Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Top Volley: Muszynianki poza strefą medalową

Top Volley: Muszynianki poza strefą medalową

fot. archiwum

Siatkarki Muszynianki Muszyna nie powalczą o medale w turnieju Top Volley International. Polski zespół w drugim pojedynku grupowym uległ ekipie Galatasaray Stambuł i jutro zagra w spotkaniu o piątą lokatę w szwajcarskim turnieju.

Ekipa ze Stambułu odskoczyła w pierwszych akcjach na dwa oczka nadwyżki, jednak dobre ataki Popović wyprowadziły Muszyniankę na prowadzenie (4:3). Chwilę później z minimalnej przewagi cieszyły się już siatkarki Galatasaray, natomiast po autowym uderzeniu Rousseaux oraz bloku na Jagieło rywalki prowadziły podczas pierwszego czasu technicznego 8:5. Mądrze rozgrywane przez Lo Bianco akcje pozwoliły ekipie trenera Barboliniego podwyższać stopniowo przewagę (10:6). Muszynianki dość szybko miały szansę zbliżyć się do przeciwniczek na jeden punkt straty, jednak w ataku zatrzymana została Popović, a następnie po uderzeniach z kontry Calderon i Molnar Galatasaray odskoczył na sześciopunktową różnicę (14:8). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną włoski szkoleniowiec tureckiego zespołu poprosił o czas, gdyż serię punktów kontynuowały Polki, i po ataku z kontry Rousseaux jego zespół miał już tylko trzy punkty nadwyżki (15:12). Przy zagrywce Sieradzan muszyniankom udało się zatrzymać w natarciu Ozsoy i ponownie zbliżyć się na dwa oczka do rywalek (16:18). Kolejne akcje to skuteczne bloki po obu stronach siatki. W dodatku błąd popełniła drużyna z Polski i Galatasaray miało po raz kolejny pięć oczek nadwyżki (22:17). O czas poprosił Bogdan Serwiński. Już do końca partii premierowej wicemistrzynie Polski, mimo walki, nie zdołały zatrzymać rozpędzonych rywalek, które ostatecznie wygrały seta do 21.

Przy dobrych zagrywkach Rousseaux Muszynianka objęła w drugim secie prowadzenie 2:1, jednak po autowym uderzeniu w ataku Belgijki przeszło ono od razu na stronę rywalek, natomiast po zablokowaniu Popović przewaga Turczynek zaczęła rosnąć (6:4). Punktująca zagrywka Jagieło szybko wyrównała po 6, a remisu broniła Rousseaux, która zatrzymała w bloku rywalkę atakującą na prawym skrzydle. Walka do samego końca przyniosła efekt, gdyż tuż po przerwie technicznej kontra Popović wyprowadziła Muszyniankę na prowadzenie (9:8), a niedługo potem błąd tureckiego zespołu oraz kolejna kontra Chorwatki dały Polkom trzy oczka nadwyżki (14:11). Mimo że Galatasaray zbliżył się na jedno oczko straty, po błędzie w ataku Popović, to na drugim czasie technicznym Muszynianka ponownie miała na swoim koncie trzy punkty więcej, natomiast po niej przewaga wzrosła do czterech oczek (17:13). Słabsze przyjęcie po polskiej stronie od razu przełożyło się na atak, co wykorzystały rywalki, zbliżając się na jedno oczko różnicy (17:18), natomiast sprytnie zagrywając wyrównały po 19. W dodatku w aut uderzyła Dziękiewicz, czym wyprowadziła przeciwny zespół na prowadzenie 21:20, jednak szybko kontra Popović przywróciła nadwyżkę na konto Muszynianki (22:21). Kolejne oczko dała świetna postawa Anioł na siatce i to polska drużyna miała piłkę setową, którą od razu wykorzystała w kontrze Chorwatka (25:22).

Dobra postawa polskiego zespołu rozpoczęła również kolejną odsłonę (4:2), jednak Turczynki szybko zdołały wyrównać i od tego momentu trwała wyrównana walka obu ekip. Na pierwszej przerwie technicznej to jednak podopieczne trenera Serwińskiego miały jedno oczko więcej, do którego Popović dołożyła kolejne od razu po chwili oddechu (9:7). Jednak Chorwatka była w tym meczu bardzo mocno eksploatowana i po jej błędzie Galatasaray wyrównał po 9, a zespoły ponownie rozpoczęły grę punkt za punkt, co po chwili zamieniło się w trzypunktowe prowadzenie Turczynek (15:12), które następnie wzrosło o kolejne oczko (17:13). Błędy tureckiego zespołu pozwoliły wicemistrzyniom Polski zbliżyć się na jeden punkt straty (18:19), ale ekipa ze Stambułu spokojnie dograła seta i choć muszynianki skutecznie atakowały, to Turczynki odpowiadały tym samym i wygrały całą odsłonę.



Już w pierwszych akcjach kolejnego seta siatkarki ze Stambułu wypracowały dwa oczka przewagi, do których niedługo potem dołożyły punkt, blokując przechodzącą piłkę 4:1. Dobry blok Polek zbliżył wicemistrzynie naszego kraju na jeden punkt straty (5:6), natomiast as serwisowy Jagieło wyrównał już po 7. Po przerwie technicznej za mocno i w aut uderzyła Calderon, co dało Muszyniance prowadzenie 9:8, a gra stała się niezwykle zacięta. Gdy Dziękiewicz również uderzyła poza pole gry, to przeciwniczki były na prowadzeniu (11:10). Turczynki próbowały wypracować sobie przewagę, jednak za każdym razem Polki ją niwelowały (14:14). Na drugi czas techniczny podopieczne Barboliniego schodziły jednak po kontrze Ozsoy i prowadzeniu 16:14. Ekipa trenera Serwińskiego walczyła do końca i po bloku Rousseaux i Dziękiewicz ponownie wyrównała po 17, a w kolejnym uderzeniu dodatkowo rywalki pomyliły się, co dało Muszyniance prowadzenie. Po przerwie na żądanie Włocha świetnie w kontrze zagrała Belgijka, podwyższając nadwyżkę swojego zespołu (19:17). Mimo że Polki radziły sobie bardzo dobrze, w samej końcówce Rousseaux została ustrzelona zagrywką i Galatasaray wyrównał po 21. Turczynki cały czas naciskały, w dodatku przy piłce setowej w górze w szeregi drużyny z Muszyny wdarło się nieporozumienie i od razu o czas poprosił trener Serwiński. Jego podopieczne od razu po powrocie na boisko rozstrzygnęły partię na swoją korzyść i doprowadziły tym samym do tie-breaka.

Set decydujący rozpoczął się od zaciętej walki, akcje kończyły się dopiero po kilku wymianach z obu stron, natomiast dzięki błędom w ataku ekipy z Muszyny Galatasaray prowadził 4:2. Wypracowane dwa punkty na korzyść Turczynek utrzymywały się przez dłuższy czas. Choć podopieczne Bogdana Serwińskiego starały się ugryźć rywalki, to jednak te za każdym razem wychodziły z opresji zwycięsko. Muszyniankom udało się doprowadzić do remisu jeszcze przed zmianą stron, a stało się to dzięki kontrze Rousseaux (7:7). O czas od razu poprosił Barbolini. Nic to jednak nie dało, gdyż Calderon uderzyła w aut i to przy prowadzeniu Polek ekipy zmieniały się stronami boiska. Siatkarki z Turcji nie podłamały się jednak i po skutecznym bloku dość szybko odskoczyły na dwa oczka (10:8). Polkom nie udało się już doprowadzić do remisu, a im bliżej końca, tym coraz bardziej zaczęły odskakiwać rywalki (13:10). Cały mecz zakończyły dwie kolejne akcje Turczynek w bloku.

Jutro zespół z Muszyny zmierzy się w meczu o piąte miejsce z Dynamem Bukareszt.

Galatasaray Stambuł – Muszynianka Muszyna 3:2
(25:21, 22:25, 25:23, 23:25, 15:10)

Tabela gr. B:

1. RC Cannes           2 6 pkt. 6:1 
2. Galatasaray Stambuł 2 2 pkt. 4:5 
3. BPS Muszyna 	       2 1 pkt. 2:6 

W jedynym dziś rozegranym meczu w grupie A Volero Zurich uległo 0:3 brazylijskiej drużynie Sesi SP. Oba zespoły zagrają w dzisiejszych półfinałach. Szwajcarki zmierzą się z RC Cannes, a Sesi SP z Galatasaray.

Grupa A:
Volero Zürich – Sesi SP 0:3
(22:25, 19:25, 23:25)

Tabela gr. A:

1. SESI SP           2 6 pkt. 6:0 
2. Volero Zürich     2 3 pkt. 3:4
3. Dinamo Bukarest   2 0 pkt. 1:6 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved