Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Awans do play-off celem numer jeden AZS Politechniki Warszawskiej

Awans do play-off celem numer jeden AZS Politechniki Warszawskiej

fot. archiwum

Tradycyjnie - gdy kończy się stary rok, a zaczyna nowy, czas na pewne podsumowania. Zapytano trenera Roberta Strzałkowskiego, jak ocenia minioną część sezonu i jakie cele stawia sobie Imtech AZS Politechnika Warszawska na 2013 rok.

 

Czy dotychczasowa postawa drużyny i aktualne trzecie miejsce w tabeli pana satysfakcjonują?

Robert Strzałkowski:Nasza obecna pozycja w tabeli oddaje układ sił w lidze. Co prawda nie wyszły nam mecze z liderującymi zespołami LSW i ŁKS-em, ale jesteśmy usatysfakcjonowani wynikami. Na usprawiedliwienie można powiedzieć, że ani jednego spotkania w tym sezonie nie zagraliśmy kompletem zawodniczek. Na poważniejsze urazy narzekały Magdalena Sibiga oraz nasza kapitan Małgorzata Zaciek, czyli zawodniczki, które w zeszłym roku stanowiły o sile drużyny. Młodsze dziewczyny pokazały się jednak z dobrej strony i udowodniły, że swoją dobrą grą podnoszą wartość całej drużyny.



Wspomniane przez pana kontuzjowane zawodniczki są już w pełni sił?

Magda Sibiga od początku sezonu boryka się z kontuzją kolana, ale powoli wraca do gry. Trudno mówić tutaj o jakiejkolwiek formie, ale jest zdecydowanie lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu. W ostatnim sparingu zagrała ponad dwa sety i myślę, że w najbliższym czasie powinna częściej pojawiać się na parkiecie. Podobny problem miała też Gosia Zaciek. Przez ból kolana była wykluczona na kilka tygodni z grania. Teraz jest już lepiej i na treningach trenuje niemal na pełnych obrotach.

W najbliższy weekend nie gracie jeszcze ligowego spotkania, weźmiecie za to udział w dobrze obsadzonym turnieju, organizowanym przez AZS LSW Warszawa. Jak traktujecie ten turniej?

Ostatnie spotkanie ligowe graliśmy niemal miesiąc temu. Nikomu nie służą tak długie przerwy. W tym czasie zagraliśmy dwa sparingi i oba udało nam się wygrać. W najbliższy weekend faktycznie czeka nas ciekawy turniej w Warszawie, w którym zagrają bardzo mocne zespoły. Chcemy pokazać się z dobrej strony, ale nie spodziewamy się fajerwerków. Ważne, aby przećwiczyć pewne elementy i skupić się głównie na własnej grze. Gra przeciwko wymagającemu przeciwnikowi to najlepsza „szkoła” dla tak młodego zespołu jak mój.

Kiedy wracacie na ligowe parkiety?

Początkowo mieliśmy grać 5 stycznia właśnie z LSW Warszawa. Wspólnie z trenerką Agatą Szustowicz doszliśmy jednak do porozumienia, żeby przełożyć to spotkanie o tydzień. PZPS pozytywnie rozpatrzył nasz wniosek i tym sposobem za tydzień zagramy dwa mecze. W sobotę 12 stycznia jedziemy do Łomży, a dzień później w Warszawie podejmiemy LSW. Wyjątkowo mecz z liderem naszej grupy zagramy na największej warszawskiej hali – Torwarze, tuż po meczu PlusLigi mężczyzn. Czeka nas niezwykle trudny weekend, ale mam wyrównany zespół i wierzę, że sobie poradzimy.

Jakie są pana sportowe plany na 2013 rok?

Najważniejszym celem jest dla nas awans do fazy play-off. Wtedy chcemy zagrać najlepsze mecze i być może poprawić wynik z poprzedniego sezonu. Mam nadzieję, że dobre wyniki, jakie mamy od trzech lat, ułatwią nam pozyskanie sponsora także na kolejny sezon. Nie chcę głośno mówić o awansie do pierwszej ligi w tym sezonie. Jeśli jednak będą nas omijały problemy zdrowotne oraz finansowe, to jesteśmy w stanie o powalczyć o ten awans z każdym przeciwnikiem. Poza tym myślimy już o kolejnym Memoriale Krzysztofa Kowalczyka i najprawdopodobniej uda się go zorganizować z jeszcze większym rozmachem. Staramy się o organizację Mistrzostw Polski AZS-ów właśnie pod szyldem memoriału. Liczę, że wszystko się uda i zrobimy świetny turniej na skalę ogólnopolską.

Rozmawiała: Aneta Stożek-Strzałkowska

źródło: azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved