Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mecz o sześć punktów w Kielcach

PlusLiga: Mecz o sześć punktów w Kielcach

fot. archiwum

W 15. kolejce PlusLigi nie zabraknie ciekawych spotkań. Spore emocje zapowiadają się w Kielcach, gdzie Effector podejmie Lotos Trefl Gdańsk. Która z drużyn po sobotnim pojedynku przybliży się do awansu do fazy play-off?

Starcie kielczan z gdańszczanami może okazać się jednym z najważniejszych meczów w tym sezonie dla obu zespołów. Jeśli bowiem trzy punkty wywalczą podopieczni Dariusza Daszkiewicza, to niemal zapewnią już sobie awans do czołowej ósemki. Wówczas na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej będą mieli nad zespołem z Pomorza aż osiem punktów przewagi. Jednak gdy lepsi okażą się zawodnicy Dariusza Luksa, to sytuacja w dolnej części tabeli stanie się jeszcze ciekawsza. Wtedy gdańszczanie zdecydowanie zmniejszą straty do świętokrzyskiej ekipy. Mając w planie jeszcze pojedynki z AZS-em Politechniką Warszawską, Indykpolem AZS Olsztyn oraz Asseco Resovią Rzeszów wielce prawdopodobne będzie, że przeskoczą kielczan w tabeli, tym bardziej że Effector w kolejnych spotkaniach zmierzy się z drużynami z Bełchatowa, Rzeszowa i Kędzierzyna-Koźla.

W ostatnich kolejkach lepiej radzili sobie kielczanie, którzy zanotowali na swoim koncie trzy zwycięstwa z rzędu. Najpierw po tie-breaku pokonali Wkręt-met AZS Częstochowa, następnie zdobyli dwa oczka w starciu przed własną publicznością z Indykpolem AZS Olsztyn, by w miniony weekend wywieźć dwa punkty z Warszawy. Dzięki temu obecnie plasują się na siódmej pozycji w tabeli, a nad Treflem mają pięć oczek przewagi. Zatem ich sytuacja wyjściowa jest bardzo dobra, ale wszyscy w świętokrzyskim zespole twardo stąpają po ziemi i zdają sobie sprawę z wagi najbliższego spotkania. – Choć wygraliśmy trzy ostatnie mecze, to nie możemy powiększyć przewagi nad rywalami. Gdyby nie parę zaskakujących wyników w lidze, nasza sytuacja byłaby już spokojna. A tak musimy zagrać o zwycięstwo, bo tylko ono daje nam realne szanse na play-off – mówi na łamach „Gazety” szkoleniowiec Effectora, Dariusz Daszkiewicz.

Gdańszczanom ostatnio nie wiedzie się tak dobrze. Co prawda, w miniony weekend wygrali z częstochowskimi akademikami, ale po dwóch pierwszych setach wydawało się, że podopieczni trenera Luksa zaliczą kolejną wpadkę w tym sezonie. Widmo bolesnej porażki oraz zminimalizowanie szans na awans do czołowej ósemki podziałało mobilizująco na zawodników Trefla, którzy ostatecznie zwyciężyli z ekipą spod Jasnej Góry 3:2. Wcześniej nie sprostali za to Jastrzębskiemu Węglowi oraz Delekcie Bydgoszcz. Dlatego obecnie znajdują się poza czołową ósemką. Zatem wszystko wskazuje na to, iż mecz z Effectorem, a także kolejne starcie z olsztyńskimi akademikami będą kluczowe dla ostatecznych losów pomorskiej drużyny.



W pierwszym spotkaniu Trefl uległ na własnym parkiecie Effectorowi 0:3, choć każdego z setów mógł przechylić na swoją korzyść. – To na pewno będzie zespół grający zupełnie inaczej niż w pierwszym naszym meczu, który odbył się w Gdańsku. Z tego co pamiętam, gdańszczanie wówczas robili bardzo dużo błędów, na pewno teraz już tego nie powtórzą i zagrają o wiele lepiej – stwierdził atakujący kieleckiego zespołu, Tomasz Józefacki.Musimy zagrać skutecznie, ale ostrożnie, żeby rozstrzygnąć mecz na naszą korzyść. Musimy też grać całym zespołem, wykorzystywać wszystkich zawodników, którymi dysponujemy – dodał Dariusz Daszkiewicz.

Z pewnością dużą rolę w najbliższym pojedynku odegrają emocje. Drużyna, która zachowa zimną głowę w kluczowych momentach, zwiększy swoje szanse na końcowy sukces. Jednak gdańszczanie mogą mieć nieco ułatwione zadanie, ponieważ gospodarze zagrają bez kontuzjowanego Bartosza Sufy. Na pozycji libero zastąpi go Robert Milczarek, a przez to trener Daszkiewicz będzie miał ograniczone pole manewru na przyjęciu, bowiem w rezerwie zostanie jedynie Piotr Orczyk. Czy zatem gdańszczanie wykorzystają kłopoty zdrowotne rywali? Czy zrewanżują się przeciwnikom za wcześniejszą porażkę i włączą się jeszcze do walki o awans do fazy play-off? A może kielczanie po raz drugi znajdą receptę na podopiecznych Dariusza Luksa, a czwartym zwycięstwem z rzędu niemalże przypieczętują swoją obecność w czołowej ósemce? Odpowiedzi na te pytania poznamy już jutro, początek meczu o godzinie 17.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved