Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga francuska na półmetku rundy zasadniczej

Liga francuska na półmetku rundy zasadniczej

fot. archiwum

Dzięki zwycięstwu 3:0 nad Rennes, Chaumont na półmetku rundy zasadniczej zajmuje siódme miejsce. W tym spotkaniu z dobrej strony pokazał się Bartosz Janeczek. Liderem pozostaje Tours, które w ostatniej kolejce pokonało Arago de Sète 3:1.

Dość niemiłą niespodziankę sprawili swoim kibicom siatkarze Nantes Rezé, którzy w ostatnim meczu w starym roku przegrali 1:3 z Beauvais. Spotkanie było zacięte, o czym najlepiej świadczy wynik ostatniej partii – 31:29. – Musieliśmy zagrać naprawdę bardzo dobrze te pierwsze dwa sety, żeby je móc wygrać. Świetnie zagrywaliśmy, ale potem w trzeciej partii obniżyliśmy nieco poziom – podsumował przebieg spotkania Cédric Dubois, trener zwycięskiej ekipy. Jego podopieczni przerwali serię trzech porażek i po raz pierwszy w tym sezonie odnieśli zwycięstwo nad drużyną z czołówki tabeli. Dla Nantes taki wynik oznacza wypadnięcie z czołowej trójki i to na piątą pozycję.

Beauvais Oise – Nantes Rezé 3:1
(25:23, 25:23, 21:25, 31:29)

W hitowym pojedynku na szczycie lider pokonał wicelidera. Tours musiało jednak się sporo napracować, by odnieść zwycięstwo nad Arago de Sète, zwłaszcza że jego gra falowała. – To dla nas jak zdobycie sześciu punktów, bo ten mecz był za sześć punktów, które są bardzo ważne – powiedział Mauricio Paes, szkoleniowiec aktualnego mistrza Francji. Ta wygrana pozwoliła jego podopiecznym zrehabilitować się za zeszłotygodniową porażkę z AS Cannes i jeszcze bardziej odskoczyć w klasyfikacji Arago de Sète. Aktualnie obie drużyny dzieli dziewięć punktów.



Tours Volley-Ball – Arago de Sète 3:1
(25:19, 23:25, 25:22, 25:22)

Na zakończenie roku Chaumont w trzech setach pokonało Rennes. – Odrzuciliśmy rywali zagrywką, tak, że gra przeciwnika opierała się na skrzydłach. W pierwszym i drugim secie wypracowaliśmy sobie cztery punkty przewagi do drugiej przerwy technicznej i do końca setów kontrolowaliśmy grę – opisał przebieg spotkania Bartosz Janeczek.Gdy wróciliśmy po 10-minutowej przerwie po drugim secie, walka była wyrównana, dopiero w końcówce uzyskaliśmy wyraźną przewagę. Cieszymy się z trzech punktów, mamy pięć punktów straty do 2. miejsca po pierwszej rundzie – nie krył zadowolenia polski atakujący. Janeczek w meczu z Bretończykami był najlepiej punktującym zawodnikiem, zdobył 18 oczek, z czego 16 atakiem (przy skuteczności w tym elemencie wynoszącej 67%), po jednym zagrywką i blokiem. Dzięki tej wygranej Chaumont na półmetku fazy zasadniczej zajmuje siódme miejsce.

Chaumont Volley-Ball 52 – Rennes Volley 35 3:0
(25:20, 25:20, 25:20)

Po dwóch porażkach, Ajaccio w sobotni wieczór pokonało 3:0 Toulouse, chociaż początek spotkania nie zapowiadał wcale takiego wyniku. To goście w pierwszej partii prowadzili 9:4, mimo że przyjechali bez swojego szóstkowego atakującego, Alexa Damiao, którego zastąpił młody Tcheni Petro. Wyspiarze jednak potrafili doprowadzić do remisu w tej partii (16:16) i po zaciętej walce ją wygrać. W drugim secie też na drugiej przerwie technicznej prowadzili goście, ale miejscowi zdołali odrobić straty i wygrać także tę odsłonę meczu. W trzeciej kilkoma punktami prowadził zespół z Korsyki, goście jeszcze wprawdzie wyrównali na 23:23, jednak ponownie górą było Ajaccio.

GFCA Ajaccio – Spacer’s Toulouse Volley 3:0
(27:25, 25:22, 25:23)

Czwartą wygraną z rzędu odniosło Narbonne, pokonując 3:1 Tourcoing. Goście wygrali po zaciętej walce dwa pierwsze sety. W trzecim górą byli gospodarze, ale już czwarta partia stała pod znakiem dominacji siatkarzy z południa Francji, którzy przez większą część tej odsłony meczu prowadzili pięcioma punktami i ostatecznie wygrali ją do 20. Dzięki tej wygranej podopieczni Giampaolo Medei pozostają na szóstej pozycji w tabeli, a Tourcoing nadal okupuje przedostanie miejsce w klasyfikacji.

Tourcoing Volley-Ball L.M. – Narbonne Volley 1:3
(26:28, 23:25, 28:26, 20:25)

W jedynym tie-breaku rozegranym w trzynastej kolejce, Paris Volley pokonało Montpellier po dobrze ponad dwóch godzinach gry. Gospodarze mają czego żałować, bo prowadzili już w meczu 2:0 i mieli szansę na komplet punktów, który w ich sytuacji byłby nie do pogardzenia. Jednak wiadomo, co się dzieje z drużynami, które prowadząc 2:0 w meczu, nie wygrywają 3:0. Paryżanie wygrali trzy kolejne partie, a do zwycięstwa walnie przyczyniła się dobra gra dwóch armat zespołu ze stolicy Francji. Todor Skrimov i Mikko Oivanen, bo to o nich mowa, w sumie zdobyli 47 punktów. Dzięki tej wygranej, Paris Volley awansowało na trzecie miejsce w klasyfikacji.

Montpellier Volley U.C. – Paris Volley 2:3
(25:19, 25:20, 21:25, 26:28, 11:15)

Sensacyjny pogromca Tours sprzed tygodnia, AS Cannes, w minionej kolejce dopisał trzy punkty do swojego dorobku, pokonując 3:1 Avignon. Beniaminek rozpoczął mecz z dużym impetem, bo w pierwszej partii wręcz zmiótł z parkietu siatkarzy z Lazurowego Wybrzeża, pokonując ich do 14. Kolejne odsłony meczu należały już jednak do gości, jedynie w trzecim secie było sporo walki, bo przyjezdni odrobili pięciopunktową stratę, następnie wyrównali i wygrali do 25. Trzy punkty dają podopiecznym Christophe Meneau awans na czwarte miejsce, natomiast Avignon, dla którego była to już jedenasta porażka w tym sezonie, nadal zajmuje ostatnią pozycję w tabeli.

Avignon Volley-Ball – AS Cannes Volley-Ball 1:3
(25:14, 18:25, 25:27, 17:25)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela francuskiej ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved