Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Tomasz Kowalski: Nigdy nie wiadomo do końca, kto „odpali”

Tomasz Kowalski: Nigdy nie wiadomo do końca, kto „odpali”

fot. archiwum

Tomasz Kowalski dołączył do siedleckiego KPS-u przed trwającym sezonem na zasadzie wypożyczenia z Asseco Resovii Rzeszów. - Patrząc w tabelę i wiedząc, jak różne i dziwne wyniki padają, można spodziewać się wszystkiego - przyznaje.

Za wami pierwsze ligowe zwycięstwo w roku 2013. Wygrana w Poznaniu nie przyszła wam jednak z łatwością – czy poznaniacy czymś was zaskoczyli?

Tomasz Kowalski:Mimo wszystko uważam, że w pierwszej kolejności najważniejsze dla nas były trzy punkty. Udało nam się to osiągnąć, choć nie bez wysiłku. Co do samego meczu, to był on szarpany. W pierwszym secie Poznań robił mało własnych błędów, my za to mieliśmy kłopot z dokładnością w każdym z elementów. Z czasem jednak gra naszego przeciwnika troszkę siadła, robili więcej błędów i rywalizacja się wyrównała.

Wygrana w Poznaniu otwiera drogę do pięcia się w tabeli pierwszej ligi. Jak uważasz, o jakim miejscu dla KPS po fazie zasadniczej można realnie myśleć?



Patrząc w tabelę i wiedząc, jak różne i dziwne wyniki padają, można spodziewać się wszystkiego. Jak na razie jedynie Bielsko i Radom ustabilizowali swoją grę i nie notują większych wpadek. Tak więc, według mnie, do końca rundy zasadniczej nie można niczego być pewnym i trzeba walczyć w każdym meczu.

W stolicy Wielkopolski z dobrej strony zaprezentowali się zmiennicy, którzy wnieśli do gry wiele świeżości. Na ile wyrównaną ekipą dysponuje trener Kwapisiewicz?

Nie jest to pierwszy mecz, w którym wchodzą na boisko zawodnicy rezerwowi i podrywają zespół do gry. Tego dnia z dobrej strony pokazali się Dawid i Arek (Bułkowski i Żakieta – przyp. red.) i walnie przyczynili się do zwycięstwa. Niech to wystarczy za argument dotyczący tego, że mamy szeroki skład i trener ma w czym wybierać. Jedynym problemem jest trafienie ze składem na mecz, ponieważ jesteśmy młodym zespołem i poszczególni zawodnicy mają jeszcze problem z utrzymaniem pewnego poziomu gry przez dłuższy czas, nigdy nie wiadomo do końca, kto „odpali”.

W najbliższą sobotę zagracie na własnym parkiecie ze Ślepskiem Suwałki. To kolejne niezmiernie ważne starcie z ligowym sąsiadem. Zdaje się, że podopieczni Tomasza Wasilkowskiego nie pokazują pełni swoich możliwości na wyjazdach. Jakie są twoje oczekiwania wobec tego starcia?

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważny jest ten pojedynek dla układu tabeli. Zespół z Suwałk jest mocnym rywalem, co prawda lepiej gra u siebie niż na wyjeździe – podobnie zresztą jak my – jednak trzeba pamiętać o tym, że wrócił do gry ich lider Adrian Buchowski, co wzmocniło zespół mentalnie i sportowo. Spodziewamy się bardzo ciężkiego pojedynku i zrobimy wszystko, aby odskoczyć im troszkę w tabeli.

Rozmawiał: Maciej Szewczyk

źródło: kps.siedlce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved