Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Nie było to jeszcze nasze maksimum

Andrzej Kowal: Nie było to jeszcze nasze maksimum

fot. Cezary Makarewicz

Resovia Rzeszów w trzech setach rozprawiła się w piątek z Delectą Bydgoszcz. Po meczu kapitanowie i trenerzy obu zespołów byli zgodni - zaważyły końcówki setów. - Praktycznie cały mecz goniliśmy wynik - zauważył Wojciech Jurkiewicz, kapitan przyjezdnych.

Kapitan bydgoszczan Wojciech Jurkiewicz jako pierwszy zabrał głos na pomeczowej konferencji prasowej. – Praktycznie cały mecz goniliśmy wynik. W końcówkach jakoś udawało nam się dogonić rywali i nawet zdobyć punkt przewagi, ale wtedy szybko to traciliśmy. Brakowało skuteczności, a w dodatku nie potrafiliśmy sobie poradzić z atakami Shöpsa. Stąd wynikała nasza przegrana – podsumował środkowy. – Gdyby nie bardzo ważne dwie końcówki, to ten mecz mógłby inaczej wyglądać – dodał były reprezentant Polski, który jednocześnie z optymizmem patrzy w przyszłość. – Cóż, wracamy do domu bez punktów, ale musimy się „bić” dalej, bo naszym celem jest zajęcie jak najlepszego miejsca przed fazą play-off.

Rzeczywiście mecz rozstrzygał się w końcówkach i to my byliśmy w tych decydujących momentach skuteczniejsi – powiedział Maciej Dobrowolski, który w meczu przeciwko Delekcie pełnił funkcję kapitana Resovii, zastępując kontuzjowanego Oliega Achrema. – Mieliśmy trochę problemów. Straciliśmy dwóch naszych zawodników i na pewno w tej sytuacji ciężko było pozbierać się mentalnie, bo co tu dużo mówić, są to nasi kluczowi zawodnicy szczególnie w ataku – tłumaczył rozgrywający. Należy jednak podkreślić, że nominalni zmiennicy spisali się w tym pojedynku bardzo dobrze. Tego samego zdania był również Dobrowolski, który sam „zgarnął” statuetkę dla najlepszego zawodnika spotkania. – Cieszy jednak w tej sytuacji, że potwierdziło się to, że mamy wyrównany skład i zawodników, którzy są w stanie zastąpić podstawowych graczy. Bardzo potrzebujemy tych punktów, dlatego komplet na pewno cieszy. Chcieliśmy to spotkanie rozegrać z uśmiechem na ustach, z radością i do tego wygrać. Udało się, więc jesteśmy zadowoleni – zakończył zawodnik.

Trener przyjezdnych Piotr Makowski żałował niewykorzystanej szansy, lecz jednocześnie docenił wyższość rywala. – Nasi rywale rozegrali te końcówki dużo lepiej od nas i zasłużenie wygrali 3:0. Żałujemy naszych straconych szans, bo takowe mieliśmy w tym meczu – ocenił. – Myślę, że wyciągniemy wnioski, które pozwolą nam lepiej grać. Teraz czekają nas ważne mecze m.in. z Politechniką Warszawską oraz ze Skrą i walczymy dalej o jak najwyższą pozycję – dodał Makowski.



Swojego zadowolenia nie krył również trener mistrzów Polski, Andrzej Kowal.Cieszymy się, że w pierwszym meczu w nowym roku udało nam się wygrać za trzy punkty. Szkoleniowiec drużyny Podkarpacia chwalił również zmienników. – Dobre spotkanie zagrali teoretyczni zmiennicy, bo mamy szeroką kadrę i ci, którzy do tej pory mieli mniej możliwości pokazania się na boisku, w tym meczu zagrali naprawdę przyzwoite spotkanie. Może nie było to jeszcze maksimum potencjału jaki posiadamy, ale ważne, że wystarczyło to na zwycięstwo i zdobycie kompletu punktów – zakończył Andrzej Kowal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved