Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Gabriela Jasińska: Przeszłyśmy obok meczu

Gabriela Jasińska: Przeszłyśmy obok meczu

fot. archiwum

- Przeciwniczki grały konsekwentnie, z pełną determinacją, co nie pozwoliło nam rozwinąć naszej własnej gry - mówi na temat przegranego meczu w Ostrowcu Świętokrzyskim rozgrywająca Wieżycy 2011 Stężyca, Gabriela Jasińska.

 

Z Ostrowca Świętokrzyskiego wróciłyście bez zdobyczy punktowej. Co twoim zdaniem było główną przyczyną porażki?

Gabriela Jasińska: – Główną przyczyną według mnie były błędy własne i bardzo dobra gra zarówno w obronie, jak i w ataku drużyny z Ostrowca. Przeciwniczki grały konsekwentnie, z pełną determinacją, co nie pozwoliło nam rozwinąć naszej własnej gry. Niestety przeszłyśmy obok meczu, w którym mogłyśmy powalczyć o jakieś punkty.



Patrząc z waszej perspektywy, szkoda na pewno pierwszego seta, gdzie niemal w całości odrobiłyście straty i przegrałyście w końcówce. W dwóch kolejnych AZS KSZO, można powiedzieć, kontrolował boiskowe wydarzenia…

– Od samego początku przeciwniczki dopadły nas i ciężko się z nimi walczyło o punkty. Bardzo starałyśmy się odrobić ich przewagę. Niestety końcówka nie należała do nas, a kto wie, jak by mecz się potoczył, gdyby udało nam się wygrać tego seta. Po tej partii grało nam się coraz ciężej.

Ostatnio mówiło się dużo o waszym zespole w kontekście niedoszłego transferu trzech zawodniczek. Czy to miało jakikolwiek wpływ na postawę waszego zespołu w sobotę i w poprzednich meczach?

– Moim zdaniem nie ma to aż tak dużego wpływu na naszą grę. Są plusy i minusy tego, że tak się stało. Nie możemy o tym myśleć, bo mamy swoje cele, które musimy osiągnąć i na nich się całkowicie skupić. Nie możemy rozpraszać się tym, co dzieje się poza naszą grą.

Ty o miejsce w szóstce rywalizujesz z doświadczoną Ewą Kasprów. Na pewno dla młodej zawodniczki słuchanie rad bardziej ogranej koleżanki jest bardzo pomocne. Trener tobie także daje szanse pokazania się na boisku. Liczysz, że wkrótce uda ci się stać tą pierwszą rozgrywającą w zespole?

Zgadzam się z tym, że słuchanie rad i obserwowanie gry doświadczonych zawodniczek jest pomocne. W poprzednim sezonie, jak i teraz mam możliwość podglądania i nauki gry. Staram się z tego wszystkiego czerpać wszystko, co najlepsze. Mam nadzieję, że pomoże mi to wypracować swój własny, niepowtarzalny styl gry. Wiadomo, że walczę i chciałabym grać w pierwszej szóstce, ale to jest zależne tylko i wyłącznie od trenera, zresztą ciężko jest „wygryźć” Ewę Kasprów ze składu.

W kolejnym spotkaniu na własnym parkiecie podejmiecie najsłabszą w lidze Spartę Warszawa. Wynik inny niż wasz sukces byłby przyjęty, jako ogromna niespodzianka, ale rywala na pewno lekceważyć nie wolno. Myślicie już o tym pojedynku?

My od początku każdego tygodnia przygotowujemy się na przeciwnika, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w weekend. Mamy duże szanse na trzy punkty, jednak nikogo lekceważyć nie wolno w tej lidze. Życzyłabym sobie tego i mojemu zespołowi, aby w końcu przełamać po tym meczu złą passę, która nam doskwiera.

Patrząc ogólnie na ligę, widać, że różnice są niewielkie i na pewno jeszcze nie raz w tabeli będą różne przetasowania. Wam do miejsca gwarantującego udział w fazie play-off nie brakuje wiele. Powiedziałaś kiedyś, że wasz zespół stać na dużo. Czy samo miejsce w ósemce jest waszym głównym celem, czy zamierzacie powalczyć o coś więcej?

– Wiadomo, że jak się wychodzi na boisko, to gra się o najwyższe cele. Liga jest bardzo wyrównana i wszystko może się zdarzyć. Liczymy nadal na to, że nasz zespół wjedzie na właściwe tory i zaskoczy jeszcze niejedną osobę.

Czego twoim zdaniem należy spodziewać się po waszym zespole i ogólnie patrząc, już na całą ligę w dalszej części rozgrywek?

– Po nas można spodziewać się wszystkiego. Według mnie mamy bardzo dobry zespół, który składa się zarówno z doświadczonych zawodniczek, jak i młodszych, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w profesjonalnej karierze siatkarskiej. Co najważniejsze, posiadamy dobrą atmosferę, dzięki której bardzo dobrze dogadujemy się ze sobą. W naszej lidze na zwycięstwo składają się niuanse, które musimy jeszcze dopracować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved