Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Simon Tischer: Wiemy, że możemy grać na dobrym poziomie

Simon Tischer: Wiemy, że możemy grać na dobrym poziomie

fot. archiwum

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla już dziś rozpoczną rywalizację w Pucharze Polski ze Skrą Bełchatów. W styczniu zespoły spotkają się jeszcze dwukrotnie, raz w ramach PlusLigi, a potem na rewanżu w PP. W ostatnim swoim meczu JW pokonał Asseco Resovię Rzeszów.

– W lidze już pokonaliśmy Skrę. Teraz będzie oczywiście inne spotkanie, ale jesteśmy pozytywnie nastawieni do tej rywalizacji. Wiemy, że możemy grać na dobrym poziomie, co pokazaliśmy w meczu z Resovią. Wydaje mi się, że my i bełchatowianie mamy takie same szanse na awans do turnieju finałowego – nie kryje optymizmu rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, Simon Tischer. W pierwszym meczu tych drużyn jastrzębianie wygrali 3:1.

W przedświątecznej kolejce ligowej podopieczni Lorenzo Bernardiego pokonali aktualnego mistrza Polski, Resovię Rzeszów, 3:0. Obecnie zajmują w tabeli trzecią pozycję.  Simon Tischer zwrócił uwagę na coraz lepszą grę swojego zespołu. – Rzeczywiście, spisujemy się coraz lepiej. Na początku mieliśmy sporo problemów. Po występach w kadrze bardzo późno dołączyłem do zespołu, a dodatkowo w turnieju przygotowawczym doznałem kontuzji i to również miało wpływ na naszą postawę. Myślę, że krok po kroku robimy postępy i widać, że komunikacja oraz wzajemne zrozumienie się na boisku wyglądają coraz lepiej. Potrzebowaliśmy nieco czasu, żeby ta nasza gra „zaskoczyła”. Wygraliśmy już siódme z rzędu spotkanie w PlusLidze i to jest bardzo pozytywne.

Rozgrywający reprezentacji Niemiec przyznał także, że przychodząc do PlusLigi, zastał to, czego akurat się spodziewał. – Słyszałem, że polska liga jest wymagająca i to się potwierdza. Jeśli chodzi o sytuację w tabeli, każdy punkt ma duże znaczenie. Niespodzianek nie brakuje. My i Skra przegraliśmy w Warszawie, ostatni w tabeli AZS Częstochowa pokonał na wyjeździe Resovię. Tu zawsze trzeba grać na sto procent. Każda słabość może bowiem drogo kosztować. Po odpadnięciu z Pucharu CEV koncentrujemy wszystkie siły na PlusLidze i Pucharze Polski.



* wywiad Karoliny Korbeckiej czytaj także w „Przeglądzie Sportowym”

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved