Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Zenit Kazań i Biełogorie Biełgorod bliżej półfinałów Pucharu Rosji

Zenit Kazań i Biełogorie Biełgorod bliżej półfinałów Pucharu Rosji

fot. archiwum

Pierwszy dzień turnieju finałowego Pucharu Rosji rozpoczął się po myśli siatkarzy Zenitu Kazań, którzy bez problemów pokonali rywali z Niżnego Nowogrodu. Po ciężkim i wyrównanym spotkaniu zwycięstwo odnieśli również gospodarze zawodów.

Jako pierwsi na boisko wybiegli zawodnicy z Kazania oraz z Niżnego Nowogrodu, których pojedynek nie przyciągnął na halę większej ilości kibiców. Już od pierwszych piłek spotkania swoje warunki gry narzucili aktualni mistrzowie Rosji, bardzo szybko odskakując swoim rywalom na kilka punktów przewagi. Osiągniętego prowadzenia nie oddali już do samego końca pierwszego seta, wygrywając go ostatecznie różnicą aż dziesięciu oczek. Również druga odsłona pojedynku początkowo przebiegła pod dyktando podopiecznych Władimira Alekny. Gdy osiągnęli oni jednak ośmiopunktową przewagę, w ich poczynania wkradła się dekoncentracja i chęć jak najszybszego zakończenia partii. Dla siatkarzy z Niżnego Nowogrodu okazała się to doskonała okazja do odbudowania swojej gry i powrotu do walki. Natychmiastowo rozpoczęli oni odrabianie strat, jednak w samej końcówce Zenit zachował więcej zimnej krwi i zwyciężył do dwudziestu trzech. Ostatni set pojedynku został już w pełni zdominowany przez tegorocznych triumfatorów Ligi Mistrzów, którzy przypieczętowali tym samym swoją wygraną w trzech partiach.

Na boisku po stronie zespołu z Kazania wyróżniającą się postacią był niewątpliwie Matthew Anderson. Amerykański przyjmujący skończył aż 72% posłanych do niego piłek, dokładając do tego po jednym oczku w elementach bloku oraz zagrywki. – Jesteśmy doskonale przygotowani do gry, w każdym ustawieniu taktycznie nasza siatkówka jest dopracowana do doskonałości. Dzisiaj bardzo dobrze rozpoczęliśmy całe spotkanie i jedynie pod koniec drugiego seta przytrafił nam się mały przestój. Cieszę się jednak, że udało nam się wrócić do naszej gry i ostatecznie zwyciężyć – powiedział po zakończeniu spotkania. Najmniejszych uwag nie można mieć również do dwójki pozostałych skrzydłowych. Zarówno Maksim Michajłow, jak i Jewgienij Siwożelez atakowali ze skutecznością w okolicach 65% i ustrzegli się przy tym większej liczby błędów własnych. Rosyjski przyjmujący ponadto popisał się również aż trzema asami serwisowymi. – Na pewno nie można powiedzieć, że nasi rywale są drużyną o wiele słabszą. Dzisiaj wyszli jednak na boisko ze źle opracowaną taktyką i to było bardzo widoczne. Poza tym nam wszystko układało się wręcz perfekcyjnie – skomentował postawę obu ekip Aleksander Abrosimow. Po stronie siatkarzy z Niżnego Nowogrodu na próżno można było szukać dziś jakichkolwiek pozytywów. Zawiodły praktycznie wszystkie elementy, a jedynym zawodnikiem, który spełnił pokładane w nim nadzieje, okazał się Siergiej Sawin.Zagraliśmy bardzo słabo i nic nas w tej kwestii nie usprawiedliwia. Popełniliśmy zbyt wiele błędów własnych i okazaliśmy się drużyną zdecydowanie słabszą. To był jeden z najgorszych naszych meczów w tym sezonie – powiedział po ostatnim gwizdku sędziego szkoleniowiec Gubernii, Plamen Konstantinow.

Gubernia Niżny Nowogród – Zenit Kazań 0:3
(15:25, 23:25, 15:25)



Składy zespołów:
Gubernia: Esko, Ostapienko (2), Pawłow (6), Nikić (5), Ljamin (1), Sawin (9), Petropawłow (libero) oraz Dranisznikow (libero), Jegorow, Szulgin (1), Tjurin (3) i Syczew (4)
Zenit: Anderson (15), Apalikow (6), Vermiglio, Siwożelez (12), Abrosimow (7), Michajłow (12), Babiczew (libero) oraz Demakow (1), Kolodiński, Czeremisin i Bierieżko (2)


Spotkanie pomiędzy gospodarzami turnieju a zespołem Dynama Krasnodar dostarczyło zgromadzonym kibicom już znacznie więcej emocji. Losy dwóch pierwszych setów pojedynku rozstrzygały się dopiero w samych końcówkach, w których mieliśmy okazję oglądać wiele przedłużonych akcji. Obie ekipy grały dość nierówno i niejednokrotnie punktowały seriami, co negatywnie wpłynęło na poziom całego spotkania. Początkowo swojego rytmu gry nie potrafili złapać podopieczni Giennadija Szypulina, którzy w drugiej odsłonie musieli bronić aż pięciu kolejnych piłek setowych. Doskonała postawa Dmitrija Muserskiego pozwoliła im jednak najpierw dogonić swoich rywali, a następnie doprowadzić do wyrównania wyniku całego pojedynku. W następnej partii poszli za ciosem i bardzo pewnie wypunktowali swoich rywali. Również w czwartym secie od samego początku przejęli oni inicjatywę, jednak zwyciężyć udało im się dopiero po grze na przewagi. Inauguracyjna wygrana nad Dynamem stawia gospodarzy w bardzo dobrej sytuacji, bowiem do rozegrania pozostało im już zaledwie jedno spotkanie z Lokomotiwem Nowosybirsk, a awans do rundy półfinałowej uzyskają dwie najlepsze ekipy w grupie.

Siatkarze Biełogorie Biełgorod swoje zwycięstwo zawdzięczać mogą wyłącznie niezawodnemu Dmitrijowi Muserskiemu. Jeden z najlepszych środkowych świata kończył piłki z niewyobrażalną skutecznością na poziomie 86%, a dodatkowo okazał się niezwykle groźny w polu zagrywki oraz w elemencie bloku. Znacznie słabiej spisali się natomiast jego koledzy, którzy nie byli w stanie wesprzeć swojego lidera. Poniżej oczekiwań zaprezentował się Gyorgy Grozer, kończąc zaledwie 30% posłanych do niego piłek. Po drugiej stronie siatki na uwagę zasługuje przede wszystkim postawa Aleksandra Moczalowa oraz Wasylija Nosenki. Obaj oni atakowali piłki za skutecznością powyżej 50%, odciążając w tym elemencie słabiej spisującego się Facundo Conte. Warta odnotowania jest również dobra gra na środku siatki Denisa Czausa, który aż pięciokrotnie popisywał się skutecznymi blokami. – Graliśmy dzisiaj przeciwko mocnemu rywalowi, a w niektórych momentach decydujące okazały się pojedyncze piłki. Poniekąd zabrakło nam również samego szczęścia, jednak nic nie usprawiedliwia naszej postawy w końcówce drugiej partii. Zbyt wcześnie uwierzyliśmy w zwycięstwo i zaczęliśmy grać bardzo lekkomyślnie. Takich błędów nie można popełniać, gdy po drugiej stronie siatki stoi tylu mistrzów olimpijskich – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Dynama, Jurij Mariczew.

Dynamo Krasnodar – Biełogorie Biełgorod 1:3
(27:25, 24:26, 18:25, 24:26)

Składy zespołów:
Biełogorie: Makarow (2), Chtiej (1), Grozer (12), Chanipow (2), Muserskij (21), Ilinych (17), Jermakow (libero) oraz Kosariew (1), Kuzniecow (6), Tietiuchin, Kampa, Fomenko (8) i Żigalow (2)
Dynamo: Czaus (10), Koroszew (3), Conte (13), Moczalow (17), Nosenko (20), Marlon (3), Janutow (libero) oraz Czewrjakow, Kilczenko (1), Andriewskij, Jeremin (1) i Botin

 

źródło: belogorievolley.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved