Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Cwetan Sokołow: Nie czuję się liderem

Cwetan Sokołow: Nie czuję się liderem

fot. archiwum

Dla Cwetana Sokołowa to już czwarty sezon we Włoszech, lecz dopiero pierwszy, kiedy gra jako podstawowy atakujący. - W Cuneo mam okazję ku temu, by poprawić swoją technikę. Jestem zadowolony z gry w tym klubie - mówił.

Cwetan Sokołow w tym roku gra na wypożyczeniu w Bre Banca Lannutti Cuneo. Młody Bułgar w ekipie z Piemontu pełni rolę pierwszego atakującego i stanowi o sile drużyny. To właśnie do niego Nikola Grbić posyła najwięcej piłek. Odzwierciedleniem tej sytuacji jest fakt, iż Sokołow po 12 kolejkach Serie A znajduje się na czele klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników z 238 „oczkami” na koncie. W tej klasyfikacji znalazło się jeszcze dwóch zawodników Cuneo: na osiemnastym miejscu uplasował się Wout Wijsmans, a na dwudziestym Earvin Ngapeth, którzy dotychczas zdobyli odpowiednio 126 i 121 punktów. Bułgarskiemu atakującemu taka sytuacja jednakże nie przeszkadza. – Fizycznie czuję się świetnie. W Cuneo mam okazję ku temu, by poprawić swoją technikę. Jestem zadowolony z gry w tym klubie, z takimi graczami jak Nikola Grbić, Luigi Mastrangelo czy Wout Wijsmans. To wielcy zawodnicy, od których wiele się mogę nauczyć. Ten sezon jest dla mnie szczególnie ważny, ze względu na to, iż przez ostatnie trzy lata nie grałem zbyt dużo. Teraz jestem pierwszym atakującym, co jest dużym plusem, tym bardziej że cały ciężar gry spoczywa na mnie – skwitował Cwetan Sokołow. Mimo wszystko atakujący nie czuje się spokojny, bowiem jego rywalem o miejsce w „szóstce” jest Oleg Antonov, który w zeszłym roku grał w Sisleyu, również pełniąc rolę zmiennika. – To dobry, silny zawodnik. Cieszę się jednak, że ktoś stwierdził, że jestem nieco lepszy od niego i zasługuję na grę w wyjściowym składzie. To mnie motywuje i sprawia, że na każdym treningu daję z siebie wszystko – mówił, dodając, że mimo wszystko nie czuje się liderem drużyny. – Każdy jest tak samo ważny, liderem jest cały zespół, bo cały zespół gra na boisku, nie pojedynczy zawodnicy. Jedna osoba niczego sama nie osiągnie, potrzebuje wsparcia pozostałych graczy.

Silny rywal na pozycji to jednak nie jedyna rzecz, która motywuje Sokołowa do coraz lepszej gry. Cuneo to miasto, które żyje siatkówką, w którym kibice gorąco dopingują swoich ulubieńców i zawsze są z nimi, nawet pomimo porażek. – Każdy z fanów spodziewa się, że na meczu dasz z siebie wszystko. Dlatego, wychodząc na boisko, masz w głowie tylko to, by walczyć i grać na 100% swoich możliwości, a kiedy gra nie układa się po twojej myśli, zawsze szukasz rozwiązania i nigdy się nie poddajesz.

Dla Cwetana Sokołowa to już czwarty sezon we Włoszech. Jak sam przyznaje, te cztery lata bardzo go zmieniły i wiele nauczyły, zwłaszcza jeśli chodzi o profesjonalne podejście do sportu. – Od kiedy trafiłem do Włoch, powtarzano mi, że mam skupić się tylko na pracy, na treningach, jeśli chcę rozwinąć się jako siatkarz. Wiem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć, ale ciągle robię wszystko, co w mojej mocy, by stawać się coraz lepszym. Siatkówka to cały mój świat, ale przede mną jeszcze długa droga do tego, by grać na poziomie Mastrangelo, Grbicia czy Wijsmansa. Każdy dzień jednak to nowa lekcja. To nie jest łatwe, ale konieczne. Również bułgarscy kibice powinni być zadowoleni z tego, że tak wielu Bułgarów gra w Italii. Poziom ligi jest bardzo wysoki, jest się od kogo uczyć, a to wkrótce zaprocentuje naszą lepszą grą w reprezentacji.



Sokołow podkreśla, iż bycie pierwszym atakującym w Cuneo jest dla niego szalenie ważne, lecz nie deprecjonuje tego, czego nauczył się podczas trzech lat spędzonych w Trydencie. – W Itasie czułem się bardzo dobrze. Mam tam kontrakt ważny jeszcze przez trzy lata i na pewno wrócę tam, jednak teraz nie wyobrażam sobie, że mógłbym nie grać w Cuneo. Wiele się tutaj uczę i teraz skupiam się tylko na tym, aby grać jak najlepiej, nie myślę o tym, co wydarzy się w przyszłym roku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved