Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Rafał Prus: Cała zabawa zacznie się w fazie play-off

Rafał Prus: Cała zabawa zacznie się w fazie play-off

fot. archiwum

- W swojej przygodzie z siatkówką „zwiedziłem" już wszystkie ligi, zarówno męskie, jak i żeńskie. Do pełnego ligowego spełnienia brakuje mi zatem tylko ligi młodziczek i kadetek - o swoich marzeniach opowiada trener szczecińskiego Piasta, Rafał Prus.

Za wami kolejny mecz ligowy, w którym bez historii wygraliście w trzech setach z SMS Police…

Rafał Prus:Szczerze mówiąc, to trochę obawiałem się tego meczu i bardzo się cieszę ze zwycięstwa 3:0, bo zrobiliśmy sobie świąteczno-noworoczną przerwę, a do tego wystąpiliśmy osłabieni brakiem chorej Sandry Guzowskiej. Wiadomo, że powroty po takiej przerwie nie są łatwe, ale zdecydowaliśmy się na nią świadomie. Mamy bardzo okrojoną kadrę, przed nami jeszcze okres ciężkiej pracy przed fazą play-off, więc musieliśmy trochę odpocząć. Wczorajszy mecz już za nami i teraz zamierzamy patrzeć tylko w przyszłość.

Przed tym meczem na łamach stron internetowych pojawiła się informacja o zmianie barw klubowych przez waszą panią prezes Marię Liktoras. Czy może pan w kilku zdaniach wypowiedzieć się na ten temat?



Ze strony SMS Police myślę, że to bardzo dobre posunięcie. Marii Liktoras w środowisku siatkarskim nie trzeba nikomu przedstawiać. Jej doświadczenie i wiedza o siatkówce są ogromne. Mogą one służyć z najlepszej strony młodym zawodniczkom SMS Police, a i też przyciągnąć kolejne utalentowane siatkarki do wybrania właśnie tej szkoły jako kolejnego etapu w drodze na siatkarskie szczyty. Jestem pewien, że na takim wyborze nie ucierpi szczeciński Piast, bo te funkcje można bez problemu pogodzić.

Pan również zamierza dzielić się swoim doświadczeniem z najmłodszymi adeptami siatkówki…

Myślę, że jest to mój obowiązek, dlatego poproszony o pomoc i współpracę nie mogłem odmówić. Moja rola na razie będzie jednak znikoma, bo nadal pracuję dla dobra szczecińskiej siatkówki. W wolnych chwilach odwiedzał będę grupy młodzieżowe w klubie Kaemka Starogard Gdański, moim rodzinnym mieście. Może też od czasu do czasu poprowadzę jakiś trening. W swojej przygodzie z siatkówką „zwiedziłem” już wszystkie ligi, zarówno męskie, jak i żeńskie. Do pełnego ligowego spełnienia brakuje mi zatem tylko ligi młodziczek i kadetek. W tym roku to już nie możliwe, ale może kiedyś…

Wróćmy zatem do Szczecina. Przed wami bardzo ważne dwa tygodnie i mecze na szczycie z Jokerem i z liderem w Sulechowie.

Nie ma co ukrywać, że to dla nas bardzo ważny okres i że pomiędzy tymi trzema zespołami rozegra się rywalizacja o możliwość dalszej gry w turniejach finałowych II ligi. Niestety miejsca są tylko dwa… Zarówno ja, jak i moje dziewczyny czekamy z niecierpliwością na te mecze, bowiem na taką rywalizację pracujemy długie tygodnie. Chcemy zagrać w nich najlepiej, jak potrafimy i zdobyć tyle punktów, ile tylko będzie możliwe. Zdajemy sobie jednak sprawę, że cała zabawa zacznie się w fazie play-off i to wtedy będziemy musieli pokazać swoje prawdziwe oblicze. W ubiegłym sezonie to my musieliśmy się obejść smakiem finałowej rywalizacji, dlatego dziś ze spokojem podchodzimy do ligowych potyczek, niezależnie z kim gramy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved