Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Anna Grejman: Z meczu na mecz jest coraz lepiej

Anna Grejman: Z meczu na mecz jest coraz lepiej

fot. Cezary Makarewicz

Choć w spotkaniu PTPS-u Piła z Pałacem Bydgoszcz podopieczne Mirosława Zawieracza wydawały się faworytem, to gospodynie wygrały mecz bez straty seta. - Od początku byłyśmy zmotywowane i skoncentrowane - powiedziała Anna Grejman.

Całe spotkanie potoczyło się dla Pałacu bardzo korzystnie, jednak na wyróżnienie zasługuje trzeci set, który zaczęłyście od prowadzenia 6:0. Co pozwoliło na wypracowanie takiej przewagi nad przeciwnikiem?

Anna Grejman: – Mobilizacja. Od początku byłyśmy zmotywowane i skoncentrowane, z piłki na piłkę gra układała się nam coraz lepiej. Byłyśmy pewne swego i to przełożyło się na wynik.

W trzeciej partii większość punktów zespół z Piły zdobył dopiero po tym, jak Pałac przekroczył granicę 20 oczek, czy był to efekt spadku wcześniej wspomnianej mobilizacji, spowodowanego wysokim prowadzeniem?



– Ta duża przewaga spowodowała, że odpuściłyśmy w momencie, w którym powinnyśmy być jeszcze bardziej skoncentrowane. Nie zlekceważyłyśmy przeciwnika, ale pojawił się pewien moment przestoju w momencie, kiedy trzeba było postawić kropkę nad „i”.

Końcówka drugiego seta była nieco nerwowa. PTPS Piła odrobił prawie całą stratę, w jednym ustawieniu konsekwentnie sprawdzały cię w przyjęciu. Czy ciężko było zachować zimną krew w tej sytuacji, czy też udało się poniekąd automatycznie przechodzić do kolejnych akcji?

– Faktycznie nie było to łatwe, ciężko jest utrzymać przez całe spotkanie stały poziom koncentracji, jednak na szczęście udało nam się w tym secie utrzymać nerwy na wodzy i ostatecznie wygrać 25:23.

Zdobyłyście punkt w meczu z zespołem z Bielska, później powtórzyłyście ten rezultat w spotkaniu z Impelem. Dziś udało się wygrać bez straty seta, czy można mówić o zwyżce formy?

– Mecz z Bielskiem pokazał, że możemy nawiązać walkę nawet z najlepszymi i zdobywać punkty w spotkaniach z nimi. Myślę, że uwierzyłyśmy w siebie i z meczu na mecz jest coraz lepiej.

Od początku sezonu było wiele zmian w wyjściowej szóstce, na przyjęciu grała Rita Liliom, która obecnie jest kontuzjowana, Mayvelis Martinez, grałaś przez chwilę na ataku na przemian z Zuzanną Czyżnielewską. Od kilku spotkań grasz w parze Emilią Muchą na przyjęciu, czy czujecie, że jest to ten optymalny skład?

– Wszystkie czujemy się dobrze na boisku, niezależnie od tego, w jakiej konfiguracji występujemy. To nie ma znaczenia, która z nas gra, wszystkie należymy do zespołu. Skład wybiera trener, a jego decyzje zależą od tego jak prezentujemy się na treningach, która z nas jest w najlepszej dyspozycji.

W składzie zespołu figurujesz jako atakująca, jednak teraz bardzo dobrze radzisz sobie na przyjęciu. Która z tych pozycji bardziej ci odpowiada: przyjęcie z atakiem, czy gra po przekątnej z rozgrywającą?

– Lepiej czuję się na ataku z lewej strony, czyli na przyjęciu. Mogę powiedzieć, że jestem potencjalną przyjmującą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved