Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Pierwsza wygrana Norwida Częstochowa

II liga M: Pierwsza wygrana Norwida Częstochowa

fot. archiwum

W meczu rozgrywanym w ramach 18. kolejki II ligi mężczyzn potrzeba było aż pięciu setów, aby wyłonić zwycięzcę spotkania pomiędzy Norwidem Częstochowa a Victorią Wałbrzych. Tym razem lepsza okazała się, walcząca do ostatniej piłki, ekipa z Częstochowy.

Cały mecz rozpoczęła świetna gra miejscowych. Dzięki bardzo dobrej zagrywce Dominika Miarki, jego drużynie udało się zbudować czteropunktową przewagę (4:0). Dobra gra Piotra Wierzbickiego i Dawida Migdalskiego spowodowała, że ekipie z Wałbrzycha udało się odrobić straty (9:8). W następnej fazie tego seta walka toczyła się punkt za punkt, jednak o jeden krok lepsi okazali się być gospodarze. Bardzo skuteczna gra Tomka Kryńskiego na prawym skrzydle oraz punktowy atak Woźnicy pozwoliły wyjść Norwidowi na dwa oczka przewagi (17:15). Wtedy też w pole zagrywki powędrował Jarosław Pizuński, jego bardzo mocna zagrywka dała punkty wyrównujące. Mimo to miejscowi nie dali sobie wyrwać zwycięstwa w tym secie i dzięki atakowi Tomka Kryńskiego wygrali tę partię gry do 23.

Drugą partię rozpoczęła gra punkt za punkt obu ekip. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Dopiero błędy popełnione przez ekipę z Norwida oraz skuteczna gra blokiem dały gościom dwupunktowe prowadzenie (13:11). W kolejnych akcjach miejscowi próbowali odbudować swoją grę, lecz wtedy siatkarze z Wałbrzycha wrzucili drugi bieg i dzięki krótkiej Jarosława Pizuńskiego oraz błędom przyjezdnych odskoczyli na trzy oczka (19:16). Do końca utrzymali dobrą grę, a zawodnicy spod Jasnej Góry spuścili głowy, pozwalając przeciwnikom wygrać seta do 18.

Trzeciego seta siatkarze z Norwida nie zaczęli zbyt dobrze. Dwa autowe ataki ze środka Bartłomieja Krulickiego, a także świetna gra Olszewskiego zapewniły przyjezdnym trzypunktowe prowadzenie. Przy stanie 1:4 Stanisław Gościniak poprosił o czas dla swojego zespołu. Jednakże na wiele się to nie zdało, gospodarze popełniali coraz więcej błędów własnych i na tablicy wyników widniał rezultat 2:7. Taki stan rzeczy zmusił trenera Norwida do wykorzystania kolejnej przerwy, a zaraz po tym – do podwójnej zmiany. Młodym siatkarzom z Częstochowy ciężko było odrobić straty, nie pomagał im w tym również szczelny blok Olszewskiego i Zielińskiego. Gospodarze coraz bardziej oddalali się od wygranej, raz po raz popełniając proste błędy. Przy stanie 14:24 byliśmy świadkami pierwszej piłki setowej w tej partii meczu dla drużyny z Wałbrzycha. Zepsuta zagrywka zawodnika ekipy gospodarzy spowodowała, że goście wygrali tę partię gry do 15.



Czwarta partia była niemal powtórką z tej pierwszej, najbardziej zaciętej części gry. Skutecznym atakom Podgórskiego wtórowały punktowe zagrania Miarki. Do stanu 7:7 gra toczyła się punkt za punkt. Kolejne ataki ze środka miejscowych dały im dwa oczka przewagi nad przyjezdnymi (9:7). W następnych akcjach kolejnymi świetnymi zagraniami popisał się Miarka, punktował on w elemencie bloku oraz skończył kilka piłek na siatce. Dobra dyspozycja zawodników z Norwida zmusiła trenera gości do wzięcia czasu (14:9). Po nim jego podopieczni popisali się atakiem ze środka, lecz mimo to nie udało im się w żaden sposób dorównać rozpędzonym częstochowianom, a ci grali jak natchnieni. Spektakularne obrony libero Bartosza Zielińskiego i szczelny blok pozwoliły miejscowym zbudować kilkupunktową przewagę, której nie roztrwonili do końca tej partii i wygrali ją do 16. W meczu było po 2 w setach.

Tie-break rozpoczęła jeszcze lepsza gra miejscowych. Po świetnej grze na środku Krulickiego oraz Kryńskiego i Grajoszka na skrzydłach, miejscowym już na początku tego ostatniego seta udało się zbudować dużą przewagę (6:2). Zmuszony tym stanem rzeczy trener Marek Olczyk poprosił o przerwę dla swoich podopiecznych. Po niej punktowali przyjezdni, a po skutecznym ataku Migdalskiego, Stanisław Gościniak poprosił o czas (6:6). W dalszej części seta toczyła się walka punkt za punkt, a widowisko nabrało kolorów. Jednak większym opanowaniem wykazali się gospodarze, którzy swoją piękną grą w obronie i dobremu serwisowi zwyciężyli w tej części gry do 13, a w całym meczu 3:2. Tym samym siatkarze z Częstochowy wygrali swój pierwszy mecz w sezonie. Radości zawodników i kibiców zgromadzonych w hali przy ulicy Jasnogórskiej nie było końca.

– Nareszcie wygraliśmy! Przede wszystkim zwyciężyliśmy dzięki niesamowitej walce, nawet w tych najtrudniejszych momentach meczu. Od pierwszej piłki byliśmy bardzo skoncentrowani. Dzisiaj dobrze funkcjonowały niemal wszystkie elementy, blok, obrona, przyjęcie, to właśnie dało pozytywny dla nas wynik w tym spotkaniu. Na boisko wyszliśmy z zamiarem cieszenia się z gry, myślę, że było to widać, a mecz podobał się kibicom zgromadzonym w hali. Od początku sezonu bardzo ciężko pracowaliśmy, czego w końcu widać efekty. Bardzo się cieszymy i mamy nadzieję, że to dopiero początek naszej dobrej gry – podsumowuje całe spotkanie, zadowolony z wygranej, przyjmujący Norwida Dominik Miarka.

Norwid Częstochowa – TS Victoria PWSZ Wałbrzych 3:2
(25:23, 18:25, 15:25, 25:16 15:13)

Składy zespołów:
Norwid:
Herman, Kryński, Grajoszek, Miarka, Krulicki, Woźnica, Zieliński (libero) oraz Głód, Matuszczyk, Ratajczak, Mikołajczyk i Janus
Victoria:
Migdalski, Wierzbicki, Podgórski, Jurczyński, Olszewski, Zieliński Ostapiuk (libero) oraz Pizuński, Tomiałowicz, Leński, Kurzawiński, Pizuński i Nowakowski

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela 2 gr. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved