Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga kobiet wraca po przerwie świątecznej

I liga kobiet wraca po przerwie świątecznej

fot. archiwum

Po świątecznej przerwie rozgrywki wznawia I liga kobiet. W 13. kolejce najciekawiej zapowiada się starcie czwartej Wisły Kraków z wiceliderem z Polic oraz innej drużyny z Grodu Kraka - AZS-u UEK z toruńskimi Budowlanymi.

W Ostrowcu Świętokrzyskim zmierzą się miejscowy AZS KSZO i Wieżyca Stężyca. W pierwszej rundzie górą były ostrowczanki, które wygrały na wyjeździe 3:2. Podopieczne Dariusza Parkitnego miały w czasie świątecznej przerwy sprawdzić formę w meczach sparingowych, ale najpierw odwołano spotkania ze Stalą Mielec, a później zespół ostatecznie zrezygnował z udziału w turnieju w Krakowie. Oby nie wpłynęło to na grę AZS-u KSZO w najbliższą sobotę, bo siatkarki ze Stężycy, po zdobyciu punktu przeciwko liderowi w poprzedniej kolejce, przyjeżdżają na Kielecczyznę w bojowych nastrojach. Początek meczu o godzinie 17.

Nietrudno będzie przewidzieć wyniki kolejnego spotkania, bo młoda drużyna Sparty Warszawa w dotychczasowych starciach nie zdobyła nawet punktu, urywając zaledwie jednego seta. Tymczasem do stolicy przyjeżdża trzecia w tabeli Silesia. Trener Sebastian Michalak i jego podopieczne udowadniają jednak, że mimo młodego składu, potrafią grać bardzo dojrzałą siatkówkę. – Bardzo często zespoły ocenia się przez pryzmat nazwisk czy też dokonań zawodniczek w poprzednich sezonach. To jest jak najbardziej zasadne, a my znacznie w tej kwestii ustępujemy Chemikowi Police, drużynie z Aleksandrowa Łódzkiego. Do I ligi od kilku lat trafia sporo zawodniczek z ekstraklasy i przez to ta nasza liga jest zdecydowanie coraz mocniejsza. My opieramy się o dziewczyny wychowane w Chorzowie, takie, które od kilku ładnych lat związane są z Mysłowicami. W tej chwili mamy chyba dziewięć zawodniczek poniżej 21. roku życia, więc jest to bardzo młody zespół. W każdym meczu regularnie na parkiecie mamy 3-4 dwudziestolatki. Okazuje się po raz kolejny, że to nie nazwiska grają, liczą się umiejętności i wola walki – ocenia szkoleniowiec Silesii. Spotkanie ma się planowo rozpocząć o godzinie 15 w sobotę.

W trzecim meczu Eliteski AZS UEK podejmą Budowlanych Toruń. Krakowianki kilka dni temu zwyciężyły w II Turnieju Noworocznym o Puchar Rektora Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Podopieczne Jacka Skroka wygrały w stosunku 3:1 zarówno z I-ligowymi rywalkami „zza miedzy", jak i siatkarkami Silesii Volley. Dodatkowo, najlepszą zawodniczką turnieju wybrano reprezentującą Eliteski Aleksandrę Król. Akademiczki do najbliższego meczu nie podejdą jednak w zbyt dobrych humorach. W krakowskiej ekipie zapanowała bowiem epidemia grypy, która w połączeniu z kontuzjami sprawiła iż w obecnej chwili trener Skrok ma do dyspozycji zaledwie cztery zawodniczki – trzy środkowe i libero. Na przełożenie meczu nie zgodził się klub z Torunia. Podopieczne Mariusza Soi w okresie świątecznym przygotowywały się do meczu nieinaugurującego rok, w miniony weekend dwukrotnie sparując z II-ligowym Jokerem Świecie. Obydwa spotkania zakończyły się zwycięstwem Budowlanych – najpierw 5:1, później 4:0. W obliczu problemów kadrowych gospodyń sobotniego meczu, beniaminek z Torunia nie stoi na straconej pozycji i będzie mieć szansę na przełamanie się po pięciu z rzędu porażkach. Krakowianki natomiast będą chciały pokonać drużynę, która nie zgodziła się na przełożenie meczu, a z którą dodatkowo na początku sezonu przegrały. Początek meczu wyznaczono na godzinę 18 w sobotę.

W hicie 13. kolejki zmierzą się krakowska Wisła i Chemik Police. Krakowianki zajęły ostatnio drugie miejsce w noworocznym turnieju towarzyskim, ulegając ekipie Elitesek i zwyciężając Silesię, a Adrianna Szady została wybrana najlepszą rozgrywającą turnieju. Tymczasem w Policach już snują wizję o grze zespołu w ORLEN Lidze. –  Funkcja prezesa takiego klubu jakim jest Chemik Police zobowiązuje, dlatego też swoją pracę wykonuję najlepiej jak potrafię. Awans do ORLEN Ligi jest nie tylko celem trenera i zawodniczek. To wspólne zadanie nas wszystkich. Począwszy od zarząd, poprzez sztab szkoleniowy i zawodniczki, a na pozostałych pracownikach kończąc. W jedności siła, a my taką jednością właśnie jesteśmy – przyznała na oficjalnej stronie klubu, prezes Chemika Joanna Żurowska. Zanim to jednak nastąpi, policzanki muszą wygrać z Wisłą, z którą w pierwszej rundzie stoczyły zażarty bój, zakończony dopiero w tie-breaku. Mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 15.

W ostatnim pojedynku zmierzą się Stal Mielec i KS Murowana Goślina. Gospodyniom sen z powiek spędza jednak nie najbliższy rywal, a ciągnące się od kilku miesięcy problemy organizacyjne. Mimo ostatnich, lepszych wieści, nad klubem cały czas wisi widmo odebrania licencji. Nie zraża to klubowych działaczy, którzy cały czas pracują nad transferami zagranicznych zawodniczek, które mogłyby wzmocnić środek i rozegranie. Dużo lepsze nastroje panują w Murowanej Goślinie, zwłaszcza po zwycięstwie w 12. kolejce nad wyżej notowaną Wisłą. W klubie z Wielkopolski nie zapominają jednak, że w pierwszej rundzie to mielczanki były górą, wygrywając 3:1.

Zobacz również:
Zestaw par 13. kolejki I ligi kobiet.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved