avia Świdnik potwierdziła, że nie bez przyczyny ma tak wysoką przewagę nad drugim zespołem w tabeli. Świdniczanie pewnie pokonali SMS Spała w trzech setach, a ich dominacja była szczególnie widoczna w dwóch pierwszych odsłonach rywalizacji. Podobnym wynikiem zakończył się mecz wicelidera – AGH AZS-u Kraków, który rozbił zamykającego zestawienie Cukrownika Lublin. W pozostałych meczach było znacznie więcej emocji. STS Skarżysko-Kamienna musiał włożyć sporo energii w pokonanie Błękitnych Ropczyce, który ulegli dopiero po tie-breaku. Ropczyczanie to spotkanie mogli zakończyć bez punktów. Przegrywali oni bowiem już 1:2, ale w czwartym secie udało im się doprowadzić do tie-breaka. W ostatniej partii nie mieli już jednak szans z wyżej notowanym rywalem. Sztuka ta nie udała się już MOSiR-owi Bochnia, który w czterech setach przegrał z Wisłokiem Strzyżów.

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela grupy 4.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved