Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Piotr Pluszyński: Pieniądz nie może być czynnikiem decydującym

Piotr Pluszyński: Pieniądz nie może być czynnikiem decydującym

fot. archiwum

Siatkarze bielskiego BBTS mają za sobą bardzo udaną rundę jesienną, po której znajdują się na pierwszym miejscu w tabeli I ligi. - Wszystko zawsze weryfikuje życie - zauważa prezes klubu z Bielska-Białej, Piotr Pluszyński.

Przez media dość dawno przelała się fala komentarzy dotyczących ograniczenia dostępu do PlusLigi. Emocje opadły. Pan na ten temat również się wypowiadał. Coś się zmieniło, jeśli chodzi o pańską opinię?

Piotr Pluszyński:Szczerze mówiąc, nie bardzo chcę się tym ponownie emocjonować. Dla mnie takie rozwiązanie ma niewiele wspólnego z duchem sportu, z rywalizacją. Wkręt-Met wygrał do tej pory jeden ligowy mecz z Asseco Resovią i podaje się to jako argument, potwierdzający słuszność takiego rozwiązania. Oczywiście pieniądz jest nierozerwalnie związany ze sportem, ale nie może być czynnikiem decydującym. Po co mamy grać w I lidze? Po to, żeby nie spaść do II?

BBTS-owi na razie spadek jednak nie grozi. Wręcz przeciwnie, jesteście liderem. Będziecie starać się spełnić wszystkie wymagania stawiane przez organizatorów PlusLigi i dołączyć do elity?



Oczywiście tak. W sporcie nie ma miejsca na kunktatorstwo i minimalizm, ale wszystko zawsze weryfikuje życie.

Jednym z warunków przystąpienia do PlusLigi jest odpowiedni budżet, ale regulamin nie określa jaka to ma być dokładnie kwota. W kuluarach mówi się o co najmniej dwóch milionach. BBTS będzie dysponował odpowiednią sumą?

Ciężko w tej chwili odpowiedzieć na to pytanie. Szukamy, próbujemy, ale łatwo nie jest. Bielsko-Biała to małe miasto, do tego dochodzi kryzys. Firmy, te większe i te mniejsze nie palą się do inwestowania, a chętnych na pobieranie pieniędzy jest sporo. Nie chodzi tylko o duże podmioty i nie tylko o kluby sportowe. Każdy szuka sponsorów, reklamodawców, my również.

Obecnie BBTS jest liderem I ligi. Kolejnym z wymogów PlusLigi jest zajęcie miejsca w pierwszej czwórce. Oczywiście o tym decydować będzie faza play-off, a nie pozycja zespołu na koniec części zasadniczej. Stać was na ową czwórkę?

W sporcie niczego nie można zagwarantować i z góry ustalić. Na razie gramy dobrze. Udało nam się przełamać fatum ostatnich 3-4 lat, choć nie chcę zapeszać. Po pierwszej rundzie jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli. Wygraliśmy mecz rundy rewanżowej rozegrany awansem. Rozpoczęliśmy ją od zwycięstwa, więc jest pozytyw. We wcześniejszych latach przegrywaliśmy inauguracyjne spotkania drugiej części sezonu, a potem prezentowaliśmy się w niej poniżej oczekiwań. Mówiło się o BBTS-ie, że jest zespołem grającym dobrze tylko jesienią.

Przed zespołem wyjazd do Suwałk na mecz z tamtejszym Ślepskiem. Kiedy zespół udaje się na północny-wschód Polski i jaki wynik pan typuje?

Jest to nasz najdalszy wyjazd w tej rundzie. Pozostałe mecze z zespołami z miast oddalonych od Bielska o kilkaset kilometrów gramy u siebie. Drużyna w podróż wyruszyła dzisiaj rano. Jedziemy oczywiście po zwycięstwo, ale na pewno będzie ciężko. Zespół ze Suwałk jest głodny sukcesu. Ponadto teraz każdy będzie chciał urwać punkty liderowi. Inaczej się gra z drużyną otwierającą ligową stawkę i inaczej z kimś ze środka tabeli. Nie możemy pozwolić rywalom na wygranie seta, jeśli bowiem wyciągniemy do nich pomocną dłoń, to mogą złapać wiatr w żagle.

źródło: beskidsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved