Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Ogromne emocje w Rzeszowie

Liga Mistrzów: Ogromne emocje w Rzeszowie

fot. archiwum

Już we wtorek wszystkich kibiców siatkówki na Podkarpaciu czeka nie lada gratka. Do Rzeszowa przyjeżdża bowiem mistrz Włoch - Lube Banca Macerata. Stawką tej rywalizacji będzie awans do najlepszej szóstki Ligi Mistrzów.

W obozie mistrzów Polski apetyty są wielkie. Po zdobyciu mistrzostwa i powrocie do Ligi Mistrzów wiele mówiło się o awansie do Final Four tych rozgrywek. Zadanie z pewnością nie będzie należało do łatwych, bo po drugiej stronie siatki stanie utytułowany rywal, mający w swoich szeregach gwiazdy formatu Ivana Zaytseva. Świadomy ciężkiej przeprawy jest trener rzeszowian, Andrzej Kowal. Konfrontacja z tak utytułowanym i silnym zespołem jakim jest Macerata będzie dla każdego z nas – dla klubu, kibiców, zawodników i również dla nas trenerów – dużym wydarzeniem i ogromnym przeżyciem. Nieczęsto mamy przecież okazję mierzyć się z tak markowymi zespołami. Mimo klasy naszego rywala zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i wygrać – mówi na łamach oficjalnej strony internetowej assecoresovia.pl szkoleniowiec z Podkarpacia, który zdaje sobie sprawę z tego, że kluczową rolę może odegrać zagrywka. – Aby nawiązać równorzędną walkę z tak silnym zespołem jakim jest Macerata, musimy być przede wszystkim agresywni na zagrywce. Na pewno zagrywka będzie bardzo ważnym czynnikiem w tym spotkaniu, ale nie tylko, bo żeby myśleć o zwycięstwie, musimy zagrać na równym poziomie również w innych elementach. Istotna będzie także taktyka gry i jej realizacja w trakcie spotkania – dodaje Kowal. Wydaje się, że forma Resovii rośnie. Mistrzowie Polski w ostatnich dwóch spotkaniach w PlusLidze nie stracili seta, a w dodatku po zwycięstwie w dwumeczu z Effectorem Kielce zapewnili sobie awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. We wtorkowym pojedynku nie wystąpi jednak zmagający się z kontuzją Zbigniew Bartman, lecz pod jego nieobecność z dobrej strony pokazuje się niemiecki atakujący, Jochen Schöps. Świeżo po kontuzji jest także kapitan zespołu, Olieg Achrem, który spotkanie z Maceratą rozpocznie prawdopodobnie na ławce rezerwowych. – Staram się jak najlepiej przygotować do meczów z Maceratą, a czy w nich zagram, to już będzie zależało od decyzji trenera – zauważa przyjmujący. Duże znaczenie będzie też miało rozegranie, za które w ostatnich spotkaniach z dobrym skutkiem odpowiadał Maciej Dobrowolski.Mecz w Rzeszowie będzie kluczem do awansu do następnej rundy – mówi rozgrywający.

Zawodnicy Maceraty również borykają się z kontuzjami. Od dłuższego czasu niezdolna do gry jest gwiazda włoskiej siatkówki, Christian Savani, a także inny reprezentant Italii – Jiri Kovar. W Serie A mistrzowie Włoch radzą sobie coraz lepiej. W czterech ostatnich kolejkach nie zaznali goryczy porażki i zrównali się punktami w tabeli z głównym rywalem do walki o „scudetto” – Trentino Volley. W pojedynku 14. kolejki podopieczni trenera Giulianiego w czterech setach rozprawili się z Coprą Piacenza, a najlepszym zawodnikiem spotkania został Ivan Zaytsev, zdobywca 14 punktów. Warto dodać, że drużyna włoska wystąpiła w tym spotkaniu w ciekawym zestawieniu, bowiem na ataku zagrał nominalny przyjmujący Dick Kooy. Jak widać, pomimo takich osłabień kadrowych Włosi mają duże pole manewru przed spotkaniem z Resovią, jednak z pewnością nie mogą lekceważyć mistrzów Polski. – Asseco Resovia jest bez wątpienia dobrą drużyną, która posiada wielu zawodników grających na wysokim poziomie oraz wspaniałą halę. Poza tym jest to zespół, który ma już doświadczenie z występów w europejskich pucharach i to jest jego dodatkowy atut – komplementuje rzeszowian na łamach strony assecoresovia.pl szkoleniowiec włoskiego zespołu – Alberto Giuliani.Jestem pełen wiary w nasze możliwości, chociaż musimy mieć świadomość, że grając w Polsce, przeciwko bardzo dobrej drużynie, w hali wypełnionej po brzegi kibicami, nic nie przyjdzie nam łatwo – dodaje Ivan Zaytsev. Apetyty Maceraty są jednak duże. – We wtorek presja będzie po stronie Polaków, którzy będą grali u siebie, ale nas też interesuje tylko zwycięstwo. Bardzo zależy nam na dobrym występie w tegorocznej Lidze Mistrzów i dlatego chcemy awansować do następnej fazy bez konieczności rozgrywania złotego seta, który jest zawsze loterią – mówi Simone Parodi.

Nie należy zapominać, że w hali Podpromie zasiądzie komplet niemal pięciu tysięcy kibiców, którzy z pewnością dadzą z siebie wszystko, by wspomóc swoich zawodników w wygraniu tego arcyważnego spotkania. Czy Resovia będzie w stanie przeciwstawić się Maceracie i po raz pierwszy w historii wyeliminować drużynę z Włoch z europejskich pucharów? W jakim zestawieniu wyjdą na ten mecz rzeszowscy zawodnicy? Czy brak Savaniego i Kovara znacząco odbije się na postawie Maceraty? Na te i inne pytania odpowiedź poznamy już we wtorek. Początek meczu o 20:30.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved