Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jurij Gladyr: To było niesamowite…

Jurij Gladyr: To było niesamowite…

fot. Cezary Makarewicz

Cały zespół ZAKSY zagrał dobre spotkanie, jednak to przy zagrywkach Jurija Gladyra stała się rzecz prawie niemożliwa. ZAKSA w trzeciej partii przegrywała 18:24 i... wygrała. - Czułem się świetnie, gdy wygraliśmy tę końcówkę - przyznał MVP spotkania.

Drużyna z Kędzierzyna-Koźla, po wygraniu pierwszego seta, w dwóch kolejnych ustępowała rywalom. W końcówce trzeciej partii tylko punkt dzielił siatkarzy Skry od zwycięstwa. Przy wyniku 19:24 w polu zagrywki stanął Jurij Gladyr i od razu posłał asa. – Przy takim wyniku, to już nie ma o czym myśleć. Zagrywa się na maksa. Tak się dobrze dla nas złożyło, że serwisy się udały i z tego mogę się tylko cieszyć. Do tego koledzy z drużyny dobrze spisali się na siatce. Mieliśmy kontry i wykorzystaliśmy je. Doszliśmy rywala i to było niesamowite. Na pewno w głowach zawodników Skry siedziała już myśl, że ciężko im będzie z nami w tym spotkaniu – mówił po meczu środkowy kędzierzynian.

Spotkanie było emocjonujące, bo obie drużyny walczyły od pierwszej do ostatniej piłki. – Było też dużo błędów, to z jednej, to z drugiej strony. W pierwszej partii graliśmy dobrze, a w kolejnej przytrafiały nam się własne błędy. Taki sam problem mieli zawodnicy Skry. Dyspozycja obu zespołów falowała – twierdzi MVP spotkania.

ZAKSA wygrała za trzy punkty i zakończy 2012 rok na fotelu lidera PlusLigi. – Nie było łatwo. Ciężko wywalczone zwycięstwo to prezent dla naszych kibiców, którzy tak licznie dopisali na trybunach i kibicowali bardzo gorąco. Pozostaje mi tylko życzyć wszystkim spokojnych i zdrowych świąt – dodał Jurij Gladyr.



źródło: zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved