Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Mistrzynie Polski podejmują zmotywowany Impel

ORLEN Liga: Mistrzynie Polski podejmują zmotywowany Impel

fot. archiwum

Siatkarki Impelu Wrocław po zmianie szkoleniowca czeka teraz prawdziwy sprawdzian. Wrocławianki zawitają do hali mistrzyń Polski z Sopotu i będą walczyły o kolejne punkty, a przede wszystkim o pewny awans do fazy play-off.

W ostatnim czasie siatkarki Trefla Sopot radzą sobie ze zmiennym szczęściem. W dwóch przegranych pojedynkach z zespołami z górnej części tabeli, MKS-em Dąbrowa Górnicza i Muszynianką, podopieczne Adama Grabowskiego wywiozły komplet punktów z Bielska-Białej. Było to niezwykle cenne zwycięstwo sopocianek, gdyż dzięki niemu ekipa znad Bałtyku ma nadal kontakt z czołową trójką ORLEN Ligi, a liderujący BKS stracił tym samym punkty i nie ma aż tak dużej nadwyżki nad pozostałymi zespołami jak wcześniej. Ostatnia wygrana Trefla w dużej mierze jest zasługą Klaudii Kaczorowskiej oraz Rachel Rourke. Na tej pierwszej opierało się przyjęcie sopockiego zespołu, natomiast obie rządziły w ataku ekipy Adama Grabowskiego. Kaczorowska zdobyła dla niej 17 punktów, natomiast Rourke zapisała na swoim koncie 19 oczek. Co ważne, w meczu z Impelem nie zagra znowu Erica Coimbra, która wraca do dyspozycji po kontuzji i szkoleniowiec Trefla będzie raczej chciał dać swojej zawodniczce trochę więcej czasu na rekonwalescencję. W Bielsku-Białej niewielkiego urazu nabawiła się natomiast Rourke. Najmocniejszy punkt Trefla być może w starciu z Impelem dostanie możliwość odpoczynku, a trener Grabowski da szansę gry swoim rezerwowym. Jednak jak ważna jest dla sopockiego zespołu Rourke, pokazał mecz w Muszynie, kiedy to o sile zespołu stanowiły Kwiatkowska (18 punktów) i Coimbra (14 punktów) i choć dobrze radziły sobie w natarciu, to jednak Trefl nie poradził sobie i uległ rywalkom 1:3. Natomiast powoli do swojej wcześniejszej dyspozycji dochodzi powracająca po kontuzji dłoni Dorota Pykosz, choć przeciwko wrocławiankom prawdopodobnie jeszcze nie wystąpi.

Z kolei w ostatnim czasie we wrocławskim Impelu było dużo zawirowań i zespół objął ostatecznie norweski trener Tore Aleksandersen. Szkoleniowiec rozpoczął swoją pracę od pewnego trzysetowego zwycięstwa. Jednak przeciwnik nie był bardzo wymagający, gdyż zespół AZS-u Białystok boryka się z wieloma problemami, od finansowych, po kadrowe – drużynę opuściło kilka zawodniczek. Wrocławianki w tym spotkaniu były zespołem dominującym i rozpoczęły nowy okres dla zespołu. Dotychczas Impelowi nie wiodło się za dobrze, choć cztery zwycięstwa odniesione w tym sezonie i kilka punktów zdobytych w pięciosetowych pojedynkach pozwalają obecnie plasować się wrocławiankom na ósmym miejscu w tabeli ORLEN Ligi. Zespół z Dolnego Śląska w tym sezonie rozegrał aż sześć spotkań, które kończyły się w tie-breaku. Zdobyte ostatnio trzy punkty pozwoliły wrocławiankom utrzymać ósmą lokatę. Nadal jednak nad Impelem wisi groźba braku awansu do fazy play-off, gdyż walczą o niego również siatkarki Legionovii. Najbliższy okres będzie decydujący dla zespołu z Wrocławia. – Te spotkania pokażą trochę, gdzie tak naprawdę jesteśmy. Wierzymy, że uda nam się skuteczniej powalczyć z tymi rywalami niż w pierwszej rundzie – przyznała Katarzyna Konieczna.Na pewno postaramy się, by w najbliższym czasie nasze wyniki były zdecydowanie lepsze niż dotychczas – zapowiedziała. Jak na razie jej drużyna ma trzy punkty nadwyżki nad legionowiankami i traci zaledwie dwa do szóstej lokaty, więc ewentualna zdobycz punktowa może pomóc im nawet w awansie w klasyfikacji. – Potrzebujemy punktów i będziemy w każdym meczu się o nie starać – zapewniła Wioletta Szkudlarek.

Sopocianki w tym sezonie odniosły już zwycięstwo nad zespołem z Wrocławia. W hali Orbita w 5. kolejce ORLEN Ligi wtedy jeszcze podopieczne trenera Matlaka wygrały 3:1. W tamtym okresie jednak obie drużyny mierzyły się w zupełnie innych okolicznościach. W najbliższym pojedynku wrocławianki będą nadal próbowały odbudować swoją pozycję pod wodzą nowego szkoleniowca, a przede wszystkim zagrać dobrze, zdobyć punkty i zapewnić sobie udział w fazie play-off. Spotkanie z białostockim AZS-em nie było wyznacznikiem formy wrocławianek, a teraz czeka je prawdziwy sprawdzian. Sopocianki z kolei muszą uważać na goniący je PTPS, który ma cztery punkty straty do mistrzyń Polski. Trefl grając we własnej hali powinien mieć ułatwione zadanie, jednak tak naprawdę obecnie nie wiadomo, czego może spodziewać się po swoich rywalkach. Jak rozstrzygnie się ta potyczka, przekonamy się jutro.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved