Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Styczniowy maraton Resovii Rzeszów

Styczniowy maraton Resovii Rzeszów

fot. archiwum

Aż osiem meczów będą musieli rozegrać w styczniu siatkarze Asseco Resovii. Mistrzowie Polski rywalizować będą na trzech frontach, uczestnicząc w rozgrywkach PlusLigi, Ligi Mistrzów oraz Pucharu Polski. Mogą też sięgnąć po pierwsze trofeum.

Na pewno to bardzo ważny okres dla nas, ruszają rozgrywki play-off w Lidze Mistrzów, do tego finał Pucharu Polski, choć jeszcze w nim nie jesteśmy, ale myślę, że awansujemy – mówi Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii. – Mecze o stawkę z mocnymi drużynami są jak tlen dla zespołu – dodaje.

Rzeszowianie na pewno rozegrają trzy mecze w PlusLidze i dwa w Lidze Mistrzów. Pewny mają też jeden pojedynek w ćwierćfinale Pucharu Polski z Effectorem Kielce w Rzeszowie. Jeśli wygrają, zagrają w turnieju finałowym zaplanowanym na 26 i 27 stycznia w Częstochowie. Jeśli tam w półfinale okażą się lepsi od rywali, czeka ich ósmy styczniowy pojedynek – w finale. Grania sporo, czasu na trening mało, ale podobno w meczach o stawkę wykuwa się zespół. – Trening też jest potrzebny, ale najgorsze nie jest ciągłe granie, tylko wyjazdy. Wtedy nie ma jak trenować. Ale każdy wiedział, że taki będzie styczeń. Trzeba wyjść, grać i pokazać charakter – stwierdza trener Kowal.

Na początek w piątek Asseco Resovia zmierzy się w spotkaniu PlusLigi z Delectą Bydgoszcz, wiceliderem tabeli. Strata do rywali to aż osiem punktów, ale wszystko jest do odrobienia. Delecta ma bowiem przed sobą mecze z czołówką tabeli. Resovia z zespołami z dołu. – Nie patrzę na to w ten sposób. Pozycja w tabeli nie będzie najważniejsza. W play-off handicap własnego boiska nie jest tak ważny, liczy się to, jak jesteś przygotowany do sezonu, w jakiej jesteś formie – zauważa szkoleniowiec.



Po Delekcie przyjdą jeszcze mecze wyjazdowe w Częstochowie i Kielcach. Przeplatane to będzie wspomnianym rewanżem z Effectorem w Pucharze Polski i spotkaniami pierwszej rundy play-off w Lidze Mistrzów z włoską Lube Bancą Macerata. Na koniec turniej finałowy Pucharu Polski. – Każdy mecz jest dla nas ważny, patrzymy na nie jeden po drugim. Na razie myślimy tylko o spotkaniu z Delectą – zaznacza Andrzej Kowal.

Z ośmiu styczniowych spotkań tylko trzy rozegrane zostaną w Rzeszowie. Reszta w obcych halach, a w tych w tym sezonie Asseco Resovia gra dużo słabiej. – Przede wszystkim różnica jest w przyjęciu i zagrywce. Gdybyśmy chociaż przyjęcie mieli na podobnym poziomie co we własnej hali, to wyniki byłyby lepsze – mówi szkoleniowiec. Jeśli poprawa gry w tych elementach przyjdzie w odpowiednim momencie, siatkarze z Rzeszowa mogą mieć na koncie pierwszy w tym roku sukces.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved