Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kontuzja Gutkowskiego nie taka groźna, trenerzy zgodni po meczu

Kontuzja Gutkowskiego nie taka groźna, trenerzy zgodni po meczu

fot. archiwum

Po meczu Czarnych Radom z Pekpolem Ostrołęka trenerzy oby drużyn zgodnie twierdzili, że wygrał zespół lepszy. Wojciecha Stępnia martwiła jednak kontuzja Kamila Gutkowskiego, której doznał podczas spotkania. Na szczęście uraz nie jest bardzo groźny.

Niespełna 80. minut potrzebowali w sobotnie popołudnie siatkarze Czarnych Radom do uporania się z trzecią drużyną rozgrywek I ligi, Pekpolem Ostrołęka. Trenerzy Wojciech Stępień i Andrzej Dudziec nie kryli, że samo spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Obaj byli też zgodni, iż zasłużenie potyczkę wygrał miejscowy zespół. – Przed tym spotkaniem tak naprawdę trudno było cokolwiek powiedzieć o naszej formie. Przyjechaliśmy do Radomia w dniu meczu. Nie umiem odpowiedzieć jak to się mogło przełożyć na naszą dyspozycję. Naszą postawę oceniam jednak jako przeciętną. Co do pracy sędziów, to mam kilka zastrzeżeń. Przynajmniej trzy błędy popełnione zostały na naszą niekorzyść. Od razu jednak powiem, że triumf Czarnych był jak najbardziej zasłużony i te sytuacje nic by nie zmieniły – przyznał trener Pekpolu, Andrzej Dudziec.

Trudno nie cieszyć się ze zwycięstwa, aczkolwiek samo spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Pojedynek drugiej ekipy rozgrywek z trzecią był jednak na pewno zacięty. Kto był na meczu, wie też co wydarzyło się w połowie drugiego seta. Sympatycy siatkówki w Radomiu doskonale zdają sobie sprawę z tego, co oznacza kontuzja Kamila Gutkowskiego. Zobaczymy, na ile okaże się poważna i jak długo potrwa przerwa naszego przyjmującego – mówił tuż po meczu szkoleniowiec Czarnych Radom, Wojciech Stępień. Siatkarz radomskiej drużyny upadł na parkiet, a kilkanaście minut później siedział już w karetce pogotowania ratunkowego. Uraz wydawał się poważny… Na szczęście wszystko wskazuje na to, że zawodnik wznowi treningi szybciej, niż można był początkowo przypuszczać. Niespełna godzinę po gwizdku arbitra kończącego mecz przyjmujący Czarnych zameldował się z powrotem w hali przy ul. Narutowicza. Na twarzy Kamila Gutkowskiego trudno było doszukać się uśmiechu. Dobry humor nie opuszczał za to specjalisty odnowy biologicznej radomskiej drużyny. – Będzie żył, zaraz zabieramy się do pracy – zapewniał z uśmiechem Marcin Górka. Zgodnie z deklaracją chwilę później noga siatkarza wylądowała w wodzie z lodem. – Nie jest tak źle, jak można byłoby początkowo sądzić. Prześwietlenie nie wykazało jakiegoś poważniejszego urazu. Po kilku dniach noga Kamila powinna być w pełni sprawna – podkreślał Marcin Górka.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved