Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Po nowym roku spokojnie na drugoligowych parkietach

II liga M: Po nowym roku spokojnie na drugoligowych parkietach

fot. archiwum

Do żadnej sensacji czy nawet niespodzianki nie doszło w większości meczów wszystkich czterech grup II ligi mężczyzn. Wyjątkiem była porażka liderującego pierwszej grupie Krispolu Września z GTPS-em Gorzów Wielkopolski.

Na pierwszy plan zmagań w 1 grupie wysuwa się porażka lidera z Wrześni z dopiero siódmymi w tabeli siatkarzami z Gorzowa Wielkopolskiego. Ich zwycięstwo jest tym bardziej okazałe, że w tie-breaku dosłownie roznieśli oni gości, wygrywając 15:7. Nie doszłoby do tego, gdyby przyjezdni zachowali zimną krew w końcówce czwartego seta, gdy nie wykorzystali dwóch piłek meczowych, a jedną z nich posłali na aut. W pozostałych meczach nie doszło już do tak sensacyjnych rozstrzygnięć, choć spotkanie w Zielonej Górze także zakończyło się w piątym secie. Gospodarze zwyciężyli w nim Sobieskiego Żagań. W innych pojedynkach, okupujące dwa ostatnie miejsca w tabeli, ekipy ze Świnoujścia i Międzyrzecza przegrały z wyżej notowanymi zespołami, odpowiednio z Sulęcina i Kalisza.

W grupie 2 dopiero czwarty punkcik do ligowej tabeli dopisali sobie zawodnicy Norwida Częstochowa, którzy przegrali u siebie z Bielawianką Bielawa. Imponujące zwycięstwo odnieśli z kolei siatkarze Juvenii Głuchołazy, którzy po przegraniu pierwszej partii z katowickim KS Spodek, w następnych trzech pozwolili rywalom na zdobycie tylko 45 „oczek”. Żadnych problemów z odniesieniem zwycięstw nad zespołami z dolnej części tabeli nie mieli także lider i wicelider, czyli ekipy z Tychów i Milicza. Do małej niespodzianki doszło za to we Wrocławiu, gdzie miejscowa Gwardia pokonała czwartą w tabeli drużynę z Wałbrzycha. – Chcemy, by nasza forma nadal rosła i by kolejne zwycięstwa pozwoliły nam piąć się w górę tabeli. Jeszcze niedawno byliśmy na przedostatnim miejscu, teraz jesteśmy już blisko środka. Jeśli utrzymamy tendencję zwyżkową, niedługo możemy być jeszcze wyżej – powiedział po spotkaniu libero, a do niedawna jeszcze przyjmujący gospodarzy, Michał Jaszewski.

Aż cztery spotkania grupy 3 zakończyły się wynikiem 3:0. Jednostronne pojedynki oglądali widzowie meczów LKS Caro Rzeczyca-Zawkrze Mława, Trójka Międzyrzec Podlaski-MOS Wola Warszawa i Pronar Hajnówka-Żyrardowianka Żyrardów, gdzie zdecydowanie wygrywali gospodarze. Z kolei nieco więcej emocji było w Łodzi. Miejscowy AKS UŁ wygrał także w trzech setach, ale dwie pierwsze partie kończyły się grą na przewagi. W najbardziej zaciętym spotkaniu sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło: „kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3″. Bzura Ozorków łatwo wygrała dwa pierwsze sety meczu przeciwko Centrum Augustów, by kolejne trzy, w podobnym stylu, przegrać.



Najciekawsze spotkania czwartej grupy odbyły się w Lublinie i Ropczycach. W pierwszym miejscowy Cukrownik przegrał ostatecznie z Wisłokiem Strzyżów 2:3, choć po trzech partiach jeszcze prowadził. W drugim spotkaniu Błękitni przegrali u siebie z Karpatami Krosno także 2:3, choć i tak mogą być zadowoleni, bo goście mieli pod koniec czwartego seta już dwie piłki meczowe, których jednak nie wykorzystali. W rozegranych awansem meczach SMS PZPS Spała pokonał wicelidera z Krakowa 3:1, a MOSiR Bochnia uległ przed własną publicznością STS Skarżysko-Kamienna 0:3.

Jedynymi drużynami pauzującymi w miniony weekend były Morze Szczecin w 1 grupie i Avia Świdnik w 4.

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved