Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Konarski: Dojrzeliśmy jako klub

Dawid Konarski: Dojrzeliśmy jako klub

fot. Cezary Makarewicz

Delecta Bydgoszcz odniosła historyczne zwycięstwo nad Skrą Bełchatów. - Nasz bilans w lidze to 18 porażek ze Skrą, więc nie potrzebowaliśmy dodatkowego bodźca. W kilku meczach za bardzo nas spinała ta chęć wygrania z nimi - mówi Dawid Konarski.

Nie zaczęliście tego spotkania dobrze, dlaczego w pierwszej partii przegraliście aż 15:25 i co zmieniło się w drugim secie?

Dawid Konarski: – Nie weszliśmy w ten mecz za dobrze, popełniliśmy dużo błędów własnych, ja sam posłałem kilka piłek w trybuny, zagraliśmy niedokładnie w przyjęciu. W tym czasie Bełchatów zdobył kilka punktów, przycisnął nas i praktycznie wszystko im wychodziło. Po pierwszym secie, kiedy zobaczyliśmy, że mamy 20% skuteczności w ataku i 10% na kontrze, to powiedzieliśmy sobie, że dalej się tak grać nie da i postaraliśmy się, żeby to wszystko zmienić. W drugiej partii nie popełnialiśmy już tylu błędów, gra się zazębiła i w konsekwencji wygraliśmy seta, a później cały mecz.

Do tej pory Skra była jedynym zespołem w lidze, którego nie mogliście pokonać. W tym sezonie mecz z nimi nie był jedynie meczem o punkty – drużyna z Bełchatowa jest jednym z waszych bezpośrednich przeciwników w walce o miejsce w tabeli, w poprzednich latach tak nie było. Czy ten fakt posłużył jako dodatkowa motywacja?



– Zawsze motywowaliśmy się na Bełchatów. Nasz bilans w lidze to 18 porażek ze Skrą, więc chyba nie potrzebowaliśmy już żadnego dodatkowego bodźca. Być może w kilku meczach do tej pory za bardzo nas spinała ta chęć wygrania z nimi, chyba trzy sezony temu przyjechał do nas Bełchatów, wygrał szybko 3:0, choć mogło się wydawać, że zagramy z nimi zacięte spotkanie. Myślę, że dojrzeliśmy, jako klub, jako zespół i jeśli to podtrzymamy, to będzie dobrze.

Czym różniło się dzisiejsze spotkanie od przegranego przez was 0:3 meczu w Bełchatowie?

– Ciężko mi teraz powiedzieć. Tam chyba przegraliśmy dwie końcówki 23:25, z tego co pamiętam, dwa razy przyjęliśmy w ważnym momencie na drugą stronę… No cóż, to jest siatkówka, oni tam „kopnęli” dwa razy mocniej z zagrywki, a dziś my u siebie zrobiliśmy to samo i to my zdobyliśmy trzy punkty. Co prawda, Skra wygrała u siebie 3:0, ale nie były to trzy sety przegrane przez nas do czternastu czy do dwunastu, jak to zdarzało się czasami w meczach z Bełchatowem.

Widać było, że podczas spotkania kibice cieszyli się z wygranych przez was akcji, a trzeba przyznać, że z tym na meczach ze Skrą bywało różnie. Czy czujecie, że oprócz sukcesu sportowego poczyniliście również duży krok do przodu, jeśli chodzi o medialność? Pokazaliście, że macie w sobie marketingowy potencjał, chociażby przy okazji akcji z The Jackson’s 5, blogu Andrzeja Wrony czy też wyrzucaniu piłek z autografami w trybuny przed każdym spotkaniem….

– Na pewno dobre wyniki przyciągają kibiców na trybuny, jeżeli drużyna jest w czołówce i bije się o najwyższe lokaty, to hala się automatycznie sama wypełnia, gdybyśmy byli teraz na dziewiątym miejscu z dziesięcioma punktami, to może trochę ludzi by przyszło, ale większość byłaby kibicami Skry, natomiast dzisiaj było widać, że większość hali jest za nami i mam nadzieję, że tak samo będzie w następnych latach.

Jeżeli chodzi o atakujących, dużo mówi się teraz o Boćku, Krzyśku czy Muzaju. Po poprzednim sezonie trochę ucichło o tobie w mediach, moim zdaniem bezpodstawnie, bo jesteś tylko rok starszy od Bartosza Krzyśka, grasz od kilku dobrych sezonów w ekstraklasie i jesteś jednym z filarów Delecty Bydgoszcz- zespołu, który liczy się w lidze. Czy czujesz, że poczyniłeś progres od poprzedniego sezonu?

– Każdy z roku na rok stara się być coraz lepszym. Co do poprzedniego pytania, to za każdym razem, kiedy pojawiają się nowe twarze, mówi się właśnie o nich. O Mariuszu Wlazłym już nie wspomina się tyle co wtedy, kiedy pojawił się w lidze, wszyscy wiedzą, że robi swoje i nie trzeba o tym dookoła trąbić. Mnie to w żaden sposób nie przeszkadza, jeśli ci młodzi zawodnicy bardzo dobrze grają, to należą im się słowa uznania, jednak myślę, że każdy z nich chętnie pozamieniałby się z nami na punkty w tabeli, w zamian za to, że są uważani za dobrych i perspektywicznych zawodników.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved