Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Zajder: W Politechnice jest dobry klimat do gry

Maciej Zajder: W Politechnice jest dobry klimat do gry

fot. Cezary Makarewicz

Maciej Zajder jest na pewno jedną z wyróżniających się postaci w AZS Politechnice Warszawskiej i na pewno nie można wykluczyć, że pojawią się dla niego oferty z silniejszych klubów. 24-latek został uznany siatkarzem roku 2012 w Warszawie.

Łatwo czy trudno błysnąć w takiej drużynie jak Politechnika?

Maciej Zajder:Nie mamy potencjału jak czołowe kluby PlusLigi, które zbierają najlepszych polskich zawodników oraz zagraniczne gwiazdy i z nich kompilują zespoły na miarę walki o podium, ale z drugiej strony nie mamy też presji, która by nas paraliżowała, tylko fajny, zbilansowany skład, w którym każdy ma szansę błysnąć. Jesteśmy dość specyficzną grupą, w której musi wszystko zagrać, byśmy byli groźni dla wszystkich w Polsce. Odpowiada mi, że tu jestem, dla mnie to szansa na grę, bo wiadomo, jaka jest konkurencja u najlepszych. A i cała Politechnika jest PlusLidze bardzo potrzebna, bo wnosi wiele świeżości i nieprzewidywalności. Dzięki nam rozgrywki są ciekawsze.

Ale nie uwierzyłbyś pewnie, gdyby przed sezonem ktoś przewidział, że wygracie pięć kolejnych spotkań?



– Na pewno nie, uznałbym takie prognozy za wariactwo. Teraz możemy się tylko cieszyć, bo mamy spokojniejsze głowy, choć przyznam, że w pewnym momencie i na nas spadły wielkie oczekiwania. No bo jak staliśmy się już rewelacją, oczekiwano od nas kolejnych zwycięstw. Kibice już nie cicho, a coraz głośniej zaczęli liczyć, że w czołówce będziemy na stałe, a na finiszu powalczymy o trofea. To zbiegło się z niewielką obniżką formy, ale taka przecież musiała przyjść, zdarzyły się porażki. Teraz znów ze spokojem możemy zbierać punkty i walczyć o pozycję przed play-off.

Co pomyślałeś po zwycięstwie nad Skrą na Torwarze w meczu, w którym byłeś jednym z najlepszych graczy na boisku?

Że to moje pierwsze zwycięstwo przeciwko Skrze. Dotąd za każdym razem przegrywałem. Cieszyłem się, ale to był tylko jeden mecz, ani o mistrzostwo, ani o Puchar Polski, tylko jeden z wielu. Zaraz przecież pojechaliśmy do Rzeszowa i tam przegraliśmy, o Bełchatowie już nikt nie pamiętał.

Wiesz, że Politechnika to trampolina do gry w najlepszych klubach, bo chyba przykłady Jurija Gładyra, Karola Kłosa, Zbigniewa Bartmana, Michała Kubiaka czy Damiana Wojtaszka są ci dobrze znane? W dodatku ostatni zwycięzcy naszego plebiscytu pół roku później zmieniają klub na lepszy.

– W Politechnice jest dobry klimat do gry. Większych konfliktów nigdy nie było, zawsze trzymamy się razem, jeden pomaga drugiemu. Łatwo się wybić, a lepszym klubom łatwiej przebić kontrakty w Warszawie.

* cały wywiad Przemysława Iwańczyka w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved