Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Silesia Volley II ograła MKS Świdnica

II liga K: Silesia Volley II ograła MKS Świdnica

fot. Monika Sobota

Po stojącym na niezłym poziomie widowisku, siatkarki Silesii Volley II Sokół Chorzów/Mysłowice pokonały sąsiadujący w tabeli grupy 2 MKS Świdnica 3:1. Dzięki wygranej podopieczne trenera Rafała Kalinowskiego awansowały na 4. miejsce.

Spotkanie pomiędzy sąsiadującymi ze sobą zespołami Silesii Volley II i MKS-u Świdnica mogło się podobać. Oba zespoły stworzyły zacięte i stojące na wysokim poziomie widowisko. W pierwszej partii dopiero przy stanie 12:12 podopiecznym Rafała Kalinowskiego udało się odskoczyć na dwa oczka (14:12), a następnie powiększyć przewagę do stanu 19:15. W końcówce seta wynik nie uległ zmianie i silesianki wygrały 25:21.

Po zmianie stron to siatkarki Krzysztofa Leszczyńskiego lepiej rozpoczęły drugą odsłonę meczu, prowadząc do stanu 7:7. Wówczas miejscowe wyrównały, a następnie przełamały rywalki (8:7), odskakując na 13:9. Przy stanie 19:17 o czas prosił Rafał Kalinowski, gdyż rywalki zaczęły się niebezpiecznie zbliżać. Po chwili było już 24:19, ale świdniczanki nie składały broni, wykorzystując błędy Silesii Volley (24:21). Na zmianę wyniku było jednak za późno. Silesianki zdobyły 25. punkt, prowadząc w meczu 2:0.

Na początku trzeciej partii bardzo szybko dwupunktową zaliczkę zyskały podopieczne Krzysztofa Leszczyńskiego. Jak się później okazało, ich przewaga utrzymywała się do stanu 7:7. Wówczas siatkarki z Górnego Śląska odskoczyły na 14:11, kontrolując przebieg seta do stanu 22:20. W tym momencie w szeregi Silesii Volley II wdało się rozluźnienie. W rezultacie MKS Świdnica wyrównał (22:22), a następnie wygrał trzecią odsłonę meczu.



Czwarta partia bardzo dobrze zaczęła się dla miejscowych. Kiedy w polu serwisowym stanęła Inez Pfeifer , błyskawicznie zrobiło się 6:1, jednak świdniczanki powoli zaczęły odrabiać straty. Po chwili było 6:3, a gdy MKS doszedł rywalki (16:16), o czas poprosił trener Kalinowski. Po wznowieniu gry na boisko weszła Angelika Szostok i ze stanu 16:16 zrobiło się 25:16.

Mecz stał na dobrym poziomie, gdyż naprzeciw siebie stanęły zespoły o zbliżonych umiejętnościach. Trzeba podkreślić, że pojedyncze akcje w tym spotkaniu decydowały o zwycięstwie lub przegranej – mówił po meczu trener Silesii Volley II, Rafał Kalinowski.Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu, gdyż dobrze radził sobie w elementach, które nie były naszą mocną stroną. Mam tu na myśli przyjęcie oraz blok, który może nie zawsze był punktowy, ale skutecznie przetrzymywał najgroźniejsze „armaty" MKS-u Świdnica. Do tego popsuliśmy stosunkowo mało zagrywek, co również trzeba zapisać „in plus". Dziewczynom słowa uznania należą się za czwartego seta. Mimo porażki w partii numer trzy, nie zwiesiły głów i z podniesionym czołem i jeszcze większą determinacją i sportową złością przystąpiły do kolejnej odsłony meczu. Nie ukrywam, że obawiałem się, że mecz może się wówczas odwrócić na naszą niekorzyść – zakończył szkoleniowiec Silesii Volley II.

Silesia Volley II Sokół Chorzów/Mysłowice – MKS Świdnica 3:1
(25:21, 25:21, 24:26, 25:16)

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved