Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy Skra przełamie złą passę w Bydgoszczy?

PlusLiga: Czy Skra przełamie złą passę w Bydgoszczy?

fot. archiwum

PGE Skra Bełchatów dawno nie odniosła tylu porażek z rzędu. Bełchatowianie na polskich parkietach ostatni raz wygrali 14 grudnia z AZS-em Olsztyn, by później ulec ZAKSIE i trzykrotnie Jastrzębskiemu Węglowi. W Bydgoszczy będą mieli szansę przerwać złą passę.

Osiem zwycięstw i aż sześć porażek – oto bilans występów Skry Bełchatów w PlusLidze w sezonie 2012/2013. Bełchatowianie dawno nie ulegali tak często w ciągu fazy zasadniczej polskiej ekstraklasy, a przecież to jeszcze nie koniec tego etapu rozgrywek. Ostatnie zwycięstwo, odniesione w olsztyńskiej Uranii, miało miejsce 14 grudnia 2012 roku, a więc prawie miesiąc temu. Od tego czasu w lidze lepsi okazali się siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle (3:1) i Jastrzębskiego Węgla (3:0), a przegrane mecze ligowe zostały jeszcze przeplecione dwiema porażkami z jastrzębianami w ramach Pucharu Polski. – Trafiliśmy na trudny moment i wyjątkowo wymagającego przeciwnika. Tak naprawdę po ostatnich dwóch, trzech spotkaniach i okresie, gdzie było sporo kontuzji i nie mogliśmy podjąć poziomu treningu, próbowaliśmy szukać swojej gry – tłumaczył przyczyny ostatnich porażek trener Jacek Nawrocki.

Inne nastroje panują za to w Bydgoszczy. Ekipa prowadzona przez Piotra Makowskiego zajmuje wysokie trzecie miejsce z trzydziestoma punktami na koncie i stratą tylko jednego oczka do liderującej ZAKSY. Choć w ostatnich tygodniach Delecta również nie ustrzegła się porażek, to pozytywnym akcentem był awans do półfinału Pucharu Polski. Po pucharowej przegranej 1:3 z Politechniką Warszawską przyszła ligowa porażka 0:3 odniesiona na Podkarpaciu w starciu z mistrzem Polski. Takie wyniki bydgoszczan pozwalały myśleć, że ćwierćfinałowy rewanż Pucharu Polski rozgrywany w Warszawie będzie dla siatkarzy Jakuba Bednaruka tylko formalnością. Stephane Antiga i jego koledzy pokazali jednak charakter i wygrali 3:0, dołączając tym samym do grona czterech półfinalistów tych rozgrywek. – Wierzyliśmy, iż w stolicy możemy wygrać, tym bardziej że pomimo porażki w Bydgoszczy, małe punkty mieliśmy „na plus”. Wiedzieliśmy nawet, że jak przegramy pierwszego seta, to nic nie będzie w tym spotkaniu stracone – przyznał po meczu atakujący Delecty, Dawid Konarski.

Słabszych wyników zespołu z Bełchatowa można upatrywać w kontuzjach i absencjach podstawowych graczy. W drugiej pucharowej porażce z jastrzębianami, po raz drugi po wyleczeniu urazu pleców, w składzie pojawił się Michał Winiarski, a po prawie półtorej miesiąca absencji do praktyki meczowej wrócił Aleksandar Atanasijević. Wymieniona dwójka rekonwalescentów w meczu z Jastrzębskim Węglem zagrała, natomiast zespół był jeszcze osłabiony brakiem Mariusza Wlazłego, który nie pojawił się w meczowej dwunastce z powodu choroby. Problemy z urazami nie trapią natomiast bydgoszczan, którzy z tymi kłopotami zmagali się na początku rozgrywek. Jedną z najważniejszych informacji dla Delecty jest powrót do dobrej dyspozycji Marcina Wiki, który w rewanżowym pojedynku z warszawską Politechniką był najlepiej punktującym tego spotkania.



W pierwszym pojedynku tych dwóch ekip Skra rozprawiła się z rywalami 3:0 i zgarnęła pełną pulę punktową. Tym razem sprawa zwycięzcy nie jest już taka oczywista. W Bełchatowie na pewno z ostatnich wyników zespołu nikt nie jest zadowolony, więc głód zwycięstwa jest duży i nie brakuje chęci do przełamania passy czterech spotkań bez wygranej. Bydgoszczanie pod wodzą Piotra Makowskiego, pretendenta do objęcia kobiecej reprezentacji Polski, grają w tym sezonie zadziwiająco dobrze i pomimo kilku słabszych występów są ekipą bardzo groźną. Jaki będzie finał spektaklu pod tytułem „Delecta Bydgoszcz vs Skra Bełchatów”? Wszystko powinno być jasne już jutro późnym popołudniem. Początek spotkania w hali Łuczniczka planowany jest na godzinę 14:30.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved