Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zbigniew Bartman: Nie zasłużyliśmy na odpoczynek

Zbigniew Bartman: Nie zasłużyliśmy na odpoczynek

fot. archiwum

Hit 13. kolejki PlusLigi na swoją korzyść rozstrzygnęli jastrzębianie. - Wszystkie spotkania grane u siebie z zespołami z czołówki tabeli wygraliśmy, a mecze grane na wyjeździe przegraliśmy - o niekorzystnym bilansie swojego zespołu mówił Zbigniew Bartman.

Spotkanie z Jastrzębskim Węglem było dla ciebie w pewnym stopniu wyjątkowe, gra przeciwko swoim byłym kolegom z zespołu była dodatkową mobilizacją?

Zbigniew Bartman:Dla mnie to był mecz jak każdy inny. Jedynie fajnie było wrócić na salę, na której spędziło się ciekawy sezon, wywiozłem stąd dużo przyjemnych wspomnień. Niestety tym razem nie udało się wygrać, wracamy z tego starcia niestety z porażką.

Wbrew temu, na co wskazywałby wynik, mecz nie był jednostronnym widowiskiem. Czego w waszej grze zabrakło, aby przedłużyć tę rywalizację lub myśleć o wywiezieniu wygranej?



– Przegraliśmy przede wszystkim w dwóch ustawieniach – kiedy zagrywali Michał Łasko i Russell Holmes. Zawsze przy ich zagrywce seriami traciliśmy punkty. Zabrakło koncentracji w tych momentach, bo patrząc na poszczególne sety, to każda z partii zaczynała się wręcz identycznie, z naszym dwu-trzypunktowym prowadzeniem. Jednak niestety później tej przewagi nie byliśmy w stanie utrzymać, pozwalając dojść do głosu rywalom.

Szczególnie blisko wygranej byliście w ostatnim secie…

Tak, ale historia była niemal identyczna jak w poprzednich partiach. Prowadziliśmy 19:16, kiedy na zagrywce pojawił się Holmes, rywale „doszli” nas na 19:19. A następnie kolejne punkty, także bezpośrednio zagrywką, wywalczył Michał Łasko i skończyło się tak jak we wcześniejszych setach.

Przed tygodniem także w meczu na szczycie wasza gra wyglądała zupełnie inaczej. Pokonaliście wówczas lidera PlusLigi.

– Myślę, że nie ma sensu porównywać tych spotkań. To były dwie zupełnie inne historie, inne mecze. Jedyne, co zwraca uwagę, to fakt, że wszystkie spotkania grane u siebie z zespołami z czołówki tabeli wygraliśmy, a mecze grane na wyjeździe przegraliśmy. Także zdajemy sobie sprawę, że nie jest to dla nas korzystny bilans i musimy go jak najszybciej poprawić.

Przed wami kilkudniowa przerwa świąteczna. Przy częstotliwości rozgrywek (Puchar Polski, PlusLiga, Liga Mistrzów) nie będziecie mieć chyba zbyt wiele czasu na odpoczynek?

Nie będziemy mieć praktycznie w ogóle czasu na odpoczynek, ale na razie nie zasłużyliśmy na niego. W rozgrywkach ligowych mamy jeszcze 4 stycznia ważne spotkanie z kolejnym zespołem z czołówki tabeli (z Delectą Bydgoszcz – przyp. red.), które w ostatecznych rozrachunku będzie dla nas szczególnie istotne.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved