Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dłuższa przerwa Eriki Coimbry

Dłuższa przerwa Eriki Coimbry

fot. archiwum

- Rokowania najlepsze nie są. Powrót do formy sprzed kontuzji może trwać ok. 2-3 tygodni - mówi o kontuzji Eriki Coimbry trener Adam Grabowski. Coimbra na jednym z treningów zderzyła się z Noris Cabrerą i nie wystąpiła w meczu ligowym w Bielsku-Białej.

W poniedziałek siatkarki Atomu po raz drugi w sezonie zasadniczym – jak na razie jako jedyny zespół w lidze – pokonały lidera tabeli, Aluprof Bielsko-Biała (3:2). Dokonały tego, choć w Bielsku-Białej musiały radzić sobie bez kontuzjowanej Eriki Coimbry, która na jednym z przedmeczowych treningów skręciła kostkę. – Decyzja o tym, że nie zagra Erika Coimbra, zapadła dzień przed meczem, choć już podczas treningu, na którym zderzyła się z Noris Cabrerą, wiedziałem, że nie jest dobrze – mówi trener Atomu Adam Grabowski. Nie było sensu afiszować się z tą kontuzją, mówić o tym w mediach przed meczem. O tym, jak poważny to uraz, przekonamy się w środę, gdy lekarze postawią ostateczną diagnozę. Rokowania najlepsze nie są, Erika do powrotu do formy sprzed kontuzji może potrzebować ok. 2-3 tygodni. Dodatkowo w trakcie czwartego seta w Bielsku-Białej drobnej kontuzji szyi doznała Rachel Rourke i do końca meczu grała z bólem. Na szczęście dała radę – dodaje. Trener Atomu nie ukrywa, że zwycięstwo z Aluprofem – w dodatku odniesione w dobrym stylu – przyszło w dobrym momencie. Sopocianki przerwały tym samym passę porażek z kandydatami do tytułu: kolejno z Muszynianką (1:3) i Tauronem (2:3).

Szkoda, że nie udało się zdobyć trzech punktów, ale dobre i dwa – śmieje się Grabowski. – A poważnie mówiąc, to cieszymy się ze zwycięstwa z kilku względów. Po pierwsze dlatego, że wreszcie okazało się, że nawet w osłabionym składzie potrafimy wygrać. Mamy już dość narzekania i utyskiwania na problemy zdrowotne. Ileż można się użalać? Dziewczyny pokazały, że mają charakter, że potrafią wygrywać, nawet jak wychodzą na boisko w osłabionym składzie – tłumaczy Grabowski.

Przed jego drużyną sobotnie spotkanie z Impelem Wrocław, a po nim środowy bój w pierwszej fazie play-off Ligi Mistrzyń z VakifBankiem. – Nie przewiduję w sobotę większych zmian w składzie, by przed meczem z Turczynkami oszczędzić kluczowe zawodniczki. Wręcz przeciwnie. W poniedziałek, by być przygotowanym na to, co nas czeka w środę, zagramy jeszcze sparing ze studentami z AWF-u – mówi trener sopockiej drużyny.



Więcej w serwisie trojmiasto.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved