Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Rozpędzeni bydgoszczanie zawitają na Podpromie

PlusLiga: Rozpędzeni bydgoszczanie zawitają na Podpromie

fot. archiwum

Po emocjach w Pucharze Polski siatkarskie zmagania wracają na parkiety PlusLigi siatkarzy. W pierwszym noworocznym meczu zespół mistrza Polski podejmować będzie aktualnego wicelidera tabeli. Kto do swojego dorobku dopisze wyjątkowo cenne punkty?

Poza ostatnią porażką w spotkaniu Pucharu Polski podopieczni Piotra Makowskiego mogą mówić o szczęśliwej passie. Na ligowym podwórku bydgoszczanie radzą sobie wręcz znakomicie. Swoją ostatnią przegraną na parkietach ekstraklasy siatkarzy zawodnicy z Bydgoszczy zanotowali pod koniec listopada, po emocjonującej walce 2:3 ulegając rywalom z Jastrzębia Zdroju. Od tej pory prowadzony przez trenera Makowskiego zespół punktował kolejnych rywali, ofiarą aktualnego wicelidera rozgrywek padały kolejno ekipy z Olsztyna, Częstochowy, Kielc, Warszawy i Gdańska. Stabilna forma prezentowana przez siatkarzy Delecty Bydgoszcz znalazła swoje odzwierciedlenie w ogólnej klasyfikacji. Po 13 kolejkach zmagań bydgoszczanie plasują się na drugim miejscu ligowej tabeli, ustępując pola jedynie ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Dystans dzielący zespół znad Brdy i aktualnego lidera rozgrywek jest niewielki, dorobek punktowy – po 30 „oczek” – jest bowiem identyczny w przypadku obu ekip, plusem przemawiającym na korzyść kędzierzynian jest jedynie bilans wygranych i przegranych setów.

Nieco mniej korzystnie prezentuje się dorobek mistrza Polski. Obrońcy tytułu dotychczas na swoim koncie zapisali nieco ponad dwadzieścia punktów, tracąc do swojego najbliższego rywala aż osiem „oczek”. Ostatni ligowy mecz także nie znajduje się w grupie spotkań, które rzeszowianie wspominają miło. Na krótko przed przerwą świąteczną podopieczni Andrzej Kowala bez wygrania choćby seta ulegli Jastrzębskiemu Węglowi. Nadziei na odwrócenie złej karty, po dotkliwej porażce, nie krył kapitan rzeszowskiej Resovii. – Po nowym roku musimy wszystko zacząć od nowa. Pozostaje nam mieć nadzieję, że ta pierwsza połowa nowego 2013 roku będzie dla nas lepsza niż dotychczasowa część sezonu – mówił Olieg Achrem. Jeszcze przed końcem 2012 roku rzeszowianie otrzymali szansę zrekompensowania się. Złe wrażenie pozostawione przez Asseco Resovię Rzeszów po rywalizacji z jastrzębianami zmył ostatni mecz rozgrywany w ramach Pucharu Polski, w którym to obrońcy tytułu bezlitośnie wypunktowali rywali z Kielc, wygrywając 3:0.

Pierwszym plusem przemawiającym na korzyść podopiecznych Andrzeja Kowala jest bilans spotkań rozgrywanych przed własną publicznością. W rozgrywkach ligowych sezonu 2012/2013 Resovia grając na Podpromiu uległa jedynie częstochowskim akademikom (2:3). Po porażce odniesionej przez rzeszowian na początku listopada żaden z ligowych rywali nie zdołał „zdobyć” hali na Podpromiu. O wyjątkowo cennym atucie mówią też sami zawodnicy. – Grając u siebie, ten bilans mieliśmy jednak lepszy niż w przypadku spotkań wyjazdowych – dotychczasowe rezultaty porównywał kapitan mistrza kraju. Przy kolejno gubionych punktach aktualne piąte miejsce jest rezultatem w znacznym stopniu odbiegającym od przedsezonowych oczekiwań sympatyków zespołu aspirującego do walki o medale. Mecz z Delectą Bydgoszcz będzie dla zespołu z Rzeszowa ostatnią szansą na zniwelowanie dystansu w bezpośredniej konfrontacji z zespołem z czołówki. – To spotkanie w ostatecznym rozrachunku będzie dla nas szczególnie istotne – o rywalizacji z wiceliderem mówił Zbigniew Bartman.



Faza zasadnicza rozgrywek zbliża się ku końcowi, na tym etapie żadna z ekip nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek potknięcie. Bydgoszczanie liczą na utrzymanie wysokiej, drugiej pozycji, walcząc jednocześnie o miano lidera. Rzeszowianie natomiast, czując na plecach oddech stołecznych „inżynierów”, podejmują kolejne próby powrotu do czołowej czwórki.

Czy rzeszowska hala na Podpromiu po raz kolejny powstrzyma rozpędzonych rywali? Obie ekipy obok walki na polskich parkietach rywalizują w europejskich pucharach, która z drużyn lepiej poradzi sobie z natężeniem spotkań? Rzeszowsko-bydgoska rywalizacja już jutro, początek meczu o godzinie 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved