Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Łatwe zwycięstwo Campera, groźna kontuzja Janikowskiego

I liga M: Łatwe zwycięstwo Campera, groźna kontuzja Janikowskiego

fot. archiwum

Z długo wyczekiwanego zwycięstwa 3:0 na własnym parkiecie mogli się cieszyć siatkarze Campera Wyszków. Podopieczni Jana Sucha pewnie wygrali z Energetykiem Jaworzno, awansując na 3. miejsce. W trakcie meczu kontuzji nabawił się Maciej Janikowski.

Przed spotkaniem nietrudno było wskazać faworyta. Byli nim gospodarze, którzy w poprzedni weekend triumfowali w turnieju towarzyskim rozgrywanym w Siedlcach. Ale na straconej pozycji nie można było stawiać również przyjezdnych. Mimo że są czerwoną latarnią pierwszej ligi, przyjechali do Wyszkowa w pełni zmotywowani.

Jednak tej motywacji nie można było dostrzec w pierwszych akcjach premierowej odsłony. Gospodarze szybko uzyskali przewagę i po ataku Łukasza Kaczorowskiego było już 6:0 dla wyszkowian. Do walki swoich kolegów próbował poderwać Szymon Romać, który dał sygnał do odrabiania strat. Najpierw skutecznie atakował, potem dorzucił punktową zagrywkę i było już tylko 8:6 dla gospodarzy. Ten sam zawodnik, który był główną siłą napędową swojego zespołu, zniwelował stratę do jednego punktu (10:9). W kolejnych akcjach siatkarze Campera pokazali kto jest faworytem tego meczu. As serwisowy Kamila Kacprzaka dał 14 punkt miejscowym. Wtedy właśnie wydawało się, że gospodarze pewnie zmierzają po zwycięstwo w tej partii. Ale kiedy w polu zagrywki pojawił się Kacper Popik, w szeregach gospodarzy zrobiło się nerwowo. Trudna zagrywka Popika sprawiała kłopoty przyjmującym Campera. Po asie serwisowym rozgrywającego Energetyka było 23:21 dla Campera. O czas poprosił wtedy szkoleniowiec gospodarzy Jan Such. Po przerwie zablokowany został Wójcik i było już tylko 23:22. Siatkarze Campera poukładali swoją grę i wygrali 25:23.

Set numer dwa rozpoczął się od wyrównanej walki z obydwu stron siatki. Taki stan rzeczy trwał do wyniku 6:6. Potem gracze Campera znaleźli skuteczną metodę na powstrzymanie Szymona Romacia. Wyszkowianie powstrzymywali atakującego ekipy z Jaworzna blokiem i było 11:8 dla Campera. Konsekwentna i cierpliwa gra przyjezdnych przyniosła rezultaty. Podopieczni Sławomira Gerymskiego doprowadzili do remisu po 16. Kolejne akcje należały do Waldemara Świrydowicza, który rządził i dzielił na siatce. Ale wydarzenia na parkiecie zeszły na dalszy plan, kiedy fatalnej w skutkach kontuzji doznał Maciej Janikowski. Przyjmujący Energetyka po skończonym ataku spadł na nogę jednego z zawodników Campera i doznał otwartego złamania kości piszczelowej. Mecz został wstrzymany na kilkanaście minut, póki Janikowskiego nie zabrało pogotowie. Siatkarz przyjezdnych opuścił halę na noszach przy owacji miejscowych kibiców, którzy wspierali gracza Energetyka w tych trudnych dla niego chwilach. Po przerwie Camper nie dał szans rywalom i wygrał pewnie 25:18.



Trzeci set zupełnie bez historii. Od samego początku siatkarze z Wyszkowa osiągnęli sporą przewagę. Gospodarze byli skuteczni na kontrach. Trener Gerymski próbował ratować sytuację zmianami, jednak na dobrze dysponowany zespół z Wyszkowa sił nie starczyło. Trzeci i jak się okazało ostatni set padł łupem miejscowych 25:12 i w całym meczu Camper okazał się lepszy, 3:0. Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu przyznano Maciejowi Janikowskiemu, który z powodu groźnej kontuzji nie dokończył spotkania. Wtedy jeszcze raz kibice z Wyszkowa wsparli kontuzjowanego gracza i podziękowali ekipie z Jaworzna za walkę. Wyszkowianie zaliczyli spory awans w tabeli, Camper jest teraz trzeci, drużyna z Jaworzna nadal pozostaje czerwoną latarnią I ligi.


Camper Wyszków- Energetyk Jaworzno 3:0

(25:23, 25:18,25:12)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved