Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Była szansa na lepszy wynik

Andrzej Kowal: Była szansa na lepszy wynik

fot. archiwum

Siatkarzom Jastrzębskiego Węgla udał się rewanż na ekipie mistrza Polski za porażkę w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. - W końcówkach partii zbyt łatwo oddawaliśmy ciężko wywalczone punkty - o problemach swojego zespołu mówił Andrzej Kowal.

W spotkaniu na szczycie PlusLigi siatkarze Jastrzębskiego Węgla potrzebowali trzech setów na pokonanie mistrza Polski. Wygrana z Asseco Resovią Rzeszów zapewniła podopiecznym Lorenzo Bernardiego awans na „podium” w klasyfikacji PlusLigi siatkarzy po 13. kolejce rozgrywek. Jak podkreślali zawodnicy obu ekip, końcowy rezultat nie do końca oddaje przebieg rywalizacji. – Sam wynik może być mylący, bo przez większą część spotkanie było bardzo wyrównane – podkreślał Michał Łasko, kapitan jastrzębian dodał także, że w zestawieniu z dotychczasowymi spotkaniami w wykonaniu jastrzębian sobotni mecz zasługuje na szczególną uwagę. – Jeśli nie był to najlepszy, to na pewno jeden z najlepszych naszych meczów w sezonie, patrząc zarówno na motywację, styl gry jak i technikę naszego zespołu, Jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatu oraz z trzech zdobytych punktów. Teraz patrzymy w przyszłość – dodał zawodnik, nawiązując do atmosfery panującej w jastrzębskiej hali. – Chciałbym podziękować kibicom, którzy po raz kolejny stworzyli w tej hali niesamowitą atmosferę. To były prawie dwie godziny bardzo dobrej siatkówki – zakończył as Jastrzębskiego Węgla.

Satysfakcji z gry swoich podopiecznych nie krył także szkoleniowiec zespołu ze Śląska. –  Jestem szczęśliwy i dumny. Bardzo chcę podziękować chłopakom oraz naszym fanom. Atmosfera, którą stworzyli kibice, dodawała nam energii do gry. Zarówno siatkarze, jak i kibice byli niesamowici – mówił Lorenzo Bernardi. Mimo że na przestrzeni całego meczu niemal we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła gospodarze wypracowali przewagę, trener jastrzębian podkreślał wagę innego aspektu. – Statystyki po tym meczu tak naprawdę nic nie mówią. Najważniejsze, że zawodnicy pokazali charakter – zakończył Lorenzo Bernardi.

Klasę rywala docenili także przedstawiciele mistrza Polski. – Jastrzębski Węgiel to bardzo mocny zespół. Szkoda, że nie ugraliśmy żadnego punktu, bo bardzo ich potrzebujemy. W tym meczu przeciwnicy byli od nas zdecydowanie lepsi, co potwierdza ich wygrana 3:0 – nie kryjąc rozczarowania z końcowego wyniku, mówił Olieg Achrem. Zdanie kapitana rzeszowian podzielał trener Asseco Resovii Rzeszów, zawracając uwagę na podstawowy problem swoich podopiecznych. – Jeżeli mówimy o elementach taktyczno-technicznych samego meczu, w końcówkach partii zbyt łatwo oddawaliśmy ciężko wywalczone punkty. Szczególnie ciężko grało nam się w ustawieniu, kiedy serwował Russell Holmes. Generalnie wiedzieliśmy, że jest to najlepsze ustawienie jastrzębian, niestety nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić i seriami traciliśmy punkty. Była szansa na lepszy wynik, ale nie udało się. Pozostaje nam teraz koncentrować się przed kolejnymi spotkaniami – o niewykorzystanej szansie mówił Andrzej Kowal.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved