Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Prezes pierwszoligowca z Będzina niezadowolony z postawy zespołu

Prezes pierwszoligowca z Będzina niezadowolony z postawy zespołu

fot. archiwum

- Zarząd nie jest zadowolony z postawy całego zespołu w pierwszej połowie tego sezonu. W drużynie tkwi duży potencjał, jednak uważamy, że w dotychczasowych spotkaniach nie został on w pełni wykorzystany - twierdzi Emil Bystrowski, prezes MKS Banimex Będzin.

MKS Banimex Będzin, trzeci zespół ubiegłego sezonu w I lidze mężczyzn, zdaniem działaczy spisuje się obecnie poniżej swoich możliwości. Podopieczni trenera Rafała Legienia zajmują wprawdzie czwarte miejsce w tabeli, mają tylko dwa punkty straty do 2. miejsca i Czarnych Radom, z którymi przegrali ostatnio 2:3, jednak zdaniem prezesa Emila Bystrowskiego ten zespół stać na więcej. – Zarząd nie jest zadowolony z postawy całego zespołu w pierwszej połowie tego sezonu. W naszej drużynie tkwi duży potencjał, jednak uważamy, że w dotychczasowych spotkaniach nie został on w pełni wykorzystany. Na pewno stać nas na wyższe miejsce w tabeli – twierdzi prezes klubu cytowany na oficjalnej stronie MKS.

Kilku zawodników zawiodło nasze oczekiwania, jednak nie będę tu wymieniał ich nazwisk. Martwi mnie to, że brakuje zarówno lidera, który w trudnych momentach pociągnąłby grę, jak i podstawowej „szóstki” – twierdzi Emil Bystrowski. – W postawie drużyny bardzo widoczny jest brak Michała Potery. Tomasz Głód jest świetnym materiałem szkoleniowym, powoli krzepnie, jednak proces siatkarskiego dojrzewania jest procesem długofalowym.

Czy taka krytyka wpłynie pozytywnie na zespół, czy też wręcz przeciwnie, stanie się ogniskiem zapalnym i popsuje atmosferę w drużynie? Oberwało się zawodnikom, oberwało się też trochę rykoszetem trenerowi. – Zapytałem trenera, dlaczego ciągle rotuje składem, na co odparł: „Wszyscy są wyśmienici”. Zastanawialiśmy się, czym była spowodowana tak słaba gra zawodników w ostatnich meczach. Czy to już maksimum możliwości tych chłopaków pod wodzą trenera Rafała Legienia? Czy może to tylko tymczasowy okres gorszej gry, przytrafiający się każdemu zespołowi na przestrzeni całych rozgrywek? Czekamy na analizę szczegółową szkoleniowca, która ma nam to wyjaśnić – twierdzi prezes klubu. Najbliższy mecz w Kętach będzie więc dla będzinian trochę nerwowy. Ewentualna porażka z zajmującym 10. miejsce w tabeli Kęczaninem może pociągnąć za sobą większe konsekwencje niż tylko krytyka prezesa na oficjalnej stronie klubu.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved