Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Kłos: Całe spotkanie przegraliśmy trzecim setem

Karol Kłos: Całe spotkanie przegraliśmy trzecim setem

fot. archiwum

Choć ekipa Jacka Nawrockiego miała kilka piłek setowych w trzecim secie, to z Kędzierzyna-Koźla wywiozła tylko jedną wygraną partię. - Przegraliśmy trzeciego seta i cały mecz na własne życzenie - mówił po spotkaniu środkowy z Bełchatowa, Karol Kłos.

Pojedynek lidera z Kędzierzyna-Koźla z wiceliderem z Bełchatowa był anonsowany jako hit kolejki. Jak na spotkanie na szczycie przystało, kibice nie mieli okazji się nudzić i obejrzeli naprawdę dobre widowisko. Wisienką na torcie okazał się trzeci set, w którym bełchatowianie prowadzili 24:19, a ostatecznie przegrali 26:28. – Myślę, że całe spotkanie przegraliśmy trzecim setem, w którym wysoko prowadziliśmy i na własne życzenie go przegraliśmy – przyznał po meczu środkowy Skry, Karol Kłos.Później nasza gra kompletnie siadła. Próbowaliśmy jeszcze „ruszyć", ale ZAKSA już nie oddała wygranej i doprowadziła ten mecz do końca. Krótko podsumowującprzegraliśmy trzeciego seta i cały mecz na własne życzenie – dodał.

Wygrana 3:1 zespołu prowadzonego przez Daniela Castellaniego pozwoliła kibicom gospodarzy po raz kolejny zaśpiewać „Kędzierzyn miasto lidera". Trzy punkty w pojedynku ze Skrą Bełchatów umożliwiły ZAKSIE odskoczenie od rywali właśnie na trzy oczka, natomiast bełchatowianom porażka dostarczyła zmartwień przed zbliżającymi się świętami. – Myślę, że nie był to zły mecz. Nie było to też dobre spotkanie w naszym wykonaniu, a co najwyżej przeciętne – uznał Kłos. – Brawa należą się Jurijowi Gladyrowi, który dobrze serwował i doprowadził do remisu w trzeciej partii. Przykro nam, że przed świętami spotkała nas taka porażka, ale idzie nowy rok, więc może w 2013 roku będzie lepiej.

Na boisku tym razem długo przebywał włoski rozgrywający Dante Boninfante. Po kilku tygodniach spędzonych z drużyną, brązowy medalista ostatnich igrzysk olimpijskich coraz lepiej dogaduje się z kolegami i powoli jego pozycja w Bełchatowie zaczyna się polepszać. – Myślę, że Dante to bardzo dobry rozgrywający i tak samo lubię grać z nim, jak i z Pawłem Woickim. Nie ma z tym żadnego problemu. Na pewno mogę powiedzieć, że jest to bardzo doświadczony zawodnik, ale też i bardzo sympatyczny i życzliwy człowiek. Współpracuje się z nim świetnie – komplementował Włocha środkowy bełchatowian.



Krótki odpoczynek związany z Bożym Narodzeniem, a następnie mecz Pucharu Polski z Jastrzębskim Węglem – oto plany Skry Bełchatów na ostatnie tygodnie 2012 roku. Dwumecz z ekipą z Górnego Śląska może otworzyć lub zamknąć bełchatowianom drogę do zdobycia trofeum, które w tym roku nie zagwarantuje udziału w europejskich rozgrywkach. – Trzeba się spiąć i przede wszystkim nie najeść się za bardzo w święta. Mnie przytycie może nie grozi, ale trzeba się mimo wszystko pilnować (śmiech). Wrócimy trochę bardziej wypoczęci i będziemy walczyć, żeby dostać się do najlepszej czwórki Pucharu Polski – zakończył Karol Kłos.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved