Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zwycięska passa jastrzębian przerwana

PlusLiga: Zwycięska passa jastrzębian przerwana

fot. archiwum

W meczu na szczycie PlusLigi zawodnicy z Kędzierzyna-Koźla nie dali najmniejszych szans jastrzębianom, pewnie wygrywając w trzech odsłonach. Dzięki wygranej podopieczni trenera Castellaniego zasiedli na fotelu lidera.

W obu zespołach w podstawowych szóstkach pojawili się zawodnicy, którzy w sezonie 2012/2013 nie zawsze otrzymywali szansę zaprezentowania swoich umiejętności od początku meczu. Po stronie gospodarzy był to Krzysztof Gierczyński, a po drugiej stronie siatki Daniel Castellani postawił na Łukasza Wiśniewskiego. Starcie na szczycie piętnastej kolejki PlusLigi lepiej rozpoczęli przyjezdni. Udana kiwka Michała Ruciaka i atak z drugiej linii Felipe Fontelesa pozwoliły im wypracować dwupunktowe prowadzenie (4:2). Taką zaliczkę kędzierzynianie utrzymali do pierwszej przerwy technicznej, na którą zespoły sprowadziła nieudana zagrywka Simona Tischera (8:6). Po powrocie na parkiet przyjmujący jastrzębian dwukrotnie nie poradzili sobie z zagrywką Antonina Rouziera (10:6). Na taką sytuację zareagował Lorenzo Bernardi, prosząc o czas. Jednakże sam szkoleniowiec, jak i jego podopieczni nie byli w stanie znaleźć recepty na grę w tym elemencie przeciwników, przez co ich strata powiększała się (8:13). W miarę upływu czasu przyjezdni zaczęli punktować także w bloku. Na drugą stronę siatki nie przebili się Michał Łasko i Russell Holmes (14:20). Gospodarzy w ostatnim fragmencie partii stać było na krótki zryw, który pozwolił im zmniejszyć straty do czterech oczek (18:22). Na więcej nie pozwolili siatkarze ZAKSY. Atak z krótkiej Jurija Gladyra dał im pierwszą piłkę setową (24:19). Ostatecznie kędzierzynianie wykorzystali drugą okazję do skończenia partii, a uczynił to za nich Michał Łasko, serwując w siatkę (25:20).

Druga odsłona meczu również nie rozpoczęła się po myśli drużyny z Jastrzębia Zdroju. Po raz kolejny po stronie miejscowych uwidoczniły się problemy z przyjęciem zagrywki. Wykorzystali to rywale, którzy do swojej mocnej zagrywki dołożyli skuteczny atak, co pozwoliło im wypracować czteropunktową przewagę (5:1). Wówczas swoich podopiecznych do siebie przywołał Lorenzo Bernardi. Trzydzieści sekund przerwy nie wybiło z rytmu kędzierzynian, którzy utrzymali wypracowaną przewagę (8:4). Kolejne akcje nie przyniosły zmiany obrazu gry. Podopieczni Daniela Castellaniego dominowali w hali przy ulicy Jana Pawła II, a po skutecznej kiwce Pawła Zagumnego prowadzili już sześcioma punktami (12:6). Ich przewaga wzrosła do siedmiu oczek przed drugą przerwą techniczną, gdy przez blok nie przebił się Krzysztof Gierczyński (16:9). Szkoleniowiec jastrzębian szans na odmienienie oblicza swojej drużyny szukał w zmianie rozgrywającego. W miejsce Simona Tischera pojawił się Tiago Violas. Portugalski siatkarz nie okazał się jednak skutecznym antidotum na problemy gospodarzy. Po stronie ZAKSY królował na boisku Felipe Fonteles, który punktował zarówno w zagrywce, jak i ataku (20:12). Goście pozwolili rywalom ugrać w drugim secie zaledwie czternaście oczek, a partię zakończył uderzeniem blok-aut Antonin Rouzier.

W dwóch pierwszych odsłonach pojedynku problemy z przebiciem się przez blok miał Krzysztof Gierczyński. Doświadczony przyjmujący sposobu na ręce rywali nie znalazł także na początku trzeciej partii. Dwie skuteczne „czapy” na wyżej wspominanym siatkarzu pozwoliły przyjezdnym objąć prowadzenie 3:1. Przekroczenie linii trzeciego metra przez Michała Łasko i kolejny punktowy blok zawodników ZAKSY spowodowały, że ich przewaga wzrosła do czterech punktów przed pierwszą regulaminową przerwą (8:4). W środkowym fragmencie seta siatkarze w biało-pomarańczowych strojach zaczęli odrabiać straty. Jednakże gdy zbliżyli się do przeciwników na dwa oczka, wyciągali do nich koło ratunkowe w postaci błędów własnych w polu zagrywki. Mimo wszystko takie pomyłki nie zdeprymowały jastrzębian. Gdy skutecznym blokiem popisał się Michał Kubiak, o czas poprosił Daniel Castellani, ponieważ jego podopieczni prowadzili zaledwie jednym punktem (13:12). Posunięcie byłego argentyńskiego trenera okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Aktualnie brązowi medaliści mistrzostw Polski po powrocie na boisko „wrzucili” wyższy bieg i przy zagrywce Michała Ruciaka odzyskali dość bezpieczne prowadzenie (16:12). Był to kluczowy moment dla losów seta i całego spotkania. Gospodarze nie byli już w stanie podnieść się po utracie kilku punktów z rzędu i oddali pole gry przeciwnikom. Piotr Gacek i jego koledzy skrupulatnie wykorzystali taki obrót spraw, nie tylko utrzymując, ale powiększając przewagę (21:15). W ostatecznym rozrachunku trzeci set zakończył się wynikiem 25:19 na korzyść drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Ostatnia akcja w meczu należała do Krzysztofa Gierczyńskiego, który posłał zagrywkę w siatkę.



Zespół ZAKSY, wygrywając w niedzielne popołudnie 3:0, powrócił na fotel lidera PlusLigi. Z kolei jastrzębianie pozostali na trzeciej pozycji. Forma kędzierzynian może napawać optymizmem sympatyków tego klubu przed środowym starciem ich ulubieńców w Lidze Mistrzów z Noliko Maaseik.

Statuetka MVP powędrowała w ręce brazylijskiego przyjmującego ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Felipe Fontelesa. Siatkarz z Ameryki Południowej wyraźnie wraca do swojej wysokiej formy sprzed kontuzji.

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(20:25, 14:25, 19:25)

Składy drużyn:
Jastrzębski Węgiel: Kubiak (6), Holmes (5), Łasko (14), Gierczyński (3), Czarnowski (7), Tischer (2), Wojtaszek (libero) oraz Violas, Malinowski, Bontje i Popiwczak
ZAKSA: Fonteles (14), Gladyr (9), Zagumny (4), Ruciak (6), Wiśniewski (11), Ruzier (12), Gacek (libero) oraz Możdżonek i Kapelus

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved