Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Krzysztof Zabielny: Kontuzje pokrzyżowały nam przedsezonowe plany

Krzysztof Zabielny: Kontuzje pokrzyżowały nam przedsezonowe plany

fot. archiwum

- Chcielibyśmy się znaleźć w pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej, taki jest nasz cel sportowy na ten sezon - mówi trener drugoligowego Sokoła Katowice, Krzysztof Zabielny. - Przed sezonem zakładaliśmy nawet walkę o wyjście z grupy, ale te kontuzje...

W niedawno zakończonym turnieju towarzyskim Sokół Katowice pokonał dwóch kandydatów do awansu – ŁKS Łódź i PLKS Pszczyna. To chyba dobry prognostyk?

Krzysztof Zabielny:Na pewno tak, każde zwycięstwo nas cieszy. Tak bardzo bym jednak nie przeceniał tych wyników, bo widać było, że te zespoły chciały przećwiczyć różne ustawienia i warianty gry. Z rozmów z trenerami wiem, że nie grały one w optymalnych składach, więc wynik tu chyba był sprawą drugorzędną. Cieszy jednak to, że po raz pierwszy jako gospodarzowi turnieju o Puchar Prezydenta Katowic, który organizujemy już od trzech lat, udało nam się wygrać. Oby to był dobry prognostyk przed kolejnymi meczami ligowymi, które rozpoczynamy już 5 stycznia.

Grupa 2 jest dość wyrównana, okazuje się, że nawet PLKS Pszczyna i Politechnika Częstochowska mogą zgubić punkty. Za nimi grupa czterech czy pięciu drużyn też bardzo mocnych. Zgodzisz się ze stwierdzeniem, że w tej grupie każdy z każdym może wygrać?



Tak, zgadzam się z tym w stu procentach. Wydaje się, że Pszczyna i Częstochowa rzeczywiście odstają trochę poziomem w górę od reszty stawki i będzie ciężko ich dogonić. Miejsca trzecie i czwarte to sprawa otwarta, rywalizuje o nie, tak jak tu liczyliśmy, aż pięć zespołów, a z tego wynika, że trzy z nich będą musiały odpaść z tej rywalizacji i nie załapią się do play-off. Nie ukrywam, że my chcielibyśmy się znaleźć w tej pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej, taki jest nasz cel sportowy na ten sezon.

Prześladują was jednak kontuzje…

Niestety, od początku sezonu prześladują nas trochę kontuzje. Wypadły nam ze składu dwie kluczowe zawodniczki, które miały stanowić jakby szkielet tego zespołu. Klaudia Janota, nasza podstawowa przyjmująca, na mistrzostwach Polski AZS w Krakowie zerwała więzadło krzyżowe w kolanie, jest już po operacji, rehabilitacja przebiega poprawnie, ale wydaje się, że ten sezon będzie miała już stracony. Drugim filarem naszej obrony miała być Beata Gałek, pozyskana z Silesii Volley, liczyliśmy, że będzie to duże wzmocnienie na pozycji libero. Niestety, ona na tych nieszczęsnych dla nas mistrzostwach skręciła staw kolanowy. Pech chciał, że było to to samo kolano, z którego wcześniej miała już usuniętą część łąkotki. Tak więc dwie podstawowe zawodniczki ze składu nam wypadły, a dokładając do tego naszą podstawową środkową, która boryka się z problemami z barkiem, nie wygląda to ciekawie. Przez te problemy prezentuje diametralnie różny poziom od tego w zeszłym roku. Przed sezonem zakładaliśmy nawet walkę o wyjście z grupy i zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc, ale teraz po tych kontuzjach, mając tylko jedną rozgrywająca przez cztery miesiące, cele się trochę zmieniły.

Dodajmy, że Fatima Piasta, wasza podstawowa rozgrywająca, na ostatnim turnieju siedziała na trybunach z palcem w gipsie. Pozyskanie Aleksandry Stachowicz jest więc dla was wybawieniem z niezłych tarapatów.

Tak, myślę, że to był bardzo dobry ruch, że ściągnęliśmy Olę. Mam nadzieję, że nawet po powrocie Fatimy będą się obie fajnie uzupełniały i w końcu będę mógł przeprowadzić normalny trening, w którym ustawię dwie rozgrywające po obu stronach siatki. Będzie można przeprowadzić jakieś fragmenty gry, przećwiczyć taktykę. Ola jest już na tyle doświadczoną zawodniczka, że powinna wnieść taki świeży powiew do zespołu. Prezentuje trochę inny styl gry, wydaje się, że może naszą grę przyspieszyć, widać, że mimo kilku tylko treningów z zespołem jej współpraca z dziewczynami wygląda coraz lepiej i ja jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony do jej gry. Udało się nam w samej końcówce roku dokooptować do składu taką dziewczynę i mam nadzieję, że będzie to duże wzmocnienie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved