Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Waldemar Sagan: Selekcjonerem powinien zostać Piotr Makowski

Waldemar Sagan: Selekcjonerem powinien zostać Piotr Makowski

fot. Cezary Makarewicz

Reprezentacja Polski siatkarek po rozstaniu z Alojzym Świderkiem pozostaje bez trenera. - Moja koncepcja mówi, iż nowym selekcjonerem powinien zostać Piotr Makowski - zaznacza Waldemar Sagan. Czy taką samą ścieżką pójdą pozostali członkowie zarządu PZPS?

Tuż po świętach Bożego Narodzenia na kibiców żeńskiej reprezentacji siatkarek gruchnęła niespodziewana wiadomość o zmianie na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. W oświadczeniu wydanym przez Polski Związek Piłki Siatkowej na stronie internetowej mogliśmy przeczytać, iż z dniem 1 stycznia 2013 roku Alojzy Świderek przestanie pełnić funkcję trenera reprezentacji Polski. Taka decyzja wynikała z dużych rozbieżności w wizji prowadzenia kadry pomiędzy ówczesnym selekcjonerem a władzami polskiej siatkówki.

Kulisy zwolnienia Alojzego Świderka przedstawił członek zarządu oraz prezydium zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Waldemar Sagan.Na prezydium określiliśmy pewną kwestię. Chcemy, aby siatkówka żeńska była również produktem premium, czyli tym najlepszym. Ostatnio zaczęła schodzić w dół za sprawą reprezentacji. Kadra musi ciągnąć tę dyscyplinę. Postanowiliśmy zrobić wszystko, aby odbudować prestiż reprezentacji żeńskiej. Wiele przyczyn nałożyło się na jego obniżenie. Po sukcesach, jakimi było wywalczenie dwóch złotych medali na mistrzostwach Europy w 2003 i 2005 roku oraz brązowego krążka w 2009 roku, przyszedł okres, gdy niektóre zawodniczki z różnych powodów zaczęły nie przyjeżdżać na kadrę lub wybierać wydarzenia, w których chcą wystąpić. Wszystko się rozeszło. Ustaliliśmy, że najlepszym kierunkiem będą igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Uważam, iż jest to świetne hasło, wokół którego można zbudować dobrą reprezentację, korzystając zarówno z najlepszych, jak i młodych, utalentowanych zawodniczek. Trener Alojzy Świderek chciał głównie oprzeć kadrę na młodych siatkarkach. W związku z tym wydział szkolenia odbył poważną rozmowę ze szkoleniowcem. Trener jeździł po klubach, ale stwierdził w rozmowie, iż właściwie z żadną zawodniczek nie rozmawiał i tą kwestią powinien zająć się związek. Dlatego też zarząd podjął decyzję o nieprzedłużaniu umowy, ponieważ to trener musi stworzyć reprezentację. Najważniejsze, że kontrakt rozwiązano niemal za porozumieniem stron i z tego tytułu nie ma niesnasek i nieporozumień – zaznaczył prezes Pałacu Bydgoszcz.

Tuż po ogłoszeniu decyzji PZPS w mediach pojawiła się lawina spekulacji, kto zastąpi na tym stanowisku Alojzego Świderka. Patrząc, jak wielu szkoleniowców przewinęło się przez to stanowisko w ostatnich latach, można zaryzykować tezę, iż jest to jeden z najbardziej gorących „stołków” w polskich grach zespołowych. Jednakże marka polskiej siatkówki na świecie jest na tyle duża, iż bardzo szybko zaczęły przewijać się w mediach nazwiska trenerów, które budzą, pod względem ich dokonań, duży respekt i szacunek. Jako potencjalnych szkoleniowców wymienia się Massimo Barboliniego, Giovaniego Caprarę czy Alessandro Chiappiniego. W niektórych mediach można również było dowiedzieć się, że zainteresowani objęciem polskiej reprezentacji są Władimir Kuziutkin czy Marco Aurelio Motta.



Obok zagranicznych kandydatów pojawiło się nazwisko Piotra Makowskiego. Aktualny szkoleniowiec męskiego zespołu Delecty Bydgoszcz, która rywalizuje z powodzeniem na parkietach PlusLigi, jeszcze dwa sezony temu był znany głównie z pracy w żeńskiej siatkówce. Od sezonu 2004/2005 główny zainteresowany prowadził pierwszy zespół Pałacu Bydgoszcz, z którym zdobył srebrny medal mistrzostw Polski, Puchar oraz Superpuchar Polski. Gdy w 2009 roku na trenera reprezentacji Polski siatkarek wybrano Jerzego Matlaka, to właśnie Piotr Makowski został jego asystentem. Co więcej, w samych mistrzostwach Starego Kontynentu, rozegranych w Polsce, ówczesny drugi trener przejął obowiązki pierwszego szkoleniowca. Jerzy Matlak z powodu kłopotów zdrowotnych swojej żony opuścił wówczas zespół, a Piotr Makowski poprowadził kadrę do brązowego medalu mistrzostw Europy 2009. Szukając osoby, która mogłaby scharakteryzować pracę aktualnego trenera Delecty, trudno nie poprosić o komentarz prezesa Pałacu Bydgoszcz, Waldemara Sagana. – Moja koncepcja mówi, iż nowym szkoleniowcem powinien zostać Piotr Makowski. Zobaczymy jak do tej propozycji odniesie się wydział szkolenia i sam Piotr, ponieważ ja z nim jeszcze nie rozmawiałem. Jednakże jest to w tej chwili trener, który mógłby zbudować reprezentację. Nie jest powiązany z żadnym żeńskim klubem, a do tego zna większość siatkarek. W mojej opinii cała sztuka polega na tym, aby stworzyć zespół, gdzie będą występować zarówno doświadczone, jak i młode zawodniczki. Całkowite odmłodzenie kadry spowoduje, że nic nie osiągniemy – podkreślił członek zarządu PZPS.

Problemem przy kandydaturze Piotra Makowskiego może okazać się jego aktualna praca w klubie. Delecta Bydgoszcz pod przewodnictwem byłego asystenta Jerzego Matlaka stanowi coraz większą siłę w PlusLidze, a w tym sezonie staje się jednym z kandydatów do medalu mistrzostw Polski. Czy Piotr Makowski mógłby ewentualnie łączyć funkcję trenera Delecty Bydgoszcz i reprezentacji Polski? – Została w zarządzie podjęta decyzja, która mówi o tym, iż trener nie może łączyć funkcji. Jednakże dotyczy ona faktu, iż szkoleniowiec nie może jednocześnie być np. trenerem reprezentacji kobiet i żeńskiego klubu. Myślę, że dyskusja na ten temat powinna odbyć się w szerszym gronie. Jeśli trener reprezentacji poważnie podchodzi do swojego zadania, to można znaleźć dużo czasu, aby poświęcić się tej pracy. Niemal żaden mecz ligowy nie powinien odbyć się bez udziału szkoleniowca kadry narodowej. Powinien również jeździć za granicę, jeśli tam grają reprezentacyjne zawodniczki. Gdyby wybór padł na Piotra Makowskiego, to należy mu pozwolić dokończyć sezon z Delectą Bydgoszcz, a potem mógłby już skoncentrować się wyłącznie na pracy z reprezentacją Polski – dokładnie kwestie regulaminowe i próbę rozwiązania problemu tłumaczył Waldemar Sagan.

Kandydatury szkoleniowców zagranicznych, jak i Piotra Makowskiego mają zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Prezes Pałacu Bydgoszcz przedstawia jednak silny argument nakłaniający do zdecydowania się na rodzimego trenera. – Obcokrajowcy nie znają jeszcze polskiej mentalności i reguł, jakie panują w polskich klubach. Nie wiedzą jeszcze kto jakim klubem rządzi i gdzie zapadają decyzje. Natomiast Piotr Makowski posiada wystarczającą wiedzę na ten temat – zapewnia Waldemar Sagan. Kibicom, jak i dziennikarzom pozostaje czekać na decyzję, jaką podejmie Polski Związek Piłki Siatkowej. Jak zapowiedział prezes Pałacu Bydgoszcz, optymalnym rozwiązaniem byłoby poznanie nowego selekcjonera jeszcze w styczniu. Nam pozostaje wierzyć, że działacze dokonają rozsądnego i dobrego wyboru, ponieważ polska siatkówka to nie tylko mocna męska reprezentacja, ale również kadra żeńska, która zasługuje na szkoleniowca wysokiej klasy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved