Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Czarni podejmą ZAKSĘ. Czy radomianie postraszą lidera PlusLigi?

Czarni podejmą ZAKSĘ. Czy radomianie postraszą lidera PlusLigi?

fot. archiwum

Siatkówka na najwyższym poziomie znowu zagości w Radomiu, a to za sprawą dwóch meczów Pucharu Polski między miejscowymi Czarnymi a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Czy radomianom znów uda się sprawić niespodziankę i awansować do półfinału PP?

Radomianie przystąpią do pojedynków jako wicelider I ligi, a to do czegoś zobowiązuje. Podopieczni Wojciecha Stępnia w roli beniaminka robią furorę w tych rozgrywkach, a w ostatniej kolejce pokonali po bardzo dobrym występie ekipę z Będzina. Jednak starcie z liderem PlusLigi nie będzie dla wielu siatkarzy gospodarzy pierwszyzną. Ekstraklasową przeszłość mają za sobą m.in Robert Prygiel, Marcin Kocik czy Bartłomiej Neroj. Dla tego pierwszego może to być jeden z ostatnich meczów w karierze na tym poziomie, więc na pewno będzie chciał się zaprezentować z dobrej strony. Z kolei jego koledzy będą chcieli udowodnić, że należy im się miejsce w PlusLidze – nie da się ukryć, że zwłaszcza dla najmłodszych graczy Czarnych, to świetna okazja, by się wypromować.

Bilety na mecze przeciwko ZAKSIE biły rekordy popularności także wśród kibiców. – Sporo chętnych do zakupu wejściówek było już w Wigilię. Tymczasem w czwartek od samego rana w klubie urywały się telefony, nie zamykały drzwi- Bilety rozchodziły się bardzo dobrze. Wiele osób kupowało po kilka sztuk – mówi prezes radomskiego klubu Janusz Stańczuk. Część fanów, a na pewno trener Stępień, pamięta z pewnością nie tak dawne sukcesy Czarnych odnoszone właśnie w rozgrywkach Pucharu Polski. W 1999 roku radomianom udało się wygrać to trofeum, a w ich ówczesnym składzie znajdowali się: stawiający pierwsze kroki w zawodowej siatkówce Kocik i Wojciech Stępień, który był wtedy zawodnikiem. Czy Czarnym uda się nawiązać do tych sukcesów?

Zadanie to będzie jednak niebywale trudne, biorąc pod uwagę pewność siebie, z jaką przyjeżdżają na Mazowsze kędzierzynianie. Zresztą nie bez powodu zgodzili się oni rozegrać obydwa spotkania w Radomiu – to jasny sygnał, że nie przewidują innej możliwości, jak wywiezienie stąd awansu do dalszej fazy. Mimo że w spotkaniach nie wystąpią Maciej Polański i Marcin Możdżonek (ten pierwszy i tak był tylko rezerwowym), to skład brązowych medalistów mistrzostw Polski i tak wygląda imponująco. Do drużyny wraca bowiem po kontuzji jeden z najlepszych rozgrywających świata, Paweł Zagumny, który w latach 1995-97 był nawet zawodnikiem Czarnych. Przeciwko radomianom szansę gry dostanie także nowy nabytek – Brazylijczyk Mineiro. Do Polski przyleciał dopiero tydzień temu, ale z powodu napiętego terminarza spotkań nie ma nawet czasu, by pozwolić mu się zaaklimatyzować. – Rogerio na pewno przyda się, szczególnie przy piłkach, w których rywal odrzuci nas od siatki i zajdzie potrzeba mocnego uderzenia z sytuacyjnej piłki. To wysoki, silny i dobry techniczne zawodnik, który potrafi sobie radzić z wysokim blokiem. On może tę drużynę tylko wzmocnić – straszy umiejętnościami debiutanta w zespole ZAKSY jego rodak, Felipe Fonteles. Z kolei radomscy blokujący już mogą się bać duetu środkowych Jurij Gladyr-Łukasz Wiśniewski, który dla ekipy z Kędzierzyna wydaje się być optymalnym zestawieniem. Zwłaszcza ten ostatni jest głodny gry po przymusowej pauzie spowodowanej kontuzją, więc można się spodziewać, że będzie często uruchamiany na środku siatki.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved