Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Wygrany tie-break Bartosza Janeczka, porażka Tours

Ligue A: Wygrany tie-break Bartosza Janeczka, porażka Tours

fot. archiwum

Chaumont wreszcie przerwało klątwę przegranych tie-breaków i wygrało z Arago de Sète. Wyczyn zespołu Bartosza Janeczka jest bardziej szczególny, gdyż pokonał aktualnego wicelidera. Wydarzeniem kolejki była natomiast pierwsza w sezonie porażka Tours.

Niewątpliwie wydarzeniem kolejki jest pierwsza porażka Tours w tym sezonie. Po serii jedenastu zwycięstw mistrzowie Francji zostali pokonani przez AS Cannes 3:2. Podopieczni Christophe’a Meneau po początku sezonu, pełnym wzlotów i upadków, pokazują teraz, że są w stanie włączyć się do gry o medale. W poprzedniej kolejce pokonali przecież wicelidera tabeli, Arago de Sète. – Jesteśmy zadowoleni, ale nie graliśmy tak równo przez całe spotkanie jak Tours. Drugi set w naszym wykonaniu był katastrofalny. Ale zbliżamy się do tego, by grać na dobrym poziomie cały mecz, to dobry znak – cieszył się po meczu Pierre Pujol, rozgrywający drużyny z Lazurowego Wybrzeża.

AS Cannes VB – Tours VB 3:2
(25:21, 13:25, 25:27, 26:24, 15:11)


 



Okazuje się, że zeszłotygodniowa wygrana Avignon była tylko jednorazowym „wyskokiem”. W meczu ostatniej kolejki beniaminek przegrał z Nantes-Rezé 1:3. Na usprawiedliwienie można dodać, że przyszło mu grać z aktualnie trzecią drużyną w tabeli. Dodatkowo po dwóch porażkach z rzędu (z Tours i Sète) podopieczni Martina Demara bardzo chcieli wreszcie wygrać i zespół z dołu tabeli był wymarzonym przeciwnikiem. Na parkiecie było zresztą widać różnicę w poziomach gry obu zespołów. O ile jeszcze pierwszego seta goście zdołali wygrać, to przebieg kolejnych był bardzo jednostronny i na korzyść drużyny miejscowej, która grała skuteczniej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. W rezultacie drużyna z Avignonu wróciła na ostatnie miejsce w klasyfikacji.

Nantes-Rezé – Avignon Volley-Ball 3:1
(21:25, 25:15, 25:15, 25:15)


 

Bardzo miły prezent przed świętami sprawili sobie i swoim kibicom siatkarze Spacer’s Toulouse, gdyż przerwali serię ośmiu porażek z rzędu i po raz pierwszy od 20 października zeszli z parkietu zwycięscy. Pokonali oni 3:2 drużynę Beauvais, chociaż mogli się pokusić nawet o komplet punktów, gdyż prowadzili 2:0 w setach oraz 8:7 na pierwszej przerwie technicznej, ale potem stracili kilka punktów z rzędu (16:11) i seta wygrali goście. Czwarta partia stała pod znakiem dominacji drużyny przyjezdnej, ale w tie-breaku miejscowi potrafili wrócić do swojej gry i zdecydowanie wygrać tę odsłonę meczu. To zwycięstwo pozwoliło siatkarzom z Tuluzy uciec z ostatniego miejsca w tabeli na 12. lokatę.

Spacer’s Toulouse Volley – Beauvais Oise 3:2
(25:21, 25:20, 20:25, 22:25, 15:7)


 

Z wyniku zespołu z Tuluzy na pewno nie ucieszyli się zawodnicy Tourcoing, którzy po porażce 1:3 z Paris Volley spadli na trzynastą pozycję. Dla gości porażka może być tym bardziej frustrująca, że mecz był naprawdę zacięty i w trzech z czterech setów trzeba było grać na przewagi, by rozstrzygnąć losy partii. W końcówkach jednak lepsi okazali się paryżanie i to oni zapisali na swoje konto trzy cenne oczka. Po raz kolejny w szeregach paryskiej drużyny dobrze spisał się Mikko Oivanen, który z dorobkiem 19 punktów był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania.

Paris Volley – Tourcoing VB LM 3:1
(26:24, 28:26, 26:28, 25:20)


 

W najbardziej chyba jednostronnym meczu 12. kolejki Rennes pokonało Montpellier 3:0. Trochę emocji było jeszcze w pierwszym secie, bo w końcówce Bretończycy mieli tylko jeden punkt przewagi (21:20), ale zdołali wygrać. Następne dwie partie były rozegrane już zdecydowanie na korzyść gospodarzy. Znacznie ciekawsze niż przebieg spotkania są zmiany personalne, jakie zaszły ostatnio w składach obu drużyn. Adrian Gontariu zdecydował się zrezygnować z gry w drużynie z zachodniej Francji. W jego miejsce włodarze bretońskiego klubu sprowadzili Olivera Venno, który zasili i tak mocną kolonię estońską w Rennes. W Montpellier zaś sprowadzono drugiego libero, Amerykanina Alfredo Refta, który swój chrzest bojowy we francuskiej lidze miał właśnie w meczu z Rennes.

Rennes Volley 35 – Montpellier Volley UC 3:0
(25:23, 25:20, 25:17)


 

Chaumont wreszcie przerwało klątwę przegranych tie-breaków (z czterech rozegranych wcześniej przegrało wszystkie) i w meczu z Arago de Sète potrafiło przechylić szalę zwycięstwa w piątym secie na swoją korzyść. – Wcześniejsze tie-breaki nie układały się po naszej myśli, ale zawsze jest taki moment w grze każdej drużyny, która przegrywa kilka takich meczów, że się przełamuje i ten moment nastąpił właśnie w tym spotkaniu. Dobrze taktyczne zagraliśmy zagrywką, naprawdę nam ten element wychodził w tie-breaku, stąd ten set wygrany do 7 – mówi o meczu Bartosz Janeczek. Polski atakujący był najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny z dorobkiem 16 punktów, w tym 14 atakiem (przy 44% skuteczności) i 2 blokiem. Dzięki wygranej nad wiceliderem Chaumont awansowało na siódme miejsce w tabeli.

Arago de Sète – Chaumont VB 52 2:3
(25:22, 23:25, 22:25, 26:24, 7:15)


 

Ostatni mecz 12. kolejki został rozegrany nie 18 grudnia tak jak pozostałe spotkania, a dopiero cztery dni później. W meczu pomiędzy Narbonne i Ajaccio nie obyło się bez emocji, bowiem rozstrzygnięcie przyniósł dopiero piąty set. Narbonne przegrywało już 1:2 w setach, ale potrafiło znaleźć jeszcze siły i motywację na doprowadzenie do tie-breaka i wygranie go. Ponownie nieoceniony dla gospodarzy w zdobywaniu punktów okazał się Guillermo Falasca, który zdobył ich aż 27, najwięcej w całym meczu. Hiszpański atakujący zresztą przewodzi klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników ligi francuskiej, mając po 12 kolejkach 264 punkty na koncie.

Narbonne Volley – GFCOA Ajaccio 3:2
(20:25, 25:23, 16:25, 25:19, 15:13)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela francuskiej PROA mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved