Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Jastrzębianie wywieźli zwycięstwo z Bełchatowa

PP: Jastrzębianie wywieźli zwycięstwo z Bełchatowa

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Siatkarze Skry Bełchatów ulegli zespołowi Jastrzębskiego Węgla 2:3. Spotkanie mogłoby się potoczyć inaczej, gdyby gospodarze wygrali pierwszego seta, w którym prowadzili, jednak w końcówce swój rytm narzucili jastrzębianie.

Po kilku wymianach z obu stron przy zagrywce Karola Kłosa gospodarze wyszli na trzypunktowe prowadzenie 5:2, które utrzymało się również podczas pierwszej przerwy technicznej. Po niej kolejny blok bełchatowian, tym razem Cupković/Kłos, dołożył do nadwyżki kolejne oczko (9:5). Jastrzębianie punktowali w tym okresie również tym elementem i odrobili jeden punkt. Nadal to jednak ekipa z Bełchatowa przeważała na siatce i po kolejnej ścianie nie do przejścia, postawionej przez Kłosa i Mariusza Wlazłego, o czas poprosił Lorenzo Bernardi. Jego zespół przegrywał wtedy 7:12, natomiast po chwili oddechu Kłos przemieścił się szybko na lewe skrzydło, gdzie wspólnie z Michałem Bąkiewiczem ponownie punktował blokiem (13:7). Przyjezdni szybko jednak zabrali się za odrabianie strat, a znak ku temu dał świetną zagrywką Michał Łasko (10:13). Tym samym odpowiedział jednak Kłos, a Wlazły i Wytze Kooistra dołożyli do tego kolejny blok i w czasie drugiego czasu technicznego Skra prowadziła 16:10, a po nim nadal w polu zagrywki świetnie spisywał się Kłos (17:10). Wtedy dwie kontry wykorzystali Patryk Czarnowski i Łasko, wcześniej w ataku pomylił się Bąkiewicz i bełchatowianom z wysokiej nadwyżki pozostały zaledwie trzy punkty (17:14), o chwilę rozmowy ze swoją drużyną poprosił więc Jacek Nawrocki. Po nim zainterweniował Bernardi (18:14), ale gdy w siatkę uderzył Kooistra, a Simon Tischer z Russelem Holmesem zablokowali Bąkiewicza, szkoleniowiec PGE Skry ponownie przerwał grę czasem na żądanie. Bełchatowianie mieli już tylko oczko więcej od rywali (18:17). Problemy ze skończeniem ataków Skry odbiły się od razu na wyniku, gdyż swoje szanse wykorzystywali Łasko i trzykrotnie Matteo Martino, dzięki czemu Jastrzębski Węgiel objął prowadzenie 22:19. To przyjezdni byli wtedy na fali i po ataku Holmesa to oni mieli piłkę setową w górze. Kolejny w tym secie blok Wlazłego oraz punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki Cupkovica nie wystarczyły, by przedłużyć rywalizację w partii premierowej i w kolejnej akcji skuteczny atak gości zakończył ją zwycięstwem Jastrzębskiego Węgla.

Początek kolejnej odsłony to wymiany zagrywek. Dobre zagranie w tym elemencie Łasko wyprowadziło zespół przyjezdnych na prowadzenie 2:1, jednak po uderzeniach zza linii dziewiątego metra Cupkovica Skra ponownie była na czele, 5:2. Natomiast dwa potężne uderzenia Michała Kubiaka szybko doprowadziły do wyrównania, a dwie kontry podopiecznych Lorenzo Bernardiego odebrały Skrze prowadzenie (5:7). Dwupunktowa nadwyżka jastrzębian nie utrzymała się długo, gdyż sprytna zagrywka Kłosa wyrównała po 7. Grający na wysokiej skuteczności Wlazły walczył do końca i to po jego dobrych atakach bełchatowska drużyna odzyskała prowadzenie 9:8, a od razu podwyższyli je Cupković – atakiem i Dante Boninfante – blokiem (11:8). Jastrzębski Węgiel przy zagrywce Martino zbliżył się do rywali na jedno oczko straty, jednak ci ponownie zaczęli pracować nad nadwyżką. Po ataku z przechodzącej Cupkovica było 15:12. Młody Serb również po czasie technicznym przyczynił się do zwiększenia prowadzenia przez Skrę, tym razem w polu zagrywki (17:13). Wówczas drużyna Jacka Nawrockiego, mimo mniejszego prowadzenia, utrzymała je do samego końca, w ostatnich akcjach dzięki asowi serwisowemu Boninfante oraz kontrze Wlazłego odskakując na 24:19 i wygrywając ostatecznie do 21.

Początek trzeciej partii to okres wymian punkt za punkt, atak za atak. Dopiero przy zagrywce Bąkiewicza bełchatowianie dwukrotnie zatrzymali rywali w ataku, co w połączeniu z punktem bezpośrednio zdobytym z zagrywki i kontrą Cupkovica dało prowadzenie Skrze na pierwszej przerwie technicznej, 8:4, po której bełchatowski zespół kontynuował dobrą passę (9:4). Jastrzębianie nie stracili jednak swojego rytmu gry i po skutecznym bloku zmniejszyli straty do dwóch punktów (8:10). Wtedy tym samym elementem odpowiedział Kłos i na koncie Skry była czteropunktowa nadwyżka (12:8), którą jeszcze przed drugą przerwą techniczną podwyższył Kubiak, atakując w aut (15:10). Po chwili oddechu bełchatowscy siatkarze nadal byli na fali i po kontrze grającego bardzo dobre zawody Cupkovica i bloku Kooistry odjechali z wynikiem na 20:12, a po kolejnej kontrze Serba i asie serwisowym Holendra mieli piłkę setową przy stanie 24:13 i wygrali seta do 14.



Już na początku kolejnej odsłony żółtą kartą ukarany został libero gospodarzy Paweł Zatorski i Jastrzębski Węgiel prowadził 3:1, w kolejnej akcji blokując Cupkovica i atakując sprytnie w kontrze, goście podwyższyli nadwyżkę do 5:1. Serb próbował dobrą zagrywką odrobić straty, jednak jastrzębianie nadal utrzymywali kilkupunktową przewagę, którą po przerwie technicznej kontrą podwyższył Łasko (9:5). Stopniowo podopieczni Lorenzo Bernardiego przejmowali inicjatywę na boisku i po plasie Kubiaka i bloku Czarnowski/Łasko mieli siedem punktów więcej (14:7). Na drugą przerwę techniczną obie drużyny zeszły po ataku Czarnowskiego i przy prowadzeniu gości 16:8. Po przerwie Tischer powtórzył zagranie i straty Skry wzrosły do dziewięciu punktów (8:17). Podopieczni trenera Bernardiego znaleźli sposób na atakujących PGE Skry, co pozwoliło im ustawić własny kontratak (19:9). Końcówka to już popis przyjezdnych w bloku, błędy gospodarzy i pewna wygrana Jastrzębskiego Węgla do 13. Seta zakończył atak ze środka Holmesa.

Partię decydującą lepiej rozpoczęli bełchatowianie, dzięki odważnej zagrywce Boninfante prowadzili 2:0 i choć jastrzębianie wyrównali, to kolejna zagrywka, tym razem Cupkovica, pozwoliła Skrze cieszyć z dwóch oczek nadwyżki (4:2). Długo takim prowadzeniem zespół Jacka Nawrockiego nie nacieszył się, gdyż Serb uderzył w aut, czym wyrównał stan seta na 5:5. Sędziowie dokonali zmiany stron boiska przy niewielkim prowadzeniu gospodarzy, ale już po tym Cupković zakończył długą wymianę i to wicemistrzowie Polski mieli dwa punkty więcej (9:7). Po okresie zaciętej gry, również rezultat uległ wyrównaniu. Po ataku z przechodzącej Czarnowskiego było bowiem 11:11, a o czas poprosił Jacek Nawrockim. Po nim Łasko uderzył z kontry i to goście byli bliżej zwycięstwa (12:11). W dodatku prawie niezawodny do tej pory Cupković został zablokowany i jastrzębianie mieli pierwszą okazję na zakończenie meczu przy stanie 14:12. Dwie akcje później Martino atakiem z prawego skrzydła zakończył całe spotkanie.

PGE Skra Bełchatów – KS Jastrzębski Węgiel 2:3
(23:25, 25:21, 25:14, 13:25, 13:15)

Składy zespołów:
Skra: Wlazły, Kooistra, Kłos, Cupković, Boninfante, Bąkiewicz, Zatorski (libero) oraz Muzaj
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Martino, Czarnowski, Tischer, Kubiak, Holmes, Wojtaszek (libero) oraz Gierczyński, Violas i Malinowski

Zobacz również:
Wyniki meczów ćwierćfinałowych Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved