Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Adam Grabowski chce pokazać zawodniczkom męską siatkówkę

Adam Grabowski chce pokazać zawodniczkom męską siatkówkę

fot. CEV

Siatkarki Atomu do treningów po świątecznej przerwie wróciły w czwartek wieczorem. Z drużyną trenuje już wracająca do zdrowia po kontuzji dłoni Dorota Pykosz, ale jej powrót na boisko planowany jest dopiero w drugiej połowie stycznia.

Nie wiem, czy zdąży już na pierwszy mecz z VakifBankiem – mówi trener Adam Grabowski.Prawdopodobnie będę mógł liczyć na Dorotę w meczach z Piłą i Pałacem (19 i 26 stycznia). Na razie treningi z pełnym obciążeniem jej dozujemy. W końcówce roku skupiamy się na zajęciach typowo fizycznych, a po Nowym Roku więcej uwagi poświęcimy taktyce.

Pierwszy trening po świętach zakończył się wczoraj o 21. Dziś od 9:00 zawodniczki ponownie zagościły w gdańsko-sopockiej hali. W Sopocie pozostaną aż do czwartku. – W nocy z czwartku na piątek wyjeżdżamy do Szczyrku, gdzie będziemy się przygotowywać do meczu z BKS Aluprofem – zapowiada trener zespołu, Adam Grabowski.

Mecz z aktualnym liderem tabeli, który zostanie rozegrany w poniedziałek 7 stycznia, będzie niezwykle ważny dla utrzymania kontaktu z ligową czołówką. Dlatego trener cieszy się, że drużyna będzie mogła przystąpić do meczu wypoczęta. – Będziemy jechać do Bielska przez całą noc. Dla optymalnego przygotowania drużyny ważne jest, by po nocy spędzonej w autobusie, kolejną przespać na spokojnie, w hotelu, a dopiero dzień później grać mecz. Dzięki wcześniejszemu wyjazdowi w hotelu spędzimy aż dwie noce i to jeszcze bardziej zniweluje nasze zmęczenie podróżą – wyjaśnia Grabowski.



Ośrodek w Szczyrku, podobnie jak ten w Cetniewie, jest doskonałą bazą nie tylko dla drużyn, ale przede wszystkim dla reprezentantów Polski w różnych dyscyplinach – w tym także dla reprezentacji Polski kobiet w piłce siatkowej. – W Szczyrku będziemy mieli bardzo dobre warunki do treningu, odnowy biologicznej. Naprawdę wysoki standard, a obsługa – zgodnie z naszym życzeniem – zadba nawet o to, by jedzenie dla zawodniczek było w tym czasie odpowiednio dobrane – zaznacza szkoleniowiec mistrzyń Polski.

Jak mówi trener sopocianek, na razie priorytetem pozostają mecze ligowe z Aluprofem Bielsko-Biała i Impelem Wrocław, ale wydarzeniem nr 1 nadchodzących dwóch-trzech tygodni będzie mecz w Lidze Mistrzyń z VakifBankiem Stambuł z Małgorzatą Glinką-Mogentale w składzie. – Skupiamy się na lidze, tylko to się teraz liczy – przyznaje Grabowski. – Mogę powiedzieć tylko tyle, że z drużyną do analizy gry rywalek nie siadam. To na razie odległy temat.

Jednym z elementów przygotowań Atomu do spotkania w LM ma być sparing z… mężczyznami. Konkretnie ze studentami I roku AWF w Gdańsku. – Rozmawiałem już na ten temat z trenerem Jerzym Skrobeckim. Jego podopieczni mają pokazać moim dziewczynom, na czym polega męska siatkówka. Chcę przyśpieszyć grę, piłka ma być zagrywana mocniej, tak by jak najlepiej przygotowały się do tego, co będzie je czekać w dwumeczu z Turczynkami. Czy nie myślałem o grze z siatkarzami Trefla? Nie – śmieje się Grabowski. – Ze szkoleniowego punktu widzenia to nie miałoby sensu. No chyba, że siatkarze Trefla w ogóle by nie skakali – żartuje trener Atomu.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved