Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Cuprum bez punktów w starciu z Kęczaninem

I liga M: Cuprum bez punktów w starciu z Kęczaninem

fot. archiwum

Kęczanin Kęty sprawił sobie i swoim kibicom miły świąteczny prezent. Podopieczni Marka Błasiaka udali się do Lubina, by zmierzyć się z Cuprum Mundo i wygrali 3:1. Dzięki trzem punktom Kęczanin złapał kontakt z zespołami z czołowej ósemki I ligi mężczyzn.

Pierwsze trzy akcje w spotkaniu w Lubinie padły łupem gospodarzy, a premierowy punkt dla Kęczanina zdobył Maciej Fijałek (1:3). Prowadzenie przyjezdni osiągnęli przy stanie 5:4, gdy asem serwisowym popisał się Marek Wawrzyniak. Minimalna przewaga nieco uśpiła siatkarzy Marka Błasiaka, którzy stracili aż 5 oczek z rzędu (5:9). Błędy w ataku Łukasza Łapszyńskiego oraz Michała Żuka doprowadziły do wyniku na styku (12:11), ale jeszcze przed półmetkiem rywalizacji w tej odsłonie Cuprum zdołało osiągnąć prowadzenie 15:12. Punktowe ataki Igora Walczykowskiego i kolejny „pit stop” lubinian doprowadził do remisu 15:15 i walka o wygraną w tym secie rozpoczęła się na nowo. Dobra gra blokiem Kęczanina oraz mnożące się błędy w szeregach ubiegłorocznych wicemistrzów I ligi dały przyjezdnym prowadzenie 21:18. Osiągnięta przewaga okazała się bezpieczna i gracze prowadzeni przez Marka Błasiaka wygrali pierwszego seta 25:21.

Drugą odsłonę z wysokiego C rozpoczęli przyjezdni, którzy po ataku Mateusza Błasiaka z szóstej strefy prowadzili 3:1. Małe straty dosyć szybko zostały zredukowane dzięki atakowi i asowi serwisowemu Macieja Kordysza (3:3). Gra punkt za punkt utrzymała się do stanu 9:8 dla lubinian, a później siatkarze Pawła Szabelskiego wrzucili drugi bieg i odskoczyli na pięć oczek (14:9). Jak szybko Cuprum Lubin osiągnął przewagę, tak szybko ją też stracił. Znakomita postawa Błasiaka oraz Walczykowskiego dała Kęczaninowi remis 14:14, a później 18:18. Od tego momentu na boisku lepsi byli już siatkarze beniaminka, którzy za sprawą dobrej postawy libero Marcina Mierzejewskiego nie pozwalali wpaść piłce w boisko. Blok i kiwka Marcina Kapuśniaka, który zmienił na pozycji rozgrywającego Fijałka, pozwoliły na wypracowanie trzypunktowej przewagi, która praktycznie przesądzała o zwycięstwie gości w tej partii (23:20). Ostatni punkt w tym secie zdobył Mateusz Błasiak, a partia zakończyła się wynikiem 25:22.

Dużo błędów w polu serwisowym Kęczanina spowodowało, że w trzeciej odsłonie początek należał do gospodarzy (3:6). Blok na Błasiaku, a następnie na Jonaszu Biegunie, który wszedł za Walczykowskiego, powiększył przewagę lubinian do 7 punktów (11:4). Podrażnieni niezbyt dobrym przebiegiem meczu gospodarze starali się z całych sił utrzymać bezpieczną przewagę (19:13, 21:15) i udawało im się to praktycznie do samego końca seta. Dobre zawody rozgrywał Sebastian Tylicki, który wywiązywał się ze swoich zadań na pozycji libero. Dopiero w końcówce tej partii tempo podkręcił jeszcze Stanisław Wawrzyńczyk i Dariusz Kubica, ale było już zbyt późno, by uchronić Kęczanina przed porażką (19:25).



Tak jak w secie drugim, pierwsze piłki czwartej odsłony padały łupem raz jednej, raz drugiej ekipy. As serwisowy Pawła Pietraszko oraz dobra postawa Wawrzyńczyka pozwoliły gościom na odskoczenie na sześć oczek (12:6). Lubinianie starali się przeciwstawić rywalom, ale Jakubowi Oczko i jego kolegom brakowało większej woli walki. Błędy lubinian na zagrywce oraz dobra postawa kęckiego bloku coraz bardziej zbliżały obie ekipy do zakończenia spotkania. Piłka setowa przy stanie 24:20 była dziełem Mateusza Błasiaka, który popisał się atakiem blok-antenka. Gospodarze zdobyli jeszcze jedno oczko, a atakiem ze środka mecz zakończył Paweł Pietraszko (25:21).

Cuprum Mundo Lubin – Kęczanin Kęty 1:3
(21:25, 22:25, 25:19, 21:25)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved