Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Anna Werblińska: Jesteśmy tylko dodatkiem do męskiej siatkówki

Anna Werblińska: Jesteśmy tylko dodatkiem do męskiej siatkówki

fot. Łukasz Krzywański

W meczu na szczycie 13. kolejki ORLEN Ligi zespół z Muszyny dość pewnie wygrał z MKS-em Dąbrowa Górnicza 3:1. - Było to dla nas ważne zwycięstwo w kontekście walki o pierwsze miejsce po fazie zasadniczej sezonu - powiedziała Anna Werblińska.

Gratuluję ważnego zwycięstwa. Jak podsumowałaby pani to spotkanie?

Anna Werblińska: – Cóż mogę powiedzieć. Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy w tym meczu za trzy punkty. Było to dla nas ważne zwycięstwo w kontekście walki o pierwsze miejsce po fazie zasadniczej sezonu i oby tak dalej.

Czyli można powiedzieć, że wszystkie założenia taktyczne zostały w pełni zrealizowane?



– Na pewno popełniałyśmy trochę błędów własnych, czego wynikiem było przegranie trzeciego seta. Pomimo tego grałyśmy bardzo konsekwentnie od początku do samego końca. Przede wszystkim kluczowym elementem było przyjęcie zagrywki, ponieważ dąbrowianki mają ten element groźny, trzeba było się przeciwstawić i to się udało.

Spodziewała się pani takiego scenariusza, że cztery zespoły do końca będą walczyć o pierwsze miejsce w tabeli? Ścisk w czołówce jest duży.

– Spodziewałam się, że liga będzie bardziej wyrównana, co mnie osobiście cieszy. Tym bardziej mam nadzieję, że jeszcze inne zespoły włączą się do walki i ekstraklasa będzie coraz ciekawsza.

Turniej w Bazylei to był dobry pomysł? Długa podróż, krótsze święta.

– Myślę, że to był dobry pomysł. W konsekwencji cały czas byłyśmy w rytmie meczowym i to nam pomogło. Grałyśmy tam z bardzo dobrymi zespołami i wydaje mi się, że turniej był potrzebny, ponieważ taki długi okres bez grania na pewno nie wpływa na korzyść zespołu. Cieszymy się, że mogłyśmy tam pojechać.

W zeszłym sezonie był srebrny medal, a jak pani widzi swój zespół w tym roku?

– Jak widzę Muszyniankę? Oczywiście w złocie (śmiech).

Decyzja PZPS o zwolnieniu trenera Świderka to dobry pomysł?

– Nie chcę się wypowiadać na ten temat.

A pani zdaniem lepsza byłaby zagraniczna myśl szkoleniowa czy jednak trenerem powinien zostać Polak?

– Ciężko jest mi powiedzieć. Tak naprawdę chyba jesteśmy tylko dodatkiem do męskiej siatkówki. Wydaje mi się, że na kadrę żeńską nikt nie liczy, więc jeżeli przez tyle lat nie miałyśmy jakiegoś skoku i zmiany trenera z lepszego na jeszcze lepszego… ciężko mi powiedzieć. Kto zostanie wybrany, ten po prostu będzie pełnił funkcję trenera reprezentacji.

Czego życzyć Annie Werblińskiej w 2013 roku?

– Zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze więcej uśmiechu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved