Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga kobiet: Siatkarki po przerwie wróciły na boisko

I liga kobiet: Siatkarki po przerwie wróciły na boisko

fot. archiwum

W sobotniej, poświątecznej kolejce I ligi kobiet odbyło się tylko pięć spotkań, bowiem mecz SMS Sosnowiec z Jedynką Aleksandrów Łódzki został rozegrany awansem już w grudniu. Tylko jedno spotkanie trwało więcej niż trzy sety.

Zgodnie z planem, można powiedzieć, siatkarki Silesii Volley Mysłowice/Chorzów wróciły z Warszawy z trzema punktami. Najsłabsza w lidze Sparta Warszawa poza drugim setem dzielnie jednak walczyła z czołowym zespołem ligi. Nie starczyło to jednak na wygranie chociażby jednego seta, Silesia Volley kontynuuje zatem swoją dobrą passę, natomiast Sparta Warszawa wciąż pozostaje bez zdobyczy punktowej i tylko z jednym wygranym setem. – To był mój pierwszy mecz ze Spartą. Cieszę się, że tu jestem i mam nadzieję, że pomogę dziewczynom się utrzymać. Mecz z Silesią zagrałyśmy nierówno i  nerwowo. Brakuje nam jeszcze wiary w siebie i nie ma co ukrywać, doświadczenia. Myślę, że nowy trener nas poukłada i zaczniemy wygrywać sety, a potem i mecze – mówi nowa rozgrywająca warszawskiej ekipy, Aleksandra Pasznik.

Dobrą serię kontynuują też siatkarki Chemika Police, które wygrały czwarty mecz z rzędu i czwarty mecz w stosunku 3:0. Wisła Kraków jednak nie poddała się tak łatwo i w pierwszych dwóch setach napsuła faworytkom sporo krwi, jedynie w trzecim secie policzanki wygrały pewnie i nie pozwoliły krakowiankom zrewanżować się za porażkę 2:3 w Policach. – Bardzo się cieszę po tym zwycięstwie. Dla mnie, dla Agnieszki Rabki, Kasi Mróz i Izy Śliwy to wyjątkowy mecz, ponieważ wszystkie cztery grałyśmy w tym klubie. W takich spotkaniach zawsze mamy coś do udowodnienia i chcemy przede wszystkim pokazać, że jesteśmy wartościowymi zawodniczkami. Z perspektywy naszego klubu cieszę się z kolejnych 3 punktów. W tej rundzie będziemy chciały wszystkim pokazać, że jesteśmy bardzo mocnym zespołem – powiedziała na łamach oficjalnej strony klubu kapitan Chemika, Joanna Mirek.

Dobrą passę mają także siatkarki z Murowanej Gośliny, które zainkasowały kolejne trzy punkty do ligowej tabeli, pokonując osłabioną kadrowo Stal Mielec rewanżując się tym samym za porażkę na własnym parkiecie w drugiej kolejce. W sobotę mielczanki okazały się lepsze jedynie w secie numer trzy. – Zagrałyśmy tak, żeby wygrać. Może nasza gra nie zachwycała, ale cieszymy się ze zdobytych punktów. Biorąc pod uwagę obecną sytuację klubu z Mielca, dziewczyny postawiły nam poprzeczkę dosyć wysoko – powiedziała po spotkaniu rozgrywająca zespołu z Murowanej Gośliny, Natalia Gajewska. Była to piąta wygrana z rzędu, która przybliżyła goślinianki do udziału w fazie play-off. Stal Mielec natomiast ma już kilkupunktową stratę do ósmego miejsca.

Pewne zwycięstwo odniosły także siatkarki AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które pokonały beniaminka ze Stężycy. Podopieczne Grzegorza Wróbla wciąż mają szansę na udział w fazie play-off. Faworytkami były ostrowczanki, które zagrały dobre spotkanie i były zespołem zdecydowanie lepszym, nie pozwalając rywalkom zrewanżować się za porażkę z jesieni. – Przeciwniczki grały konsekwentnie, z pełną determinacją, co nie pozwoliło nam rozwinąć swojej własnej gry. Niestety przeszłyśmy obok meczu, w którym mogłyśmy powalczyć o jakieś punkty – powiedziała rozgrywająca zespołu ze Stężycy, Gabriela Jasińska.



Żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa nie miały też siatkarki AZS UEK Kraków, które okazały się zdecydowanie lepsze od Budowlanych Toruń, rewanżując się tym samym za porażkę z drugiej kolejki. O tym spotkaniu mówiło się dużo jeszcze przed jego rozpoczęciem, kiedy to krakowska ekipa poprosiła o jego przełożenie z powodu licznych zachorowań na grypę. Stan zdrowia nie przeszkodził podopiecznym Jacka Skroka zagrać dobrego meczu i od początku do końca kontrolować boiskowych wydarzeń. Torunianki, jak się okazało, wciąż nie do końca wyleczyły swoje urazy, z którymi zmagały się jeszcze przed przerwą świąteczną, co na pewno ma istotny wpływ na ich słabszą postawę i to, że nie mogą być do końca pewne udziału w play-offach. Spotkanie lidera z Aleksandrowa Łódzkiego z SMS Sosnowiec zostało rozegrane awansem w grudniu i zakończyło się wynikiem 3:0 dla podopiecznych Mariusza Bujka.

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki i tabela I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved