Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Czy białostoczanki postawią się faworytkom?

ORLEN Liga: Czy białostoczanki postawią się faworytkom?

fot. archiwum

W najbliższą sobotę dojdzie do pojedynku pomiędzy dwoma zespołami znajdującymi się na skrajnych biegunach tabeli ORLEN Ligi. Osłabiony absencją zawodniczek AZS Białystok będzie starał się urwać punkty faworyzowanej ekipie z Bielska-Białej.

Ostatnie spotkanie ligowe rozgrywane w Dąbrowie Górniczej było swego rodzaju kuriozum, ponieważ podopieczne trenera Tobolskiego przyjechały do swojego rywala w bardzo okrojonym składzie. Kilka dni wcześniej Podlasie opuściły już dwie zawodniczki z Trynidadu i Tobago, a dodatkowo w spotkaniu z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza nie wystąpiła rozgrywająca białostockiego klubu – Ewa Cabajewska, wobec której klub posiada zaległości finansowe. Na urazy narzekały również Edyta Rzenno oraz Krystle Esdelle. Z konieczności na pozycji przyjmującej musiała wystąpić filigranowa libero zespołu z Białegostoku Angelika Bulbak. – Kłopoty kadrowe naszych dzisiejszych przeciwniczek spowodowały, że ich gra wyglądała tak, jak było to widać. „Pełny spontan” w ich wykonaniu. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a my staramy się być skoncentrowane w przeciągu całego spotkania. Nie lekceważymy nikogo – trafnie podsumowała spotkanie z zespołem z Białegostoku środkowa gospodyń Aleksandra Liniarska. W kontekście kłopotów kadrowych i rosnącego poziomu frustracji zawodniczek z Podlasia, trudno spodziewać się, aby postawiły one opór niezwykle silnemu zespołowi z Bielska-Białej.

Bielszczanki zmierzyły się w ubiegłym tygodniu z nieprzewidywalnym zespołem z Łodzi, który niespodziewanie po pięciosetowym pojedynku wyszedł zwycięsko z tej batalii. Częściowym usprawiedliwieniem dla bielszczanek była kontuzja łydki odniesiona przez czołową przyjmującą – Włoszkę Elisę Cellę, ale absolutnie nie należy tutaj ujmować umiejętnościom oraz ambicjom łodzianek, które pokazały kawał dobrej siatkówki. Problemem bielszczanek jest przede wszystkim obecnie brak możliwości treningowych, bowiem łączenie gry w Pucharze CEV oraz spotkań ligowych wymaga nieustannych podróży. – Przed meczem wszyscy nam przypisywali trzy punkty, ale okazało się, że zespół z Łodzi przyjechał tutaj walczyć – komplementował swoje rywalki trener Wiesław Popik. Bielszczanki w kolejnym spotkaniu nie mogą i nie powinny pozwolić sobie na lekceważenie rywala, a ich potencjał sportowy i uporządkowana gra jest zdecydowanie ogromnym atutem w konfrontacji z zespołem z Podlasia, który obecnie jest na etapie łatania luk na każdej z pozycji. O potencjale podopiecznych trenera Popika może świadczyć chociażby rozkład zdobyczy punktowych w ostatniej kolejce, kiedy to zarówno wracająca po kontuzji środkowa Gabriela Wojtowicz oraz kapitan zespołu Milada Bergrova zdobyły ponad 10 punktów. Ponadto również przyjmujące mogą popisać się dwucyfrową liczbą zdobytych punktów, co z kolei może być komplementem dla mądrze i sprawiedliwie rozdzielającej piłki rozgrywającej – Joanny Wołosz.

Bielszczanki wydają się być zdecydowanym faworytem tego spotkania i trudno spodziewać się innego rezultatu niż ich zwycięstwo. Czy białostoczanki stać na wyrównaną walkę pomimo trudności organizacyjnych? Czy bielszczanki nie popełnią błędów w koncentracji i będę starały się odzyskać pozycję lidera w tabeli ORLEN Ligi? O tym przekonamy się już w sobotę.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved