Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Strefowe podsumowanie 2012 roku – cz. 2

Strefowe podsumowanie 2012 roku – cz. 2

fot. archiwum

Rok 2012 powoli dobiega końca. Proponujemy wam wspomnieniową podróż przez najważniejsze wydarzenia siatkarskie kończącego się roku. Nasz subiektywny przegląd siatkarski 2012 roku kontynuujemy dziś drugim z czterech odcinków.

Kwiecień

Kwiecień przyniósł najważniejsze rozstrzygnięcia w PlusLidze. W pierwszych dniach tego miesiąca ruszyły półfinały, w których bój stoczyły PGE Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel oraz Resovia Rzeszów i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W pierwszej rywalizacji bełchatowianie awansowali po trzech rozegranych meczach, choć ekipa ze Śląska stawiała opór i dwa z tych pojedynków zakończyły się w tie-breaku. O jeden mecz więcej rozegrali siatkarze ZAKSY i Resovii. Po pierwszej turze rozgrywanej na Opolszczyźnie wynik był remisowy – rzeszowianie zwyciężyli w pierwszym meczu, by w drugim oddać już pole gospodarzom. Mniej gościnni byli już we własnej hali, gdzie zakończyli bój o finał, ale w pierwszym z dwóch spotkań ZAKSA postawiła niezwykle ciężkie warunki i niuanse zdecydowały o wygranej. Finałowa para PGE Skra – Resovia stworzyła niezapomniane widowisko, które zakończyło się w czwartym meczu rozgrywanym na Podkarpaciu. Rzeszowianie do spotkań we własnej hali przystąpili z niezwykle korzystnym wynikiem wywiezionym z Bełchatowa (dwie wygrane 3:1) i choć w pierwszym pojedynku w hali Podpromie ulegli podopiecznym Jacka Nawrockiego, to już w kolejnym pewnie wygrali 3:0 i zdetronizowali tym samym wieloletniego hegemona polskich rozgrywek. Królem całych finałów stał się Grozer, który został okrzyknięty ojcem sukcesu Resovii. W kwietniu toczyła się również walka o miejsca 5-8. I najpierw w starciach do dwóch zwycięstw Delecta Bydgoszcz pokonała Politechnikę Warszawską, wygrywając dwukrotnie 3:0, a dwukrotnie lepsi od Farta Kielce okazali się siatkarze AZS-u Częstochowa, dwa razy pokonując kielczan 3:1. Już bezpośrednia walka o miejsca 5-6 była dużo bardziej zacięta i zakończyła się w pięciu pojedynkach. Po meczach rozgrywanych w Bydgoszczy siatkarze Delecty prowadzili 2:0 (każdy wygrany w tie-breaku), jednak musieli wrócić do własnej hali, gdyż pod Jasną Górą dwukrotnie przegrali 1:3. Spotkanie decydujące zakończyło się już pewnym trzysetowym zwycięstwem bydgoszczan.

Również w rozgrywkach niższej rangi, to jest w pierwszych i drugich ligach, rozstrzygały się losy drużyn w nich walczących. W pierwszej lidze mężczyzn początek kwietnia to start II rundy play-off, w której walczyły zespoły Stali Nysa i MOS-u Będzin oraz Siatkarza Wieluń i Cuprum Lubin. W pierwszej rywalizacji po czterech meczach do finałów awansowali siatkarze z Nysy, którzy wygrali w pierwszych dwóch spotkaniach u siebie 3:0, 3:1, następnie w tie-breaku ulegli będzinianom w hali rywala, by dzień później pewnym zwycięstwem 3:0 zagwarantować sobie awans do walki o mistrzostwo ligi. W drugim półfinale pojedynek również zakończył się w czterech spotkaniach. Siatkarze Cuprum Lubin przegrali pierwszy mecz w Wieluniu 1:3, by w trzech kolejnych triumfować 3:2, 3:1 i 3:2. Finał pierwszoligowych potyczek był niezwykle zacięty i o mistrzostwie Stali Nysa zdecydował dopiero piąty mecz – rozgrywany już 2 maja. W kwietniowych starciach Stal Nysa uległa lubinianom w pierwszym meczu we własnej hali 1:3, by w kolejnym wygrać w takim samym stosunku setów. W Lubinie padały wyniki trzysetowe, najpierw korzystniej wypadli goście, ale Cuprum w kolejnym wyrównał stan rywalizacji. W połowie kwietnia siatkarki Legionovii rozegrały trzecie spotkanie z ekipą Murowanej Gośliny w finale I ligi kobiet. Pewne zwycięstwo legionowianek 3:0 dało im upragniony awans do ORLEN Ligi.



W drugoligowych rozgrywkach w kwietniu kończyły się rundy play-off, które wyłonić miały zespoły do Turnieju Mistrzów. W grupie pierwszej II ligi mężczyzn ekipa AZS UAM Poznań zakończyła rywalizację z Krispolem Września w czterech spotkaniach. Zespół z Wrześni jedynie w drugim pojedynku triumfował 3:0, w dwóch kolejnych lepiej spisywali się poznanianie (3:2 i 3:2). W kwietniowych meczach rywalizacji o ósmą lokatę w tej grupie Orzeł Międzyrzecz przed własną publicznością pokonał siatkarzy AZS UZ Zielona Góra, jednak w meczach rozgrywanych w hali rywala nie ugrał już nawet seta. W grupie drugiej o pierwsze miejsce walczyły ekipy SMS-u Spała i Kęczanina Kęty. W pierwszych dwóch pojedynkach o pierwsze miejsce o wygranych decydowały tie-breaki i stan rywalizacji był po nich remisowy. W Kętach młodzi siatkarze ze Spały ugrali jedynie seta i to Kęczanin uplasował się najwyżej w grupie. W tym czasie toczyła się również walka o 10. miejsce i zakończyła się ona zwycięstwem Spodka Katowice, który pokonał w trzech z czterech spotkań Victorię Wałbrzych. O zwycięstwo w grupie trzeciej rywalizowały z kolei zespoły Czarnych Radom i Pronaru Hajnówka. Pojedynek ten rozpoczął się jeszcze w marcu, a zakończył po trzech rozegranych spotkaniach, wszystkich na korzyść radomian (3:2, 3:1 i 3:0). W walce o dziewiątą lokatę po pięciu meczach już w maju lepsi okazali się siatkarze AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Również dopiero piąty mecz zdecydował o mistrzostwie grupy czwartej i choć AKS Rzeszów po spotkaniach u siebie prowadził rywalizacji 2:0 (3:0, 3:1), to jednak siatkarze Avii Świdnik we własnej hali nie pozostali przeciwnikom dłużni i w dwumeczu pozwolili rzeszowianom wygrać tylko seta. Ostatni pojedynek był jak ta cała rywalizacja – niezwykle zacięty i o wygranej AKS-u zdecydował tie-break.

Również w drugiej lidze siatkarek decydowały się losy zespołów, które chciały walczyć o awans do I ligi. W grupie pierwszej najwyżej uplasował się zespół Jokera Świecie, który w finałowych potyczkach trzy razy pokonał Zawiszę Sulechów (3:1, 3:2, 3:2). Po trzech meczach w tym drugoligowym zestawieniu ósme miejsce wywalczyły zawodniczki Czarnych Słupsk, które 3:1, 3:2 i 3:0 pokonały ekipę Sokoła Mogilno. Dużo bardziej zacięta była walka o mistrzostwo grupy drugiej. W niej Sokół AZS AWF Katowice dopiero w piątym meczu pokonał Silesię Volley II, a o tym, jak wyrównany był to bój, może świadczyć fakt, że cztery z pięciu meczów kończyły się w tie-breaku. W rywalizacji o ósme miejsce UKS Krzanowice w trzech meczach pokonał natomiast MKS Świdnica (3:1, 3:1 i 3:0). W grupie trzeciej o pierwszym miejscu zdecydowały trzy mecze, w których ekipa Budowlanych Toruń pokonała w każdym 3:1 AZS Politechnikę Warszawską. Natomiast w meczu o dziewiątą lokatę ŁKS Łódź również w trzech pojedynkach, każdy 3:0, pokonał zespół Sobieskiego Lublin. W ostatniej, czwartej grupie II ligi siatkarek rywalizacja najlepszych dwóch drużyn również zakończyła się w trzech meczach. Wygrywała w nich Wisła Kraków, która pokonała 3:2, 3:1 i 3:1 Szóstkę Biłgoraj. Trzy mecze Dalinu Myślenice z Jedynką Tarnów zakończyły też walkę o dziesiątą lokatę, a myśleniczanki wygrywały w nich 3:0, 3:0 i 3:2.

W kwietniu poznaliśmy również rozstrzygnięcia w ligach zagranicznych. W Rosji po mistrzostwo sięgnęli siatkarze Zenitu Kazań, którzy w trzech spotkaniach pokonali Dynamo Moskwa (3:2, 3:0, 3:0). Po złotą koronę w lidze kobiet również sięgnął zespół z Kazania, który pokonał moskwiczanki w trzech z czterech meczów finałowych. We Włoszech natomiast korona powróciła do siatkarzy z Maceraty, którzy w finałowym starciu pokonali Itas Diatec Trentino 3:2. Mistrzostwo Francji trafiło w ręce siatkarzy Tours VB, którzy w starciu finałowym okazali się lepsi od Stade Poitevin, pokonując rywali gładko 3:0. Natomiast po mistrzostwo siatkarek sięgnęła ekipa RC Cannes. Złote medale mistrzostw Austrii zawisły z kolei na szyjach siatkarzy Hypo Tirol Innsbruck, którzy w pięciu meczach finałowych okazali się lepsi od Posojilnicy AICH/DOB (4:1). Z kolei w Rumunii nadal rządził Tomis Constanta, który w trzech meczach pokonał Stiinta Bacau. W Turcji najlepsze okazało się prowadzone przez Daniela Castellaniego Fenerbahçe Grundig, które w finałowych starciach okazało się lepsze od Arkasu. W lidze irańskiej Paykan Teheran musiał oddać mistrzostwo ekipie Kalehu Mazandaran. Na Słowacji triumfował z kolei Chemes Humenné, którego barw bronił Marcin Kryś. Jego zespół okazał się lepszy w rywalizacji z zespołem z Bratysławy i wygrał cztery z pięciu pojedynków. Z kolei w stosunku meczów 4:0 zakończyła się na korzyść VK Jihostroj České Budějovice walka z VK Duklą Liberec w lidze czeskiej siatkarzy. W lidze niemieckiej po mistrzostwo sięgnęli siatkarze BR Volleys Berlin, którzy po pięciu meczach finałowych pokonali Generali Haching. Na Słowenii niespodzianki nie było, a ósme mistrzostwo z rzędu wywalczyli zawodnicy ACH Volley Ljubljana.

Od początku miesiąca ruszyła giełda transferowa. Po mistrzostwie zdobytym z Treflem Sopot Alessandro Chiappini postanowił zmienić otoczenie i przeniósł się do Azerbejdżanu. Natomiast Wiesław Popik zastąpił na ławce trenerskiej BKS-u Bielsko-Biała Mariusza Wiktorowicza. Powoli we Wrocławiu rozpoczęto przygotowania do budowania „siatkarskiej potęgi”, tj. Impelu Wrocław, do którego dołączyły Patrycja Polak i Katarzyna Konieczna. Z Budowlanych Łódź do Trefla Sopot przeniosła się natomiast Anita Kwiatkowska. W PlusLidze wiadomo było, że kontrakty ze swoimi klubami przedłużyli Michał Winiarski, Karol Kłos i Daniel Pliński (wszyscy PGE Skra) oraz Olieg Acherem (Resovia). Z ekipy mistrzów Polski do Rosji przeniósł się natomiast Gyorgy Grozer, który poszedł w ślady Mikko Oivanena z Trefla Gdańsk. Kierunek francuski obrał Adrian Gontariu. W Bełchatowie z kolei postanowiono nie przedłużać już kontraktu z Miguelem Falaską. Z funkcji prezesa ZAKSY Kędzierzyn Koźle zrezygnował natomiast wieloletni sternik klubu, Kazimierz Pietrzyk. Jego miejsce zajęła Sabina Nowosielska.

Kwiecień był również miesiącem intensywnej pracy juniorskich reprezentacji Polski. Na samym początku miesiąca juniorzy rozegrali dwa sparingi z Czechami, każdy zakończył się wynikiem 3:1. W pierwszym triumfowali biało-czerwoni (w nim najlepszym zawodnikiem wybrany został Łukasz Zugaj), w drugim wygrali rywale. Z kolei polskie juniorki w dwóch pojedynkach towarzyskich pokonały rówieśniczki ze Słowacji (dwa razy 3:1). W nieoficjalnym meczu treningowym Polki wygrały natomiast 3:0 i udały się niedługo potem na turniej eliminacyjny do mistrzostw Europy, w którym spisały się bardzo dobrze i wywalczyły awans. W pierwszym pojedynku podopieczne trenera Pecia pokonały Francję 3:0, w kolejnym okazały się dużo lepsze od Białorusi (3:0), a w następnym zapisały na swoim koncie kolejne trzysetowe zwycięstwo nad Litwą. Ciężej przyszła wygrana nad Niemkami, a mecz ten zakończył się dopiero w tie-breaku. W ostatnim starciu Polki po raz kolejny nie dały rywalkom wygrać seta i pokonując Łotwę, awansowały do mistrzostw Europy.

Z innych kwietniowych wydarzeń wokół siatkówki: W finale Challenge Cup siatkarek zwyciężyły zawodniczki Lokomotivu Baku, które pokonały Baki Baku 3:2. Delegacja FIVB w składzie – drugi wiceprezydent FIVB Theofanis Tsiokris i wiceprezydent FIVB, szef Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej, (CEV) Andre Meyer wizytowała w naszym kraju. Odwiedziny miały na celu skontrolowanie przygotowań Polski do mistrzostw świata w 2014 roku. Prezes Kupidura wycofał się również ze sponsorowania kobiecej siatkówki w Radomiu, dlatego też drużyna Jadaru przestała istnieć. To samo z podobnych powodów spotkało ekipę siatkarzy Wandy Kraków. W Mysłowicach natomiast rozegrano kolejny turniej z cyklu World Tour. Polacy spisali się średnio i należało ich szukać poza pierwszą dziesiątką. Po zwycięstwo sięgnęli natomiast Brazylijczycy Ricardo/Cunha. Zgrupowanie rozpoczęła również reprezentacja Polski siatkarek, która przygotowywała się do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, który został rozegrany w Ankarze. W ramach przygotowań podopieczne Alojzego Świderka rozegrały dwa oficjalne sparingi z Niemkami, w których zespoły podzieliły się zwycięstwami, a oba mecze zakończyły się w tie-breaku. Rozegrane zostały również turnieje finałowe mistrzostw Polski juniorów i juniorek. W tych pierwszych triumfowali siatkarze AKS-u Resovii I Rzeszów, którzy w finale pokonali Gwardię Wrocław 3:0, natomiast wśród siatkarek najlepsze okazały się zawodniczki zespołu Energa Gedania Gdańsk, która w finale wygrała z Pałacem Bydgoszcz 3:1.

Maj:

Początek tego miesiąca to walka reprezentantek Polski o igrzyska olimpijskie w Londynie. Biało-czerwone przeszły przez turniej kwalifikacyjny w Ankarze jak burza, aż trafiły do finału. W pierwszym pojedynku podopieczne Alojzego Świderka pozwoliły Holenderkom wygrać jednego seta, a w całym meczu grały pewnie i inicjatywa cały czas należała do nich. W drugim starciu na ich drodze stanęły mistrzynie świata – Rosjanki, ale i one musiały uznać wyższość Polek. Mecz zakończył się w tie-breaku. Kolejny mecz również rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, nasze reprezentantki nadal po nim były niepokonane, a tym razem pole oddały im Serbki. Siatkarki znad Wisły do finału turnieju kwalifikacyjnego awansowały po zwycięstwie 3:1 nad reprezentantkami Niemiec. Na tym niestety zwycięstwa się skończyły. W najważniejszym meczu na turnieju po drugiej stronie siatki stanęły Turczynki, a polskie siatkarki tym razem nie były w stanie ugrać nawet seta i tym samym zamknęły sobie drogę do Londynu. W finale kolejnego turnieju kwalifikacyjnego najmniejszych problemów z pokonaniem Peruwianek nie miały Brazylijki, które również znalazły się w stawce drużyn olimpijskich. Wśród siatkarzy przepustki w turniejach kwalifikacyjnych wywalczyli Włosi (w finale z Niemcami wygrali 3:2), natomiast po wygraniu kontynentalnych kwalifikacji uczynili to także Argentyńczycy.

Drugim głównym wątkiem siatkarskim w maju były transfery, a kluby prześcigały się w pozyskiwaniu zawodników, zawodniczek. W ORLEN Lidze najpoważniejsze zmiany dotknęły Trefl Sopot i Muszyniankę Muszyna (od przyszłego sezonu miało już nie być w nim Joanny Kaczor, Mileny Radeckiej, Debby Stam-Pilon, Caroline Wensink, Magdaleny Piątek i Agnieszki Rabki). Dołączyły do niego natomiast Valentina Serena, Agnieszka Bednarek-Kasza, Sanja Popović i Aleksandra Jagieło. Do Sopotu z Muszyny przeniosła się libero Mariola Zenik, a w zamian z Trefla do Muszynianki udała się Paulina Maj. Do Zenik dołączyła również Dorota Pykosz, a także szkoleniowiec Jerzy Matlak, umowę przedłużyła Izabela Bełcik. Sopocki zespół opuściły natomiast Maja Tokarska, która wybrała ofertę MKS-u Dąbrowa Górnicza oraz Katarzyna Konieczna, Eleonora Dziękiewicz, Małgorzata Kożuch, Megan Hodge, Alisha Glass i Corina Ssuschke-Voigt. Do muszynianek natomiast dołączyła Dominika Sieradzan, a do Budowlanych Łódź Dorota Ściurka i Aleksandra Kruk. Była reprezentantka Polski Dorota Świeniewicz objęła stanowisko drugiego trenera PTPS-u Piła, który z kolei opuściła Lucia Brown. Natomiast Marta Szymańska przyjęła ofertę z Bielska-Białej, podobnie jak Sieczka i Czypiruk. We Wrocławiu nadal wzmacniano skład, przedłużono kontrakty z Rosner i Pyziołek, do zespołu dołączyła również Makare Wilson i Vesna Djurisić. W PlusLidze kontrakty przedłużyli Zagumny i Ruciak (ZAKSA) oraz Holmes i Kubiak (Jastrzębski Węgiel). Zespół z Kędzierzyna-Koźla zyskał też nowego trenera – Daniela Castellaniego, drugim szkoleniowcem został Sebastian Świderski. Dołączył do niego również Łukasz Wiśniewski, a kontrakt przedłużył Rouzier. Wiadomo już było, że w Rzeszowie zagrają Kovacević i Schops, w Jastrzębiu Gierczyński, AZS Olsztyn opuści Tomaso Totolo, a w Warszawie nie zagra Ardo Kreek.

W połowie miesiąca wystartowały rozgrywki Ligi Światowej. W naszym kraju najbardziej interesowały wszystkich poczynania zespołów w grupie B, gdzie grali Polacy. Pierwszy turniej rozegrany został w Kanadzie, w którym reprezentanci naszego kraju odnieśli dwa zwycięstwa (z Brazylią 3:2 i Kanadą 3:1) oraz jedną porażkę z Finlandią 2:3 i na koniec turnieju plasowali się na pozycji liderów tabeli. W pozostałych grupach po pierwszych zawodach na pierwszych miejscach plasowali się Serbowie, Włosi i Niemcy.

Z kolei na polskich boiskach nadal toczyła się walka. W połowie maja rozegrane zostały Turnieje Mistrzów i Mistrzyń drugiej ligi, które wyłoniły zespoły awansujące na zaplecze PlusLigi i ORLEN Ligi. Wśród siatkarzy nominację do gry w I lidze uzyskały zespoły Czarnych Radom i Kęczanina Kety. Całe zawody były niezwykle wyrównane i zwycięska drużyna nie zapisała na swoim koncie kompletu wygranych. W turnieju finałowym siatkarek zwycięstwo ekipy z Torunia było już bardziej zdecydowane. Budowlane wygrały wszystkie swoje spotkania, natomiast drugie zawodniczki Wisły Kraków odniosły porażkę jedynie w meczu z toruniankami.

Z innych majowych wydarzeń wokół siatkówki: Impel Wrocław zrezygnował z udziału w rozgrywkach Challenge Cup. Siatkarki Eczacibasi Stambuł wywalczyły Puchar Turcji, a w finale rozgrywek pokonały 3:0 Galatasaray Stambuł. Polscy plażowicze Kądzioła/Szałankiewicz i Kantor/Łosiak spisali się świetnie w Pucharze Kontynentalnym. Nasi reprezentanci sięgnęli po złote medali we Francji. Dobrze szło również Polkom, które ostatecznie uplasowały się na czwartym miejscu. Z kolei w Akademickich Mistrzostwach Polski triumfował duet Makowski/Popek. Duże zamieszanie powstało wokół reprezentacji Bułgarii. Radostin Stojczew raz zwolniony, raz przywracany do pracy. Walka o jego pozostanie Kazijskiego, zawieszanie zawodnika, mocne słowa, obrażanie się i wiele innych towarzyszyły temu wydarzeniu, które ciągnęło się w nieskończoność.

Czerwiec:

Czerwiec to dalsze poczynania drużyn narodowych w Lidze Światowej. Polacy rozegrali tym razem turniej przed własną publicznością, w którym dwukrotnie triumfowali 3:0 oraz po raz drugi z rzędu pokonali Brazylijczyków 3:2 i nadal przewodzili stawce zespołów w swojej grupie. Następnie drużyna Andrei Anastasiego udała się do Brazylii, gdzie straciła fotel lidera. Canarinhos wygrali wszystkie swoje spotkania, a biało-czerwoni w starciu z gospodarzami zdołali ugrać tylko seta. Polacy powrócili na pierwsze miejsce w tabeli po zawodach w Finlandii, gdzie dokonali po raz trzeci z rzędu zespół Bernardo Rezende, a także Finlandię i Kanadę. Tym samym Brazylia musiała zadowolić się drugą lokatą przed Kanadą i Finlandią. Na polską drużynę nie było mocnych i przed turniejem finałowym wyrosła ona na głównego pretendenta do złota. Po czterech turniejach w grupie A na czele znajdowali się Kubańczycy, którzy wyprzedzili Rosję, Serbię i Japonię. W kolejnym zestawieniu grupy C najwyżej uplasowali się Amerykanie, przed Francją, Włochami i Koreą Południową, natomiast w grupie D triumfowali Niemcy, a za nimi znaleźli się Bułgarzy, Argentyńczycy i Portugalczycy.

Na początku miesiąca do rozgrywek World Grand Prix przystąpiły natomiast polskie siatkarki. Ekipa Alojzego Świderka rozpoczęła dobrze – od zwycięstwa nad Serbkami 3:2. W kolejnych potyczkach było już jednak gorzej. Lepsze od biało-czerwonych okazywały się Włoszki i Brazylijki. W czwartej i w piątej kolejce Polki odniosły kolejne zwycięstwa, tym razem 3:0 nad Koreą Południową i Tajwanem. Sytuacja nie wyglądała jeszcze najgorzej. Po tych meczach przyszła porażka z Chinami 0:3, ale już w kolejnych starciach, ponownie z Tajwanem i Dominikaną, nasze reprezentantki były znacznie lepsze od rywalek (3:1 i 3:0). Na koniec Polski uległy Włoszkom 2:3. Ostatecznie nasz zespół uplasował się na ósmej pozycji po rundzie eliminacyjnej i zabrakło mu trzech punktów, by awansować do kolejnych gier.

Oczywiście ruchy transferowe w tym czasie również nie ustały, a być może nasiliły się jeszcze bardziej. W Bełchatowie próbowano zastąpić Bartosza Kurka, który obrał kierunek wschodni i sprowadzono Yosleydera Calę. Natomiast po wielu latach gry w Jastrzębskim Węglu do Trefla Gdańsk przeniósł się Paweł Rusek, jego miejsce w zespole ze Śląska zajął Damian Wojtaszek. Oprócz Ruska do gdańskiej ekipy dołączyli Wojciech Żaliński, Wojciech Kaźmierczak, Paweł Mikołajczak i Michał Kamiński. Natomiast w Jastrzębiu powstała dziura po Bartmanie, który wybrał ofertę Resovii Rzeszów, jednak szybko ją zapełniono, sprowadzając Matteo Martino. Ekipę mistrzów Polski opuścił z kolei Marko Bojić. W Olsztynie podpisano także umowę z nowym trenerem, został nim Radosław Panas, którego miejsce w Warszawie zajął Jakub Bednaruk. Swoje umowy przedłużyli Grzegorz Łomacz (Trefl), Kosok (Resovia), Nowak i Szymański (obaj Politechnika Warszawska). Bardzo mocno nad odejściem z Bełchatowa zastanawiał się natomiast Możdżonek. W ORLEN Lidze do ekipy mistrzyń Polski dołączyły natomiast Australijka Rourke oraz Klaudia Kaczorowska. Pilski PTPS wzmocnił się solidną chorwacką rozgrywającą, Mariną Katić. Rozgrywającą z zagranicy ściągnięto również w Łodzi, a była nią Courtney Thompson, która dołączyła do ekipy mniej więcej w tym samym czasie co Brazylijka Soraia Neudil Dos Santos. Natomiast w Białymstoku powoli kompletowano skład, w którym znalazły się Laura Tomsia, Krystle Esdelle i Ewelina Polak. Z kolei do MKS-u postanowiła się przenieść Joanna Kaczor.

Z innych czerwcowych wydarzeń wokół siatkówki: Po wielu perypetiach oficjalnie reprezentację Bułgarii siatkarzy objął Najden Najdenow, który zastąpił Radostina Stojczewa. Z gry w barwach narodowych zrezygnował natomiast Kazijski. Ekipa Wandy Kraków jednak nie zniknęła z siatkarskiej mapy i została zgłoszona do rozgrywek drugoligowych. Problemy za to miał Fart Kielce, który już oficjalnie miał nie wystąpić w rozgrywkach PlusLigi. W czasie World Grand Prix rozgrywanego w Łodzi Dorota Świeniewicz oficjalnie zakończyła karierę zawodniczą. Poznaliśmy również drużyny, które miały wystąpić w zbliżającym się Memoriale Huberta Wagnera. Jako ostatni do stawki dołączyli Niemcy. Bardzo dobrze radzili sobie polscy plażowicze. Para Kądzioła/Szałankiewicz była bliska medali w mistrzostwach Europy, natomiast para Kantor/Łosiak zwyciężyła w turnieju CEV Satellite w Umag.

Zobacz również:
Strefowe podsumowanie roku 2012 – cz. 1

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved