Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Courtney Thompson: W głowie szalały tysiące myśli

Courtney Thompson: W głowie szalały tysiące myśli

fot. archiwum

- Nie ma mowy, żebym zapomniała całe tegoroczne lato, które było dla mnie bardzo intensywne, magiczne. Nigdy wcześniej nie przeżywałam takich emocji - ostatni rok w rozmowie z serwisem sport.pl wspomina amerykańska rozgrywająca.

Courtney Thompson o miejsce w kadrze USA na olimpijskim turnieju walczyła z Alishą Glass, ówczesną gwiazdą mistrza Polski, Atomu Trefla Sopot. Oczywiście rywalizacja toczyła się o miano drugiej rozgrywającej. Pozycja doświadczonej i utytułowanej Lindsay Berg była bowiem absolutnie niepodważalna. Decydującym sprawdzianem był prestiżowy turniej Grand Prix, w którym Thompson razem ze swoją reprezentacją stanęła na najwyższym stopniu podium. Właśnie dobry występ w tych rozgrywkach przesądził o tym, że pojechała na igrzyska.

Nie ma mowy, żebym zapomniała dnia, w którym Hugh McCutcheon powiedział mi, że jadę do Londynu. Podobnie jak całego tegorocznego lata, które było dla mnie bardzo intensywne, magiczne. Nigdy wcześniej nie przeżywałam takich emocji – opowiada Thompson. – Wyobraź sobie, że nagle spełnia się to, o czym marzyłeś i do czego dążyłeś przez całe swoje życie. Wariujesz ze szczęścia. I ze mną tak właśnie było. Kiedy walczyłam o wyjazd na igrzyska, to wiedziałam, że stoję przed życiową szansą i muszę zrobić wszystko, co w swojej mocy, aby ją wykorzystać.

I dodaje: – Wróciliśmy z Grand Prix. Od McCutcheona dostałyśmy dwa dni wolnego. O Boże! To były najbardziej stresujące, przerażające, a zarazem ekscytujące dni w moim życiu. Byłam cała spięta. Czułam, że z tych nerwów już nie kontroluję siebie. Wierz mi, taka trzęsawka to nic miłego. Na wtorek mieliśmy zaplanowane indywidualne rozmowy z selekcjonerem. I w końcu nadszedł ten dzień. Nie zapomnę też podróży samochodem na spotkanie z trenerem. Ręce mi się pociły na kierownicy, pragnęłam to mieć już za sobą. Dotarłam na miejsce. Usiadłam przed coachem. Starałam się ukryć emocje. Po chwili Hugh zwrócił się do mnie i powiedział „Court… Zabieramy cię do Londynu!”. Szok! Wypuściłam z rąk kluczyki. W jednej chwili chciałam wrzeszczeć, płakać ze szczęścia, ale nie potrafiłam nic z siebie wydusić. W głowie szalały tysiące myśli. Nie ogarniałam tego, co się działo. Wow, to było naprawdę cool!



Thompson podkreśla też, że mentalnie była również przygotowana na negatywną decyzję McCutcheona. W stan depresyjny na pewno by jednak nie popadła. – Byłabym zawiedziona, to jasne. Ale znam siebie i wiem, że kiedy obudziłabym się następnego dnia, byłabym dalej tą samą osobą. Tym bardziej że wiedziałam, iż wcześniej zrobiłam wszystko, co tylko mogłam. Dałam z siebie wszystko, żeby wystąpić na igrzyskach – mówi siatkarka Budowlanych.

Z wyjazdu Thompson do Londynu szczęśliwi byli też szefowie łódzkiego klubu. Okazało się, że Chudzik razem z Kosmolem wykonali transferowy strzał w dziesiątkę. Szanse na to, że do sezonu 2012/2013 Budowlani przystąpią z olimpijską medalistką, były ogromne, bo Amerykanki były faworytkami w wyścigu do podium.

Szły jak burza. W grupie nie doznały żadnej porażki, rozbijając kolejno: Koreę Południową, Brazylię, Chiny, Serbię i Turcję. W ćwierćfinale gładko rozprawiły się z Dominikaną, w półfinale nie dały szans Korei Południowej i dopiero w decydującym pojedynku zatrzymały się na Brazylijkach, z którymi przegrały 1:3. – Pędziłyśmy po złoto, a na koniec musiałyśmy się zadowolić srebrem. Po porażce byłam zła, mocno zawiedziona, bo nienawidzę przegrywać. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że zdobyłam coś, o czym marzy tysiące zawodniczek na całym świecie i muszę to doceniać. Ten medal to najcenniejsza nagroda, jaką mam, i mój prawdziwy skarb – opowiada Thompson.Ale spokojnie, nie mam bzika na jego punkcie. Nie myśl sobie, że codziennie zakładam go na szyję i wpatruję się w niego godzinami w lustrze.

* autorem jest Damian Bąbol

* więcej na sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved