Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Czy sopocianki się przełamią?

ORLEN Liga: Czy sopocianki się przełamią?

fot. archiwum

Jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów rozgrywanych w ramach 13. kolejki ORLEN Ligi będzie starcie BKS-u Aluprof Bielsko-Biała z Atomem Trefl Sopot. Trudno wskazać faworyta tej konfrontacji, za to pewne jest, że czekają nas wielkie emocje.

Bielszczanki rok 2012 zakończyły na fotelu lidera żeńskiej elity. Co prawda ich przewaga nad drugim MKS-em Dąbrowa Górnicza jest minimalna, ale już plasujący się na czwartym miejscu ich najbliższy rywal traci do nich cztery punkty. Dlatego też wynik tego pojedynku może mieć kluczowe znaczenie dla dalszych losów obu drużyn. W przypadku wygranej podopiecznych Wiesława Popika, umocnią się one na pierwszej pozycji i zwiększą przewagę nad Treflem. Ale gdy zatriumfują zawodniczki Adama Grabowskiego, sytuacja w tabeli jeszcze bardziej się skomplikuje. Patrząc jedynie przez pryzmat pozycji w ligowej tabeli, faworytkami meczu powinny być bielszczanki, jednak wcześniej przegrały już w Sopocie z Treflem 1:3. – Mecz w Sopocie tak średnio nam wyszedł i nie zagrałyśmy dobrze, popełniałyśmy dużo błędów i myślę, że to zaważyło na przegranej, a nie byłyśmy zespołem gorszym. Mam nadzieję, że teraz udowodnimy, że jesteśmy tym lepszym – stwierdziła na łamach strony klubowej BKS-u rozgrywająca drużyny z Beskidów, Joanna Wołosz.

Po ostatnich spotkaniach można pokusić się o stwierdzenie, że BKS jest ligowym Janosikiem, bowiem ogrywa najbogatszych, czyli chociażby zespoły z Muszyny czy Dąbrowy Górniczej, a traci punkty w konfrontacjach ze zdecydowanie niżej notowanymi przeciwnikami. Taka sytuacja miała miejsce na przykład w pojedynkach z Impelem Wrocław, Pałacem Bydgoszcz i Budowlanymi Łódź. Chociaż w ostatniej kolejce bez większego problemu BKS uporał się z rozbitym organizacyjnie i finansowo AZS-em Białystok. Treflowi na razie udało się uniknąć wpadek w meczach z zespołami z dolnej części tabeli, ale za to zdecydowanie za dużo spotkań przegrał z ekipami walczącymi o czołowe lokaty. Szczególnie końcówka 2012 roku nie była zbyt udana dla podopiecznych trenera Grabowskiego, ponieważ najpierw nie wywiozły ani jednego punktu z Muszyny, a następnie wywalczyły zaledwie jedno oczko w spotkaniu rozgrywanym przed własną publicznością z MKS-em Dąbrowa Górnicza.

Mimo że mecz zostanie rozegrany dopiero jutro, atomówki już w czwartek w nocy udały się do Szczyrku, gdzie przygotowują się do starcia z liderem. – Nie jest dobrze, kiedy zespół jedzie przez całą Polskę i praktycznie od razu wychodzi grać. Kiedy mamy trochę więcej czasu na miejscu, czujemy się lepiej – powiedziała na łamach strony klubowej środkowa Trefla, Julia Szeluchina.



Z pewnością atutem BKS-u będzie własna hala, na której w tym sezonie poniósł zaledwie jedną porażkę. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że bielszczanki są obecnie najlepszą drużyną w lidze zarówno w zagrywce, jak i w bloku. Te elementy siatkarskiego rzemiosła mogą mieć kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku. Jednak sporo będzie również zależało od Rachel Rourke, która stanowi o sile mistrzyń Polski. Australijka zdobyła dotychczas aż 200 punktów dla swojej drużyny, ale ostatniego występu nie zaliczy do najbardziej udanych. Czy przez ostatnie dwa tygodnie zdołała odbudować formę? Jak przerwa świąteczno-noworoczna wpłynie na poczynania zawodniczek trenera Popika? Wreszcie, która z ekip rozpocznie 2013 rok od zwycięstwa? Na te pytania odpowiedź poznamy dopiero jutro wieczorem. Początek spotkania o godzinie 18.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved